Godzina zero – pierwsze 72 godziny
Jak rozpoznać, że kryzys naprawdę się zaczął, i co zrobić w pierwszej godzinie, pierwszej dobie i pierwszych trzech dobach – w tej kolejności.
Sedno rozdziału
- Modulowany dźwięk syreny przez 3 minuty to alarm. Ciągły przez 3 minuty to odwołanie alarmu.
- Woda przed jedzeniem. Kupujesz makaron, bo tak robią wszyscy – a zabraknie ci wody.
- Decyzję "zostać czy wyjechać" podejmujesz w pierwszych 6 godzinach. Drugiego dnia drogi już stoją.
- Ustal punkt zbiórki i osobę kontaktową spoza regionu, zanim padnie sieć komórkowa.
- Przy skażeniu chemicznym nigdy nie schodzisz do piwnicy – idziesz w górę i uszczelniasz się.
- Pierwsze 60 minut: woda do wanny, ładowanie wszystkiego, gotówka, paliwo, kontakt z rodziną.
Reguła trójek: w jakiej kolejności rzeczy cię zabijają
Kolejność działań w pierwszej dobie wyznacza to, jak szybko dana rzecz cię zabije. Wartości są przybliżone, ale jako narzędzie do ustawiania priorytetów reguła trójek działa bez zarzutu.
| Czynnik | Ile wytrzymasz | Co to znaczy w polskich warunkach |
|---|---|---|
| Powietrze / drożne drogi oddechowe | ok. 3 minuty | Zawalenie, dym, zadławienie, krwotok tętniczy. Liczy się to, co umiesz zrobić rękami w 60 sekund, nie to, co masz w plecaku. |
| Osłona termiczna | ok. 3 godziny | Od października do kwietnia zabójca numer dwa. W bloku temperatura spada o 1–2 stopnie na dobę, ale na zewnątrz, w mokrym ubraniu, przy 5 stopniach i wietrze – hipotermia w kilka godzin. |
| Woda | ok. 3 doby | Bez prądu hydrofory w wieżowcach stają. Powyżej 4. piętra kran bywa suchy kilkanaście minut po zaniku napięcia. |
| Jedzenie | ok. 3 tygodnie | Najmniej pilne. Zdrowy dorosły wytrzyma trzy tygodnie w stanie kiepskim, ale żywym. |
Mit: pierwsze, co trzeba zrobić w kryzysie, to zrobić duże zakupy spożywcze. Fakt: jedzenie jest czwarte na liście, a mimo to w każdej panice zakupowej – Polska w marcu 2020 i lutym 2022 – najpierw znika makaron i ryż. Powód jest psychologiczny: jedzenie da się kupić, zapakować i zobaczyć, więc daje poczucie sprawczości. Woda jest ciężka, tania i wydaje się oczywista, dopóki nie zniknie z kranu. RCB w poradniku „Bądź gotowy" podaje minimum 3 litry wody na osobę na dobę – 36 litrów na rodzinę 2+2 na trzy doby. Szwedzka MSB w broszurze „Om krisen eller kriget kommer" z listopada 2024 r. zaleca – nie wymaga, żaden przepis tego nie nakazuje – te same 3 litry na osobę na dobę przez co najmniej tydzień oraz 14 dni żywności trwałej. Norma wody jest w tym poradniku jedna, 3 l na osobę na dobę; skąd się bierze i jak ją uzdatniać – rozdział o wodzie. Woda pierwsza, makaron ostatni.
Skąd wiesz, że to naprawdę się dzieje
Duże kryzysy rzadko zaczynają się bez zapowiedzi – zaczynają się bez uwierzenia w zapowiedź. Przed 24 lutego 2022 sygnały szły przez dwa tygodnie; większość ludzi w Kijowie je widziała i spakowała się dopiero po pierwszych wybuchach.
Wskaźniki, które warto śledzić – pojedynczo nic nie znaczą, trzy naraz w ciągu tygodnia to poważny sygnał:
- Ruchy dyplomatyczne. Wycofywanie rodzin personelu ambasad, potem samego personelu, przenoszenie placówek ze stolicy pod granicę. W Kijowie: 12–14 lutego 2022, dziesięć dni przed inwazją.
- Lotnictwo cywilne. Zawieszanie połączeń przez zachodnich przewoźników i – sygnał mocniejszy niż oświadczenia polityków – wycofanie ubezpieczeń wojennych (war-risk cover). Ubezpieczyciele nie robią polityki, tylko liczą ryzyko. Przestrzeń powietrzną zamyka się na samym końcu.
- Mobilizacja i logistyka. Wezwania, rekwizycje, ruch kolejowy z ciężkim sprzętem, „ćwiczenia" bez podanej daty zakończenia. Procedury mobilizacyjne – rozdział o prawie i instytucjach.
- Pieniądze. Kolejki do bankomatów, ograniczenia wypłat, gwałtowny ruch na kursie złotego. Narodowy Bank Ukrainy wprowadził limit 100 000 hrywien na dobę tego samego dnia, 24 lutego 2022. Bank nie ostrzega z wyprzedzeniem.
- Infrastruktura. Serie ataków na sieci energetyczne, kolej, banki lub administrację. Cyberatak bywa poprzedzeniem, nie zamiennikiem.
FM 21-76, rozdz. 1 (SURVIVAL): pierwsza litera akronimu to S – Size Up the Situation: oceń sytuację, otoczenie, własny stan fizyczny i posiadany sprzęt, zanim cokolwiek zrobisz. Druga to U – Undue Haste Makes Waste: pochopny ruch bez oceny sytuacji kosztuje więcej niż dziesięć minut spokojnego myślenia. Cywilny odpowiednik jest dosłowny: zanim wsiądziesz do auta, sprawdź w dwóch niezależnych źródłach, co i gdzie się stało, ile masz paliwa i gotówki i kto z rodziny gdzie jest. Te pięć minut decyduje, czy jedziesz dokądś, czy tylko uciekasz.
Syrena i Alert RCB
Sygnały reguluje rozporządzenie MSWiA z 14 maja 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 645), obowiązujące od 31 maja 2025. W pierwszej godzinie potrzebujesz z tego dwóch linijek:
| Dźwięk syreny | Znaczenie i co robisz |
|---|---|
| Modulowany (narastająco-opadający), 3 minuty | Alarm. Ustalasz rodzaj zagrożenia, potem schronienie i radio. |
| Ciągły, jednostajny, 3 minuty | Odwołanie alarmu. Dopiero teraz wychodzisz. |
Sygnałów akustycznych jest w sumie cztery, a do nich dochodzi alarm wizualny – żółty trójkąt. Zapamiętaj jedną pułapkę: ciągły sygnał trwający tylko minutę to alarm ćwiczebny, nie odwołanie alarmu – po nim zostajesz tam, gdzie jesteś. Pełna tabela, sygnał wzywający straż i podstawa prawna są w rozdziale o Polsce.
Zapamiętaj. Syrena nie mówi, co się stało – mówi tylko, że coś się stało. Zanim ruszysz w którąkolwiek stronę, ustal rodzaj zagrożenia z radia, Alertu RCB albo komunikatu głosowego. To kwestia kilkudziesięciu sekund, a decyduje o kierunku, w którym idziesz. Ostrzał, opad promieniotwórczy i większość zagrożeń – w dół i do środka: najniższa kondygnacja, dwie ściany między tobą a zewnętrzem, z dala od okien. Skażenie chemiczne – dokładnie odwrotnie. Przy chlorze czy amoniaku, które uwalniają się z zakładu przemysłowego, cysterny kolejowej albo drogowej, nigdy nie schodzisz do piwnicy ani do garażu podziemnego: te gazy są cięższe od powietrza, spływają w dół i utrzymują się w zagłębieniach terenu godzinami. Wtedy idziesz na wyższe kondygnacje, zamykasz okna i drzwi, wyłączasz wentylację mechaniczną i klimatyzację i uszczelniasz szpary. Zejście do piwnicy przy chmurze chloru to najgorsza możliwa decyzja. Pełna procedura i różnica między skażeniem chemicznym a promieniotwórczym – w rozdziale CBRN.
Alert RCB to zwykły SMS, do 306 znaków, wysyłany osobno na każdą kartę SIM w wybranych powiatach albo w całym kraju. Polska nie używa Cell Broadcast – technologii rozgłoszeniowej, którą wdrożyła większość państw UE w ramach EU-Alert. Skutek jest praktyczny: przy masowej wysyłce alerty potrafią przyjść z opóźnieniem, lecą też do routerów i zapychają sieć w najgorszym możliwym momencie.
Nie rób tego. Nie odpowiadaj na Alert RCB, nie oddzwaniaj na numer nadawcy, nie przekazuj go łańcuszkiem. Nie dzwoń na 112 „żeby zapytać, co się dzieje" – ten numer jest dla ludzi, którzy właśnie krwawią. Nie klikaj w linki w SMS-ach podszywających się pod alerty: fala oszustw idzie zawsze w ślad za falą paniki. Treści sprawdzasz w Polskim Radiu, TVP Info, aplikacji RSO albo na gov.pl/web/rcb.
Zostać czy wyjechać – i kiedy podjąć decyzję
To jedyna decyzja, której nie da się cofnąć. Podejmij ją na podstawie kryteriów spisanych wcześniej, nie nastroju z pierwszej godziny.
| Kryterium | Przemawia za wyjazdem | Przemawia za zostaniem |
|---|---|---|
| Położenie | Blisko granicy, garnizonu, węzła kolejowego, lotniska, elektrowni lub dużego zakładu chemicznego | Średnie miasto lub wieś w głębi kraju, z dala od infrastruktury krytycznej |
| Dokąd | Masz konkretny adres: rodzina, znajomi, działka – z dachem, piecem i wodą | Nie masz adresu. Wyjazd „na zachód" bez celu to nocleg w aucie w korku |
| Skład rodziny | Małe dzieci, ciąża – lepiej znoszą pobyt u kogoś niż życie w ruchu | Osoba leżąca, na dializach, na tlenie – sam transport jest ryzykiem |
| Zdrowie i leki | Zapas leków na 30+ dni, wszyscy chodzą sami | Leki na receptę na kilka dni, uzależnienie od aparatury zasilanej z sieci |
| Pora roku | Kwiecień–wrzesień: awaria w drodze to niewygoda | Listopad–marzec: awaria przy –5 stopniach to zagrożenie życia |
| Zasoby na drogę | Pełny bak plus zapas w kanistrach, domowy zapas gotówki na miejscu, mapa papierowa | Pół baku, karta i nadzieja na bankomat po drodze |
Zapamiętaj. Okno decyzyjne to pierwsze 6 godzin. Do T+12 h drogi wylotowe z dużego miasta stoją, do T+24 h stacje paliw w promieniu 100 km są puste albo limitują sprzedaż, a bankomaty pokazują brak gotówki. W Kijowie w lutym 2022 wyjazd na zachód zajmował kilkanaście godzin zamiast trzech; wiosną 2022 stacje wydawały po 10–20 litrów na auto przy kolejkach po kilka godzin. Jeśli po sześciu godzinach nadal się wahasz – zostajesz, i to też jest decyzja: przygotowujesz mieszkanie, wodę i ciepło, zamiast stać w korku z połową baku.
Pierwsze 60 minut w domu
- Napełnij wannę, garnki, wiadra, butelki i konewkę. Woda z wanny jest do spłukiwania toalety i mycia, woda w naczyniach z pokrywką – do picia.
- Podłącz do ładowania wszystko naraz: telefony, powerbanki, latarki, laptop, elektronarzędzia. Ładowarki samochodowe wrzuć do auta.
- Jeden telefon do rodziny – krótki, rzeczowy: „jestem tu, jadę tam / zostaję, punkt zbiórki A, odzywam się o 20:00". Potem tylko SMS-y i komunikatory. Rozmowy głosowe zapychają sieć jako pierwsze.
- Gotówka. Wypłać tyle, ile pozwala limit twojej karty, i licz się z tym, że bankomaty opustoszeją w ciągu doby – kwoty, nominały i limity w rozdziale o Polsce.
- Zatankuj do pełna, nawet jeśli masz trzy czwarte baku. Kolejki rosną z każdą godziną.
- Włącz radio na baterie, pasmo FM – internet mobilny pada wcześniej niż nadajniki radiowe.
- Zbierz dokumenty i skany: dowody, paszporty, akty urodzenia dzieci, dowód rejestracyjny, polisa. Kopie na pendrive plus zdjęcia w chmurze.
- Jeśli wychodzisz na dłużej: zakręć gaz i główny zawór wody, wyłącz bezpieczniki, zamknij okna, powiadom sąsiada.
- Ubierz się i przebierz dzieci w rzeczy odpowiednie na 12 godzin na zewnątrz o tej porze roku, nie na drogę do sklepu.
Rób tak. Rób to równolegle. Wanna napełnia się sama, telefony ładują się same, a ty w tym czasie pakujesz dokumenty. Godzina wystarczy tylko wtedy, gdy nie stoisz nad każdą czynnością.
Plan rodzinny – zrób go, zanim zabrzmi syrena
Plan rodzinny robi się przy stole, w piętnaście minut; w kryzysie już tylko go wykonujesz. Musi zawierać trzy rzeczy: punkt zbiórki (konkretna ławka albo klatka, nie „przy parku"), osobę kontaktową spoza regionu, przez którą przechodzą wszystkie informacje, i umówione godziny kontaktu, bo przy przeciążonej sieci nikt się nie dodzwania, gdy wszyscy dzwonią naraz.
Jeśli nie masz tego spisanego dzisiaj, zrób to dziś wieczorem – to jedyna rzecz z tego rozdziału, której nie da się nadrobić po fakcie. Pełny plan łączności: kolejność kanałów PACE, punkty zbiórki zapasowe, kartki dla dzieci i to, jak długo trzyma się sieć w blackoucie – w rozdziale o łączności.
Oś czasu pierwszych 72 godzin
| Czas | Co robisz | Czego nie robisz |
|---|---|---|
| T+0 | Ustal z dwóch źródeł, co i gdzie się stało. Sprawdź, czy wszyscy w rodzinie są cali. Jeśli słyszysz alarm – najpierw rodzaj zagrożenia z radia, potem kierunek: w dół i z dala od okien, a przy skażeniu chemicznym w górę. | Nie dzwonisz na 112 po informacje. Nie wsiadasz do auta w pierwszych pięciu minutach. |
| T+1 h | Cała lista z sekcji „Pierwsze 60 minut": woda, ładowanie, gotówka, paliwo, dokumenty, jeden telefon. | Nie robisz dużych zakupów spożywczych. Nie jedziesz po dziecko do szkoły bez sprawdzenia, czy szkoła nie zatrzymuje go na miejscu. |
| T+6 h | Decyzja: zostać czy wyjechać. Jeśli jedziesz – wyjeżdżasz teraz, trasą alternatywną, nie autostradą wylotową. Jeśli zostajesz – zabezpieczasz mieszkanie, wodę i ciepło. | Nie odkładasz decyzji „do jutra rana". Jutro rano to najgorszy możliwy moment na wyjazd. |
| T+24 h | Bilans: woda, jedzenie, leki, paliwo, gotówka, energia w powerbankach. Kontakt kontrolny w umówionym oknie. Sen – na zmianę, ale sen. | Nie liczysz na działający bankomat ani stację paliw. Nie zostajesz na nogach drugą dobę „na wszelki wypadek". |
| T+72 h | Z trybu reakcji przechodzisz w rutynę: stałe godziny na wodę, jedzenie, informacje i sen. Uzupełniasz braki. Poznajesz sąsiadów – kto ma generator, kto studnię, kto jest sam. | Nie żyjesz dalej na adrenalinie i wiadomościach non stop. Jak to ograniczyć – rozdział o głowie. |
FM 21-76, rozdz. 3 (Importance of Planning): manual mówi wprost, że planowanie z wyprzedzeniem jest istotą przetrwania, i każe warstwować wyposażenie – najważniejsze przy sobie, reszta w plecaku. Ta zasada obowiązuje bez zmian. Ale FM 21-76 jest z 1992 roku i nie zna niczego, co dziś decyduje o pierwszej dobie cywila: SMS-owego ostrzegania, telefonu jako jedynego magazynu dokumentów i map, blackoutu unieruchamiającego hydrofor, dronów, terminali płatniczych i bankomatów offline. Pisano go dla żołnierza wyrzuconego w teren, nie dla rodziny z dwójką dzieci na siódmym piętrze. Bierz z niego strukturę myślenia – ocena sytuacji, kolejność potrzeb, plan przed ruchem – a nie listę wyposażenia.
Przećwicz to w czasie pokoju
Wybierz losowy wieczór i odtwórz oś pierwszej godziny na sucho, ze stoperem w ręku – bez wyłączania czegokolwiek, po prostu przechodząc kolejne pozycje listy „Pierwsze 60 minut" i mierząc każdą. Ile sekund zajmuje odkręcenie wody do wanny i zebranie naczyń? Ile trwa znalezienie dokumentów, latarki i papierowej mapy, jeśli ktoś ci nie podpowiada, gdzie leżą? Ile – podpięcie wszystkich powerbanków i telefonów naraz, gdy okazuje się, że masz jedną wolną listwę? Zapisz czasy obok pozycji na kartce. Suma prawie zawsze przekracza godzinę przy pierwszym podejściu, i to jest właśnie wynik ćwiczenia: pokazuje, które czynności musisz robić równolegle, a które przygotować wcześniej. Potem sprawdź, czy radio na baterie łapie stację i czy baterie nie wyciekły, i zadzwoń do osoby kontaktowej spoza regionu, uprzedzając, że to ćwiczenie – niech potwierdzi, że ma aktualne numery do wszystkich. Zapisz trzy rzeczy, których nie znalazłeś albo które nie zadziałały, i kup je w tym tygodniu. Powtórz raz zimą i raz latem – różnica między tymi testami powie ci o twoim przygotowaniu więcej niż jakakolwiek lista zakupów.