W razie wu
Dokument WRW-01Wydanie 1 / 2026 Baza FM 21-76Odbiorca ludność cywilna RP

W razie wu

Co robić, w jakiej kolejności i za ile – kiedy przestaje działać to, na czym opierasz codzienne życie. Podręcznik polowy armii amerykańskiej przepisany na polskiego cywila i uzupełniony o wojnę, którą widzimy od 2022 roku.

Rozdziałów16
Czas czytaniaok. 3 h
PoziomBez przeszkolenia
Do wydrukuCtrl / Cmd + P

Karta szybkiego działania

Pierwsza godzina · nie czytaj reszty, zrób to

01  Godzina zero

  • Syrena modulowana 3 min = alarm. Włącz radio, ustal zagrożenie, dopiero potem schodź niżej.
  • Skażenie chemiczne: nigdy piwnica ani garaż. W górę, okna zamknięte, wentylacja wyłączona.
  • Napełnij wannę i każde naczynie wodą, zanim spadnie ciśnienie w kranie.

02  Głowa

  • Alarm to sygnał do ruchu, nie do dyskusji. Wstajesz i idziesz w pierwszej minucie.
  • Zablokowany? Oddech 4-4-4-4 przez cztery cykle, potem jedno konkretne zadanie.
  • Telefony wsparcia: 112, dorośli 800 70 2222, dzieci 116 111 – całodobowo, bezpłatnie.

03  Sprzęt

  • Buty, plecak 72h, dokumenty, telefon, powerbank. Nic więcej nie szukaj – wychodzisz.
  • Gotówka w drobnych nominałach zawsze przy dokumentach, nie w banku i nie w aplikacji.

04  Woda

  • Zakręć dopływ do bojlera – masz w nim 50–200 l czystej wody, zanim ktoś ją zanieczyści.
  • Woda niepewna: gotuj minutę od wrzenia albo 2 krople 5% podchlorynu na litr i czekaj 30 minut.
  • Chemia lub opad promieniotwórczy: pij tylko z zamkniętych butelek albo z bojlera. Filtr nie pomoże.

05  Jedzenie

  • Zjedz najpierw lodówkę, potem zamrażarkę, konserwy na koniec.
  • Nie testuj nieznanych roślin ani grzybów – zatrucie bez szpitala to wyrok.
  • Mało wody – ogranicz białko i sól, trawienie kosztuje wodę.

06  Schronienie i ciepło

  • Załóż czapkę, zejdź do jednego pokoju, uszczelnij okna, izoluj się od podłogi.
  • Nigdy nie pal węgla, grilla ani generatora w mieszkaniu. Czad nie ma zapachu.

07  Medycyna

  • Krwotok z kończyny: staza 5–7 cm nad raną, dokręcaj aż krew stanie, zapisz godzinę na skórze.
  • Rana klatki: zaklej opatrunkiem wentylowym lub folią z trzech stron, posadź rannego.
  • Każdy ranny: zdejmij mokre, izoluj od ziemi, owiń kocem ratunkowym. Zawsze.

08  Pole walki

  • Padnij twarzą do ziemi, nogami w stronę wybuchu, usta otwarte, dłonie na uszach i karku.
  • Schron, piwnica, klatka schodowa, korytarz bez okien. Nigdy okno, poddasze ani samochód.
  • Po wybuchu czekaj 30 minut. Niewybuchu nie dotykasz – 100 m odejścia i telefon 112.

09  Niewidzialność

  • Zaciemnij okna, zanim zapalisz światło. Telefon do kieszeni ekranem do ciała.
  • Idź krawędzią terenu, nie środkiem. Zatrzymaj się przed grzbietem i posłuchaj.
  • Chcesz być znaleziony: lustro, gwizdek, pomarańczowa płachta, trzy sygnały pod rząd.

10  CBRN

  • Chemia: w poprzek wiatru i W GÓRĘ. Nigdy do piwnicy ani garażu podziemnego.
  • Promieniowanie: w dół i do środka budynku. Zostań 48 h. Uszczelnij, wyłącz wentylację.
  • Po wyjściu ze skażenia: zdejmij odzież wierzchnią, umyj się, włosy szamponem – bez odżywki.

11  Powódź, pożar, gruz

  • Nie wchodź i nie wjeżdżaj w płynącą wodę. 15 cm przewraca człowieka, 30 cm unosi auto.
  • Pożar: zamknij za sobą drzwi, zejdź nisko, dzwoń 112 i podaj piętro.
  • Zawalenie: pod stół albo przy ścianie nośnej, osłoń głowę, potem stukaj rytmicznie, nie krzycz.

12  Łączność i OPSEC

  • Wyślij jeden SMS do kotwicy: żyję, gdzie jestem, dokąd idę. Potem oszczędzaj baterię.
  • Tryb samolotowy plus tryb oszczędzania. Telefon szukający sieci zżera baterię najszybciej.
  • Włącz radio na baterie: Program 1 na 225 kHz (fale długie) albo lokalny UKF.

13  Nawigacja

  • Wyłącz nawigację, wyjmij mapę, zorientuj busolą, ustal gdzie jesteś, potem ruszaj.
  • Idź wzdłuż linii terenowej: rzeka, tory, linia WN, droga. Nie na przełaj przez las.
  • Zimą nie wchodź do wody. Szukaj mostu, kładki lub przewężenia nawet 5 km dalej.

14  Ewakuacja

  • Ruszaj przy pierwszym wiarygodnym sygnale, nie przy trzecim. Dokumenty, leki, gotówka, plecak, jedziesz.
  • Checkpoint: zwolnij 150 m przed, awaryjne, w nocy zapal światło w kabinie, ręce na kierownicy.
  • Do własnych wojsk podchodzisz w dzień, bez broni, z rękami w górze, z czymś białym, z 25–50 m.

15  Polska: prawo

  • Ciągły sygnał trwający minutę to alarm ćwiczebny, nie odwołanie. Zostań w ukryciu.
  • Alert RCB czytaj do końca – jest w nim konkretne polecenie i obszar, którego dotyczy.
  • Masz kartę mobilizacyjną z czerwonym paskiem – jedziesz pod adres z karty, nie czekasz na wezwanie.

16  Plan działania

  • Nie zrobiłeś nic, a zaczyna się teraz? Woda do wanny, gotówka, pełny bak, radio, telefon do bliskich.

Spis rozdziałów

01Godzina zeroJak rozpoznać, że kryzys naprawdę się zaczął, i co zrobić w pierwszej godzinie, pierwszej dobie i pierwszych trzech dobach – w tej kolejności.02GłowaDlaczego ludzie nie ruszają się mimo alarmu, jak wygląda drugi tydzień kryzysu i co robić, żeby twoja rodzina się nie rozsypała.03SprzętTrzy warstwy sprzętu: to co masz przy sobie, to co stoi przy drzwiach i to co leży w piwnicy – z wagami, cenami w PLN i listą rzeczy, których nie kupować.04WodaIle wody naprawdę potrzebujesz, gdzie ją znaleźć gdy kran wyschnie i jak ją uzdatnić – z dawkami, czasami i cenami.05JedzenieIle kalorii naprawdę potrzebujesz, jak zbudować zapas na 30 dni za kilkaset złotych i dlaczego las w Polsce cię nie wyżywi.06Schronienie i ciepłoJak przetrwać polską zimę w mieszkaniu bez prądu, gazu i ogrzewania, jak zbudować schronienie w terenie i jak nie zabić się własnym grzejnikiem.07MedycynaCo robić przy krwotoku, ranie klatki i wstrząsie, co kupić do apteczki i za ile, i gdzie kończą się twoje kompetencje.08Pole walkiCo dziś naprawdę zabija cywilów: odłamki, drony i niewybuchy. Ile masz sekund, gdzie się położyć i czego nie wolno dotknąć.09NiewidzialnośćCywil nie wygrywa byciem niewidzialnym. Wygrywa byciem nieciekawym. Sześć sygnatur, które cię zdradzają, i co z każdą zrobić.10CBRNDwa rodzaje skażenia wymagają dwóch przeciwnych procedur. Pomylenie ich jest jedynym błędem w tym rozdziale, który naprawdę zabija.11Powódź, pożar, gruzStatystycznie zaleje cię woda albo obudzi dym, nie wojna. A z tobą będzie ktoś, kogo nie da się po prostu spakować i wyprowadzić.12Łączność i OPSECZakładaj, że sieć padnie albo będzie podsłuchiwana: trzy warstwy łączności, plan PACE dla rodziny i telefon wyczyszczony zanim się zacznie.13NawigacjaJak dojechać i dojść tam, gdzie chcesz, gdy telefon pokazuje pozycję o 40 km obok albo nie pokazuje żadnej.14EwakuacjaKiedy wyjechać, czym, którędy i jak zachować się na checkpoincie oraz na terenie zajętym, żeby nie zginąć przez jeden głupi ruch.15Polska: prawoSyreny, Alert RCB, schrony, karta mobilizacyjna, broń, gaz pieprzowy, obrona konieczna i pieniądze – polskie przepisy przełożone na decyzje.16Plan działaniaKolejność, w jakiej to wszystko kupić, ustalić i przećwiczyć, żeby nie wydać pieniędzy dwa razy i nie skończyć z szafą gadżetów zamiast gotowości.

Zanim zaczniesz. To materiał informacyjny, nie porada medyczna ani prawna. Procedury medyczne wymagają przeszkolenia – zrób kurs KPP lub TCCC. Stan prawny opisano na 2026 r. i zmienia się. W sytuacji realnego zagrożenia obowiązują komunikaty służb: 112, Alert RCB, wojewoda, PSP, PAA – one mają pierwszeństwo przed tym tekstem.

Rozdział 01  /  I. Decyzja

Godzina zero – pierwsze 72 godziny

Jak rozpoznać, że kryzys naprawdę się zaczął, i co zrobić w pierwszej godzinie, pierwszej dobie i pierwszych trzech dobach – w tej kolejności.

Sedno rozdziału

  • Modulowany dźwięk syreny przez 3 minuty to alarm. Ciągły przez 3 minuty to odwołanie alarmu.
  • Woda przed jedzeniem. Kupujesz makaron, bo tak robią wszyscy – a zabraknie ci wody.
  • Decyzję "zostać czy wyjechać" podejmujesz w pierwszych 6 godzinach. Drugiego dnia drogi już stoją.
  • Ustal punkt zbiórki i osobę kontaktową spoza regionu, zanim padnie sieć komórkowa.
  • Przy skażeniu chemicznym nigdy nie schodzisz do piwnicy – idziesz w górę i uszczelniasz się.
  • Pierwsze 60 minut: woda do wanny, ładowanie wszystkiego, gotówka, paliwo, kontakt z rodziną.

Reguła trójek: w jakiej kolejności rzeczy cię zabijają

Kolejność działań w pierwszej dobie wyznacza to, jak szybko dana rzecz cię zabije. Wartości są przybliżone, ale jako narzędzie do ustawiania priorytetów reguła trójek działa bez zarzutu.

CzynnikIle wytrzymaszCo to znaczy w polskich warunkach
Powietrze / drożne drogi oddechoweok. 3 minutyZawalenie, dym, zadławienie, krwotok tętniczy. Liczy się to, co umiesz zrobić rękami w 60 sekund, nie to, co masz w plecaku.
Osłona termicznaok. 3 godzinyOd października do kwietnia zabójca numer dwa. W bloku temperatura spada o 1–2 stopnie na dobę, ale na zewnątrz, w mokrym ubraniu, przy 5 stopniach i wietrze – hipotermia w kilka godzin.
Wodaok. 3 dobyBez prądu hydrofory w wieżowcach stają. Powyżej 4. piętra kran bywa suchy kilkanaście minut po zaniku napięcia.
Jedzenieok. 3 tygodnieNajmniej pilne. Zdrowy dorosły wytrzyma trzy tygodnie w stanie kiepskim, ale żywym.

Mit: pierwsze, co trzeba zrobić w kryzysie, to zrobić duże zakupy spożywcze. Fakt: jedzenie jest czwarte na liście, a mimo to w każdej panice zakupowej – Polska w marcu 2020 i lutym 2022 – najpierw znika makaron i ryż. Powód jest psychologiczny: jedzenie da się kupić, zapakować i zobaczyć, więc daje poczucie sprawczości. Woda jest ciężka, tania i wydaje się oczywista, dopóki nie zniknie z kranu. RCB w poradniku „Bądź gotowy" podaje minimum 3 litry wody na osobę na dobę – 36 litrów na rodzinę 2+2 na trzy doby. Szwedzka MSB w broszurze „Om krisen eller kriget kommer" z listopada 2024 r. zaleca – nie wymaga, żaden przepis tego nie nakazuje – te same 3 litry na osobę na dobę przez co najmniej tydzień oraz 14 dni żywności trwałej. Norma wody jest w tym poradniku jedna, 3 l na osobę na dobę; skąd się bierze i jak ją uzdatniać – rozdział o wodzie. Woda pierwsza, makaron ostatni.

Skąd wiesz, że to naprawdę się dzieje

Duże kryzysy rzadko zaczynają się bez zapowiedzi – zaczynają się bez uwierzenia w zapowiedź. Przed 24 lutego 2022 sygnały szły przez dwa tygodnie; większość ludzi w Kijowie je widziała i spakowała się dopiero po pierwszych wybuchach.

Wskaźniki, które warto śledzić – pojedynczo nic nie znaczą, trzy naraz w ciągu tygodnia to poważny sygnał:

  • Ruchy dyplomatyczne. Wycofywanie rodzin personelu ambasad, potem samego personelu, przenoszenie placówek ze stolicy pod granicę. W Kijowie: 12–14 lutego 2022, dziesięć dni przed inwazją.
  • Lotnictwo cywilne. Zawieszanie połączeń przez zachodnich przewoźników i – sygnał mocniejszy niż oświadczenia polityków – wycofanie ubezpieczeń wojennych (war-risk cover). Ubezpieczyciele nie robią polityki, tylko liczą ryzyko. Przestrzeń powietrzną zamyka się na samym końcu.
  • Mobilizacja i logistyka. Wezwania, rekwizycje, ruch kolejowy z ciężkim sprzętem, „ćwiczenia" bez podanej daty zakończenia. Procedury mobilizacyjne – rozdział o prawie i instytucjach.
  • Pieniądze. Kolejki do bankomatów, ograniczenia wypłat, gwałtowny ruch na kursie złotego. Narodowy Bank Ukrainy wprowadził limit 100 000 hrywien na dobę tego samego dnia, 24 lutego 2022. Bank nie ostrzega z wyprzedzeniem.
  • Infrastruktura. Serie ataków na sieci energetyczne, kolej, banki lub administrację. Cyberatak bywa poprzedzeniem, nie zamiennikiem.

FM 21-76, rozdz. 1 (SURVIVAL): pierwsza litera akronimu to S – Size Up the Situation: oceń sytuację, otoczenie, własny stan fizyczny i posiadany sprzęt, zanim cokolwiek zrobisz. Druga to U – Undue Haste Makes Waste: pochopny ruch bez oceny sytuacji kosztuje więcej niż dziesięć minut spokojnego myślenia. Cywilny odpowiednik jest dosłowny: zanim wsiądziesz do auta, sprawdź w dwóch niezależnych źródłach, co i gdzie się stało, ile masz paliwa i gotówki i kto z rodziny gdzie jest. Te pięć minut decyduje, czy jedziesz dokądś, czy tylko uciekasz.

Syrena i Alert RCB

Sygnały reguluje rozporządzenie MSWiA z 14 maja 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 645), obowiązujące od 31 maja 2025. W pierwszej godzinie potrzebujesz z tego dwóch linijek:

Dźwięk syrenyZnaczenie i co robisz
Modulowany (narastająco-opadający), 3 minutyAlarm. Ustalasz rodzaj zagrożenia, potem schronienie i radio.
Ciągły, jednostajny, 3 minutyOdwołanie alarmu. Dopiero teraz wychodzisz.

Sygnałów akustycznych jest w sumie cztery, a do nich dochodzi alarm wizualny – żółty trójkąt. Zapamiętaj jedną pułapkę: ciągły sygnał trwający tylko minutę to alarm ćwiczebny, nie odwołanie alarmu – po nim zostajesz tam, gdzie jesteś. Pełna tabela, sygnał wzywający straż i podstawa prawna są w rozdziale o Polsce.

Zapamiętaj. Syrena nie mówi, co się stało – mówi tylko, że coś się stało. Zanim ruszysz w którąkolwiek stronę, ustal rodzaj zagrożenia z radia, Alertu RCB albo komunikatu głosowego. To kwestia kilkudziesięciu sekund, a decyduje o kierunku, w którym idziesz. Ostrzał, opad promieniotwórczy i większość zagrożeń – w dół i do środka: najniższa kondygnacja, dwie ściany między tobą a zewnętrzem, z dala od okien. Skażenie chemiczne – dokładnie odwrotnie. Przy chlorze czy amoniaku, które uwalniają się z zakładu przemysłowego, cysterny kolejowej albo drogowej, nigdy nie schodzisz do piwnicy ani do garażu podziemnego: te gazy są cięższe od powietrza, spływają w dół i utrzymują się w zagłębieniach terenu godzinami. Wtedy idziesz na wyższe kondygnacje, zamykasz okna i drzwi, wyłączasz wentylację mechaniczną i klimatyzację i uszczelniasz szpary. Zejście do piwnicy przy chmurze chloru to najgorsza możliwa decyzja. Pełna procedura i różnica między skażeniem chemicznym a promieniotwórczym – w rozdziale CBRN.

Alert RCB to zwykły SMS, do 306 znaków, wysyłany osobno na każdą kartę SIM w wybranych powiatach albo w całym kraju. Polska nie używa Cell Broadcast – technologii rozgłoszeniowej, którą wdrożyła większość państw UE w ramach EU-Alert. Skutek jest praktyczny: przy masowej wysyłce alerty potrafią przyjść z opóźnieniem, lecą też do routerów i zapychają sieć w najgorszym możliwym momencie.

Nie rób tego. Nie odpowiadaj na Alert RCB, nie oddzwaniaj na numer nadawcy, nie przekazuj go łańcuszkiem. Nie dzwoń na 112 „żeby zapytać, co się dzieje" – ten numer jest dla ludzi, którzy właśnie krwawią. Nie klikaj w linki w SMS-ach podszywających się pod alerty: fala oszustw idzie zawsze w ślad za falą paniki. Treści sprawdzasz w Polskim Radiu, TVP Info, aplikacji RSO albo na gov.pl/web/rcb.

Zostać czy wyjechać – i kiedy podjąć decyzję

To jedyna decyzja, której nie da się cofnąć. Podejmij ją na podstawie kryteriów spisanych wcześniej, nie nastroju z pierwszej godziny.

KryteriumPrzemawia za wyjazdemPrzemawia za zostaniem
PołożenieBlisko granicy, garnizonu, węzła kolejowego, lotniska, elektrowni lub dużego zakładu chemicznegoŚrednie miasto lub wieś w głębi kraju, z dala od infrastruktury krytycznej
DokądMasz konkretny adres: rodzina, znajomi, działka – z dachem, piecem i wodąNie masz adresu. Wyjazd „na zachód" bez celu to nocleg w aucie w korku
Skład rodzinyMałe dzieci, ciąża – lepiej znoszą pobyt u kogoś niż życie w ruchuOsoba leżąca, na dializach, na tlenie – sam transport jest ryzykiem
Zdrowie i lekiZapas leków na 30+ dni, wszyscy chodzą samiLeki na receptę na kilka dni, uzależnienie od aparatury zasilanej z sieci
Pora rokuKwiecień–wrzesień: awaria w drodze to niewygodaListopad–marzec: awaria przy –5 stopniach to zagrożenie życia
Zasoby na drogęPełny bak plus zapas w kanistrach, domowy zapas gotówki na miejscu, mapa papierowaPół baku, karta i nadzieja na bankomat po drodze

Zapamiętaj. Okno decyzyjne to pierwsze 6 godzin. Do T+12 h drogi wylotowe z dużego miasta stoją, do T+24 h stacje paliw w promieniu 100 km są puste albo limitują sprzedaż, a bankomaty pokazują brak gotówki. W Kijowie w lutym 2022 wyjazd na zachód zajmował kilkanaście godzin zamiast trzech; wiosną 2022 stacje wydawały po 10–20 litrów na auto przy kolejkach po kilka godzin. Jeśli po sześciu godzinach nadal się wahasz – zostajesz, i to też jest decyzja: przygotowujesz mieszkanie, wodę i ciepło, zamiast stać w korku z połową baku.

Pierwsze 60 minut w domu

  • Napełnij wannę, garnki, wiadra, butelki i konewkę. Woda z wanny jest do spłukiwania toalety i mycia, woda w naczyniach z pokrywką – do picia.
  • Podłącz do ładowania wszystko naraz: telefony, powerbanki, latarki, laptop, elektronarzędzia. Ładowarki samochodowe wrzuć do auta.
  • Jeden telefon do rodziny – krótki, rzeczowy: „jestem tu, jadę tam / zostaję, punkt zbiórki A, odzywam się o 20:00". Potem tylko SMS-y i komunikatory. Rozmowy głosowe zapychają sieć jako pierwsze.
  • Gotówka. Wypłać tyle, ile pozwala limit twojej karty, i licz się z tym, że bankomaty opustoszeją w ciągu doby – kwoty, nominały i limity w rozdziale o Polsce.
  • Zatankuj do pełna, nawet jeśli masz trzy czwarte baku. Kolejki rosną z każdą godziną.
  • Włącz radio na baterie, pasmo FM – internet mobilny pada wcześniej niż nadajniki radiowe.
  • Zbierz dokumenty i skany: dowody, paszporty, akty urodzenia dzieci, dowód rejestracyjny, polisa. Kopie na pendrive plus zdjęcia w chmurze.
  • Jeśli wychodzisz na dłużej: zakręć gaz i główny zawór wody, wyłącz bezpieczniki, zamknij okna, powiadom sąsiada.
  • Ubierz się i przebierz dzieci w rzeczy odpowiednie na 12 godzin na zewnątrz o tej porze roku, nie na drogę do sklepu.

Rób tak. Rób to równolegle. Wanna napełnia się sama, telefony ładują się same, a ty w tym czasie pakujesz dokumenty. Godzina wystarczy tylko wtedy, gdy nie stoisz nad każdą czynnością.

Plan rodzinny – zrób go, zanim zabrzmi syrena

Plan rodzinny robi się przy stole, w piętnaście minut; w kryzysie już tylko go wykonujesz. Musi zawierać trzy rzeczy: punkt zbiórki (konkretna ławka albo klatka, nie „przy parku"), osobę kontaktową spoza regionu, przez którą przechodzą wszystkie informacje, i umówione godziny kontaktu, bo przy przeciążonej sieci nikt się nie dodzwania, gdy wszyscy dzwonią naraz.

Jeśli nie masz tego spisanego dzisiaj, zrób to dziś wieczorem – to jedyna rzecz z tego rozdziału, której nie da się nadrobić po fakcie. Pełny plan łączności: kolejność kanałów PACE, punkty zbiórki zapasowe, kartki dla dzieci i to, jak długo trzyma się sieć w blackoucie – w rozdziale o łączności.

Oś czasu pierwszych 72 godzin

CzasCo robiszCzego nie robisz
T+0Ustal z dwóch źródeł, co i gdzie się stało. Sprawdź, czy wszyscy w rodzinie są cali. Jeśli słyszysz alarm – najpierw rodzaj zagrożenia z radia, potem kierunek: w dół i z dala od okien, a przy skażeniu chemicznym w górę.Nie dzwonisz na 112 po informacje. Nie wsiadasz do auta w pierwszych pięciu minutach.
T+1 hCała lista z sekcji „Pierwsze 60 minut": woda, ładowanie, gotówka, paliwo, dokumenty, jeden telefon.Nie robisz dużych zakupów spożywczych. Nie jedziesz po dziecko do szkoły bez sprawdzenia, czy szkoła nie zatrzymuje go na miejscu.
T+6 hDecyzja: zostać czy wyjechać. Jeśli jedziesz – wyjeżdżasz teraz, trasą alternatywną, nie autostradą wylotową. Jeśli zostajesz – zabezpieczasz mieszkanie, wodę i ciepło.Nie odkładasz decyzji „do jutra rana". Jutro rano to najgorszy możliwy moment na wyjazd.
T+24 hBilans: woda, jedzenie, leki, paliwo, gotówka, energia w powerbankach. Kontakt kontrolny w umówionym oknie. Sen – na zmianę, ale sen.Nie liczysz na działający bankomat ani stację paliw. Nie zostajesz na nogach drugą dobę „na wszelki wypadek".
T+72 hZ trybu reakcji przechodzisz w rutynę: stałe godziny na wodę, jedzenie, informacje i sen. Uzupełniasz braki. Poznajesz sąsiadów – kto ma generator, kto studnię, kto jest sam.Nie żyjesz dalej na adrenalinie i wiadomościach non stop. Jak to ograniczyć – rozdział o głowie.

FM 21-76, rozdz. 3 (Importance of Planning): manual mówi wprost, że planowanie z wyprzedzeniem jest istotą przetrwania, i każe warstwować wyposażenie – najważniejsze przy sobie, reszta w plecaku. Ta zasada obowiązuje bez zmian. Ale FM 21-76 jest z 1992 roku i nie zna niczego, co dziś decyduje o pierwszej dobie cywila: SMS-owego ostrzegania, telefonu jako jedynego magazynu dokumentów i map, blackoutu unieruchamiającego hydrofor, dronów, terminali płatniczych i bankomatów offline. Pisano go dla żołnierza wyrzuconego w teren, nie dla rodziny z dwójką dzieci na siódmym piętrze. Bierz z niego strukturę myślenia – ocena sytuacji, kolejność potrzeb, plan przed ruchem – a nie listę wyposażenia.

Przećwicz to w czasie pokoju

Wybierz losowy wieczór i odtwórz oś pierwszej godziny na sucho, ze stoperem w ręku – bez wyłączania czegokolwiek, po prostu przechodząc kolejne pozycje listy „Pierwsze 60 minut" i mierząc każdą. Ile sekund zajmuje odkręcenie wody do wanny i zebranie naczyń? Ile trwa znalezienie dokumentów, latarki i papierowej mapy, jeśli ktoś ci nie podpowiada, gdzie leżą? Ile – podpięcie wszystkich powerbanków i telefonów naraz, gdy okazuje się, że masz jedną wolną listwę? Zapisz czasy obok pozycji na kartce. Suma prawie zawsze przekracza godzinę przy pierwszym podejściu, i to jest właśnie wynik ćwiczenia: pokazuje, które czynności musisz robić równolegle, a które przygotować wcześniej. Potem sprawdź, czy radio na baterie łapie stację i czy baterie nie wyciekły, i zadzwoń do osoby kontaktowej spoza regionu, uprzedzając, że to ćwiczenie – niech potwierdzi, że ma aktualne numery do wszystkich. Zapisz trzy rzeczy, których nie znalazłeś albo które nie zadziałały, i kup je w tym tygodniu. Powtórz raz zimą i raz latem – różnica między tymi testami powie ci o twoim przygotowaniu więcej niż jakakolwiek lista zakupów.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 02  /  I. Decyzja

Głowa – panika, stres i decyzje

Dlaczego ludzie nie ruszają się mimo alarmu, jak wygląda drugi tydzień kryzysu i co robić, żeby twoja rodzina się nie rozsypała.

Sedno rozdziału

  • Większość ludzi w kryzysie nie panikuje – zastyga i marnuje minuty. To główny zabójca, nie histeria.
  • Ostra reakcja na stres jest normalna. Słabnie w 2–3 dni. Powyżej miesiąca to sprawa specjalisty.
  • Sprawczość wraca przez proste konkretne zadania, nie przez rozmowę. Daj sobie i innym robotę.
  • Drugi tydzień łamie więcej ludzi niż pierwsza doba. Ratuje harmonogram, sen i podział obowiązków.
  • Limituj wiadomości do 2–3 razy dziennie o stałych porach. Nie przesyłaj dalej niczego bez dwóch źródeł.
  • Dziecko odczytuje twój stan, nie twoje słowa. Uspokój się pierwszy, potem mów.

Najważniejszy sprzęt to głowa

Sprzęt masz po to, żeby wykonać decyzję. Decyzję podejmuje głowa i to ona zawodzi pierwsza. Psycholog John Leach opisał powtarzający się w katastrofach podział jako regułę 10-80-10: około 10 procent ludzi działa od razu sensownie, około 80 procent jest oszołomionych i biernych, około 10 procent zachowuje się chaotycznie. Nie jesteś z urodzenia w żadnej grupie – decyduje to, czy wcześniej przećwiczyłeś konkretne czynności.

FM 21-76, rozdz. 2: „Posiadanie umiejętności przetrwania jest ważne; wola przetrwania jest niezbędna". Manual daje psychice cały rozdział przed jakąkolwiek techniką i to jego najlepsza część. Ale pisano go dla żołnierza odciętego w terenie, nie dla ojca dwójki dzieci w bloku – o rodzinie, informacji i drugim tygodniu nie ma tu nic.

Siedem naturalnych reakcji i co z nimi robić

FM wymienia reakcje, które wystąpią u każdego. Nie są objawem słabości, tylko tego, że organizm działa. Problem zaczyna się, gdy zaczynają sterować działaniem.

ReakcjaJak wygląda u ciebieKontrmiara, która działa
StrachCiasnota w klatce, drżenie rąk, tunelowe widzenieOddech 4-4-4-4, nazwij zagrożenie na głos, jedna znana czynność
LękBezsenność, natrętne „a co jeśli", ciągłe sprawdzanie telefonuZamień zmartwienie w zadanie z terminem
Złość i frustracjaWybuchy na bliskich, decyzje na siłęOdejdź na 10 minut, wysiłek fizyczny, decyzja na piśmie
Przygnębienie„I tak nic nie da się zrobić", leżenie, brak reakcjiNajmniejsze możliwe zadanie, ukończone. Efekt ma być widoczny
SamotnośćWycofanie, milczenie, unikanie rozmówWspólny posiłek o stałej porze, głośne meldowanie zmian
NudaWiadomości co 10 minut, kłótnie o głupotyGrafik dnia z blokami. Karty, książka, remont
Poczucie winy„Powinienem był wyjechać wcześniej"Rozliczenie po kryzysie. Dziś masz zadanie wobec żywych

Ostra reakcja na stres – ile trwa i kiedy to problem

Zaraz po zdarzeniu część osób wchodzi w stan oszołomienia: splątanie, przyspieszone tętno, pocenie się, otępienie albo odwrotnie – chaotyczna nadaktywność. Objawy pojawiają się w ciągu minut, słabną po kilku godzinach i ustępują w 2–3 dni. W ICD-11 to nie zaburzenie, tylko normalna reakcja na nienormalne zdarzenie.

Sygnał ostrzegawczy to objawy powyżej miesiąca: koszmary, powracające obrazy zdarzenia, unikanie, stałe napięcie. To kryterium czasowe zespołu stresu pourazowego i moment na specjalistę.

Mit: w katastrofie wybucha panika i tratujący tłum. Fakt: masowa panika jest rzadka, typowa reakcja to bezczynność. W badaniu ewakuacji World Trade Center z 11 września średni czas od uderzenia do ruszenia się wyniósł około 6 minut, spędzonych na rozmowach i pakowaniu. Zabija zwłoka, nie histeria.

Normalcy bias, czyli dlaczego nikt się nie rusza

Mózg przewiduje przyszłość na podstawie tego, co było dotąd: skoro przez czterdzieści lat nic się nie działo, to i teraz pewnie się nie dzieje, a syrena to test. Do tego dowód społeczny: patrzysz, czy inni wstają. Inni patrzą na ciebie. Nikt nie wstaje.

Trzy rzeczy, które to łamią:

  1. Reguła pierwszej minuty. Umów się z rodziną dziś: alarm oznacza ruch, nie dyskusję. Co się dzieje, ustalasz już w drodze. Sygnały alarmowe – w rozdziale o Polsce i prawie.
  2. Bądź tym, kto wstaje pierwszy. Jedna osoba, która głośno mówi „wychodzimy" i idzie, przestawia grupę.
  3. Wcześniejsza decyzja. To, co postanowisz przy stole w czasie pokoju („jeśli X, to wyjeżdżamy"), nie wymaga myślenia. Progi wyjazdu – w rozdziale o ewakuacji.

Paraliż decyzyjny, owczy pęd i pętla OODA

Dwie skrajności są równie groźne. Paraliż: zbierasz informacje w nieskończoność, bo każda decyzja może być zła. Owczy pęd: robisz to, co sąsiedzi – stąd korki na wylotówkach i puste półki po jednym wpisie w sieci.

Lekarstwem jest pętla OODA, po ludzku: patrzę – rozumiem – decyduję – robię, i od nowa. Kręcisz kółka szybko i często, zamiast wykonać jeden idealny obrót. Decyzja w 70 procentach dobra, podjęta teraz, bije doskonałą podjętą za godzinę.

Rób tak. Gdy się zatniesz, nałóż sobie limit na głos: „decyduję do 17:20". O 17:20 bierzesz najlepszą opcję, jaką masz, i ruszasz. Zapisz decyzję z godziną – po dwóch dniach niedosypiania nie będziesz pamiętał, co ustaliłeś.

Trzy techniki, których naprawdę używasz

Oddech taktyczny 4-4-4-4

Wdech nosem 4 sekundy, zatrzymanie 4, wydech ustami 4, zatrzymanie 4. Minimum cztery cykle, około 64 sekundy. Ściąga tętno i przywraca widzenie peryferyjne. Działa tylko wtedy, gdy ćwiczyłeś go wcześniej – w stresie o nim nie pomyślisz.

Zasada STOP

Stój – zatrzymaj się fizycznie. Tchnij – cztery cykle oddechu. Obserwuj – ilu ludzi, gdzie wyjście, co masz przy sobie. Planuj – jedna czynność na teraz, na głos. To 90 sekund ratujących przed działaniem na oślep.

Odzyskiwanie sprawczości przez zadania

Poczucie „nic nie mogę zrobić" znika nie od zapewnień, tylko od ukończonego zadania – konkretnego, wykonalnego w 20 minut i widocznego.

  • Napełnij naczynia wodą, podpisz datą
  • Naładuj powerbanki i telefony
  • Spisz, kto z rodziny gdzie jest i jak go złapać
  • Przygotuj ciepły posiłek dla wszystkich
  • Sprawdź apteczkę, wypisz braki
  • Posprzątaj miejsce do spania

Dzieciom i seniorom dawaj zadania tak samo. Bezczynność to najgorsze, co możesz komuś zafundować.

Tydzień drugi – to, co realnie łamie ludzi

Pierwsza doba idzie na adrenalinie. Łamie drugi tydzień: adrenalina zeszła, nic się nie kończy, nie ma rutyny, snu ani terminu końca. Wtedy zaczynają się kłótnie, alkohol, bierność i głupie decyzje. Odpowiedź jest nudna i skuteczna: narzuć strukturę. Harmonogram nie służy produktywności, tylko temu, żeby doba miała kształt.

PoraBlokPo co
07:00Pobudka o stałej porze, mycie, ubranie „na dzień"Higiena trzyma rytm dobowy
07:30Odprawa 10 minut: woda, prąd, żywność, zdrowie, zadaniaWszyscy wiedzą to samo, plotki nie mają miejsca
08:00–12:00Naprawy, zaopatrzenie, pomoc sąsiadomSprawczość
12:30Posiłek przy stole, potem 20 minut wiadomościNajsilniejszy stabilizator
14:00–17:00Nauka z dziećmi, gry, sportRutyna zastępuje dzieciom terapię
18:00Kolacja, drugie okno na wiadomościKoniec dnia informacyjnego
19:00–22:00Bez ekranów, potem cisza nocna i dyżurySen jest zasobem, nie luksusem

Sen na zmiany. Jeśli ktoś musi czuwać, zmiany po 4 godziny, nie po 8 – po czterech godzinach czujność i tak spada do zera. Każdy dorosły ma mieć w dobie jeden blok 5–6 godzin snu ciągłego. Doba bez snu psuje decyzje mniej więcej tak jak alkohol.

Podział obowiązków. Rozpisz, kto odpowiada za wodę, jedzenie, apteczkę, łączność i dzieci. Każdy ma swój obszar i codziennie o nim melduje. Dbanie o innych to najlepiej udokumentowany stabilizator własnej psychiki: opiekun ma rolę i powód, żeby wstać.

Higiena informacyjna

W długim kryzysie nadmiar informacji szkodzi bardziej niż jej brak. Ciągłe odświeżanie kanałów trzyma ciało w pobudzeniu cały dzień i nie daje nic, czego nie dowiesz się o 13:00.

  • Limit: 2–3 razy dziennie po 20 minut, o stałych godzinach. Poza oknami telefon leży ekranem w dół. Wyjątek: alerty RCB i komunikaty służb.
  • Dwa niezależne źródła. Zanim uznasz coś za fakt, potwierdź w dwóch źródłach, które nie przepisują od siebie. Dwa portale cytujące ten sam wpis to jedno źródło.
  • Nie przesyłasz dalej niczego niepotwierdzonego, nawet z dopiskiem „podobno" – każde przesłanie dodaje wiarygodności, a ty stajesz się przekaźnikiem cudzej operacji. Gdy ostrzegasz, pisz skąd wiesz i z której godziny jest informacja.
  • Deepfake. Nagranie wideo lub głosowe polityka nie jest dowodem na nic – koszt przekonującej podróbki spadł do zera. Komunikaty administracji sprawdzasz w domenie gov.pl, w publicznym radiu i w SMS-ie Alert RCB, nie w przesłanym filmie.
  • Panika bywa siana celowo. Fałszywe komunikaty o ewakuacji, skażeniu wody czy upadku banku mają zatkać drogi i opróżnić sklepy. Wiadomość, która każe natychmiast gdzieś jechać albo coś wypłacić, a nie potwierdza jej żadne oficjalne źródło, to sygnał ostrzegawczy, nie wezwanie do działania.

Nie rób tego. Nie zasypiaj przy relacji na żywo i nie zostawiaj powiadomień o wszystkim – wybudzanie się w nocy do wiadomości rujnuje sen szybciej niż sam kryzys.

Dzieci w kryzysie

Zasada nadrzędna: dziecko odczytuje twój stan, nie słowa. Możesz mówić „wszystko dobrze" drżącym głosem – usłyszy głos. Najpierw opanuj siebie.

WiekCo mówićCzego nie robić
0–3Nic nie tłumacz. Bliskość, ten sam rytm karmienia i snuNie zmieniaj opiekuna, nie rozmawiaj o zagrożeniu nad dzieckiem
4–6Krótko: „jest niebezpiecznie, dlatego jesteśmy tutaj, ja jestem z tobą"Nie mów „nic się nie stanie". Zero mediów przy dziecku
7–11Prawda uproszczona plus plan: co dziś, gdzie jutro, kto je odbierzeNie ukrywaj faktów, które i tak usłyszy. Nie kłam co do śmierci
12+Jak młodszego dorosłego: fakty, źródła, udział w obowiązkachNie odcinaj od informacji, ucz weryfikacji. Nie obciążaj rolą rodzica

Rutyna i zabawa działają u dzieci jak terapia: te same pory posiłków, ta sama bajka, ta sama poduszka. Utrzymuj naukę, choćby symboliczną, 40 minut dziennie. Zabawa w to, co się dzieje, jest zdrowa – tak dziecko przetwarza.

Kiedy ktoś się rozsypuje

U dorosłego: nie śpi dwie doby, nie je, nie wykonuje zadań, wybucha albo milczy godzinami, sięga po alkohol, przestaje dbać o higienę, mówi o bezsensie życia.

U dziecka: cofnięcie w rozwoju (moczenie, ssanie kciuka, mowa młodszego dziecka), przyklejenie się do rodzica, koszmary co noc, milczenie, bóle brzucha bez przyczyny, agresja albo bezruch.

Co wtedy: zdejmij zadania, nie dokładaj. Zapewnij sen, ciepło, jedzenie i wodę – sam deficyt snu wygląda jak załamanie. Bądź obok, nie zmuszaj do mówienia. Jeśli po dwóch dobach nie ma poprawy albo padają słowa o odebraniu sobie życia, dzwonisz.

NumerDla kogoDostępność
112Zagrożenie życia, próba samobójczaCałodobowo
800 70 2222Dorośli w kryzysie psychicznym i ich bliscyCałodobowo, bezpłatnie
116 111Dzieci i młodzież do 18 latCałodobowo, bezpłatnie
800 12 12 12Telefon RPD, też dla rodziców i opiekunówCałodobowo, bezpłatnie
116 123Dorośli w kryzysie emocjonalnymBezpłatnie, godziny zmienne

Zapisz te numery na papierze i przyklej w szafce kuchennej. Martwa bateria nie ma kontaktów.

Żałoba, na którą nie ma czasu

Strata przychodzi w najgorszym momencie: trzeba dalej pilnować dzieci, wody i dachu. Żałoby porządnie zrobić się nie da. Da się zrobić trzy rzeczy. Nazwij to na głos wobec rodziny, z imieniem, bez owijania – niedopowiedzenie jest gorsze niż fakt, zwłaszcza dla dzieci. Zrób minimalny rytuał: pięć minut ciszy, świeca, zapisana data. Wróć do harmonogramu tego samego dnia – to nie brak szacunku, tylko sposób, żeby dotrwać do chwili, w której da się przeżyć stratę do końca.

Realizm długiego kryzysu

Oblężenie Sarajewa trwało blisko cztery lata, wojna w Ukrainie przekroczyła cztery. Z relacji z obu miejsc wychodzi ten sam wzór:

  • Po kilku tygodniach ostry strach zamienia się w szare, chroniczne napięcie. Alarmy przestają robić wrażenie i zaczyna się lekceważenie procedur.
  • Ludzie odbudowują normalność szybko: szkoły w piwnicach, kawiarnie, fryzjer, koncerty. To nie wyparcie, tylko mechanizm, który działa.
  • Największym obciążeniem w drugim roku nie są ostrzały, tylko brak horyzontu. Antidotum: cele na tydzień i na miesiąc.
  • Najszybciej zużywają się ci, którzy trzymają resztę. Osoba ogarniająca rodzinę potrzebuje snu i kogoś, komu powie, że ma dość.

Zapamiętaj. Nie ma tu mistyki ani predyspozycji. Są cztery trenowalne rzeczy: kontrolowany oddech, wcześniej podjęte decyzje, narzucona struktura doby i limit informacji. Każdą ćwiczysz w niedzielę po południu, za darmo.

FM 21-76, rozdz. 2: manual zaleca „myśleć pozytywnie" i „dostrzegać dobro we wszystkim". To najsłabszy fragment rozdziału: pozytywne myślenie na komendę nie jest metodą. Próbę czasu przetrwało co innego – przewidzieć własne reakcje, trenować realistycznie i patrzeć na sytuację taką, jaka jest.

Przećwicz to w czasie pokoju

Wybierz jedną sobotę. Rano wyłączcie prąd na 12 godzin i żyjcie według grafiku z tego rozdziału: pobudka o stałej porze, dziesięciominutowa odprawa, obowiązki przydzielone imiennie, posiłki o 12:30 i 18:00, dwa okna na wiadomości, zero ekranów po 19:00. Wieczorem zapiszcie trzy rzeczy: kto pierwszy się zdenerwował i o co, co się rozsypało w grafiku, czego zabrakło. Oddech 4-4-4-4 ćwicz osobno: cztery cykle dziennie przez dwa tygodnie, aż zacznie wchodzić automatycznie.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 03  /  I. Decyzja

Sprzęt – EDC, plecak 72h, zapas domowy

Trzy warstwy sprzętu: to co masz przy sobie, to co stoi przy drzwiach i to co leży w piwnicy – z wagami, cenami w PLN i listą rzeczy, których nie kupować.

Sedno rozdziału

  • Warstwuj: EDC na sobie, plecak 72h przy drzwiach, zapas 14–30 dni w domu. Bez warstw kupujesz chaos.
  • Plecak ewakuacyjny ma ważyć 12–16 kg. 25 kg to fantazja, która kończy się po 8 kilometrach.
  • Buty są najważniejszym elementem wyposażenia. Kup je pierwsze i rozchodź na długo przed kryzysem.
  • FFP3 na pył i dym, półmaska A2B2E2K2-P3 na chemię. Maska z demobilu nie chroni przed niczym.
  • Dokumenty: papierowe kopie w plecaku, zaszyfrowany pendrive, zdjęcia w chmurze. Trzy nośniki.
  • Przegląd co pół roku – baterie, żywność, leki, rozmiar butów dziecka. Wpisz w kalendarz.

Trzy warstwy zamiast jednego wielkiego plecaka

Sprzęt układa się w trzy warstwy – według tego, jak szybko musisz mieć do niego dostęp.

  • EDC – przy sobie codziennie, w kieszeniach i torbie. Działa, gdy nie zdążysz wrócić do domu.
  • Plecak 72h – stoi przy drzwiach, spakowany. Działa, gdy masz 5 minut na wyjście.
  • Zapas domowy 14–30 dni – spiżarnia, piwnica. Działa, gdy nigdzie nie idziesz, a nie ma prądu, wody i sklepów.

FM 21-76, rozdz. 3: zestaw zawsze warstwuj – najważniejsze rzeczy trzymaj na ciele, mniej ważne w oporządzeniu, resztę w plecaku. Wybieraj przedmioty wielofunkcyjne i nie dubluj funkcji, bo każdy duplikat to objętość i waga. Pojemnik na zestaw ma być wodoodporny, wytrzymały i łatwy do przypięcia. Ta logika działa w Polsce tak samo jak w 1992 roku – zmieniła się tylko lista przedmiotów.

Warstwa 1: EDC – to, co masz zawsze

Zestaw, który ma cię przeprowadzić z pracy do domu, gdy padnie prąd, transport albo sieć. Mieści się w kieszeniach i małej torbie, waży poniżej 1,5 kg, kosztuje 600–900 zł.

  • Telefon powyżej 50% na koniec dnia – to nawyk, nie sprzęt
  • Powerbank 10 000 mAh z kablem do twojego telefonu (120–200 zł, 200 g)
  • Latarka kieszonkowa na 14500/AA, min. 200 lumenów (90–250 zł, 60 g)
  • Nóż składany lub multitool z ostrzem (Ganzo od 120 zł, Leatherman Rebar ok. 400 zł)
  • Gotówka w drobnych nominałach, osobno od karty i telefonu (kwoty – rozdział o Polsce)
  • Zapalniczka Bic za 5 zł, nie krzesiwo
  • Kilka metrów taśmy naprawczej nawiniętej na długopis
  • Opaska zaciskowa CAT/SOFT-T i opatrunek – jeśli masz szkolenie (rozdział o medycynie)
  • Dwa numery bliskich zapisane odręcznie na kartce, nie tylko w telefonie

Rób tak. Drugą parę butów, w których faktycznie zejdziesz 15 km, trzymaj w bagażniku auta i pod biurkiem w pracy – z wyłączonego miasta wracasz w tym, co akurat masz na nogach, a najczęściej są to pantofle do garnituru. Dlaczego buty są pozycją numer jeden i jak je dobrać – niżej, przy plecaku 72h.

Warstwa 2: plecak 72h

Waga: dlaczego 12–16 kg, a nie 25

Standard NATO dla obciążenia marszowego to 20–30% masy ciała, a badania nad przenoszeniem obciążeń pokazują, że każde dodatkowe 10% masy ciała zwiększa ryzyko urazu o 30–100%. To dotyczy żołnierzy, którzy trenują marsze z obciążeniem. Ty nie trenujesz.

Dla faceta 80 kg bez przygotowania realny limit to 12–16 kg, czyli 15–20% masy ciała. Przy 25 kg zrobisz 5–8 km po asfalcie i staniesz z otartymi ramionami i pęcherzami. Jedziesz autem? Pakuj tak, jakbyś miał iść pieszo – korek, zablokowana droga albo brak paliwa zamieniają kierowcę w piechura.

PozycjaIlośćWagaCena PLNPriorytet
Plecak 45–55 l z pasem biodrowym11,6 kg250–700must
Woda w butelkach3 l3,0 kg10must
Filtr Sawyer Mini + tabletki Aquatabs1 + 50 szt.0,2 kg145 + 35must
Żywność na 3 dni (batony, konserwy, liofilizat)ok. 6000 kcal1,8 kg90–180must
Śpiwór syntetyczny, komfort -5°C11,5 kg250–500must
Mata piankowa lub samopompująca10,5 kg50–300must
Odzież zapasowa (bielizna termo, skarpety x3, polar)komplet1,4 kg300–600must
Kurtka przeciwdeszczowa z membraną10,4 kg300–600must
Latarka czołowa + zapas baterii AA/AAA1 + 8 szt.0,3 kg120–300must
Powerbank 20 000 mAh10,4 kg150–250must
Radio na baterie lub korbkę, FM + DAB+10,4 kg120–250must
Apteczka osobista (skład – rozdział o medycynie)10,7 kg200–500must
Nóż stały (np. Mora) + multitool1 + 10,4 kg70 + 200must
Taśma naprawcza, paracord 15 m, worki 120 l x5komplet0,5 kg90must
Higiena: mydło, szczoteczka, papier, chusteczki nawilżanekomplet0,5 kg50must
Dokumenty, gotówka, pendrivekomplet0,3 kgmust
Kuchenka gazowa + kartusz 230 g + kubek1 komplet0,7 kg150–250nice
Płachta biwakowa / tarp 3x3 m10,7 kg150–350nice
Saperka składana10,8 kg80–200nice
Razem must-haveok. 13,5 kgok. 2200–4000

Woda, śpiwór, odzież i jedzenie to ponad 60% wagi. Oszczędzanie gramów na scyzoryku nie ma sensu – oszczędzasz na wodzie (bo masz filtr) i na śpiworze.

Buty i odzież na polską zimę

Buty to najważniejszy pojedynczy element wyposażenia i jedyny, którego nie kupisz w kryzysie. Skórzane trekkingowe za 450–900 zł, pół numeru większe, rozchodzone na minimum 100 km. Nowe buty z pudełka to pęcherze drugiego dnia. Do tego trzy pary skarpet merino (40–60 zł/para) – mokra bawełna przestaje grzać.

Odzież warstwowo: bielizna termoaktywna, polar lub softshell, kurtka z membraną i kaptur. Czapka i rękawiczki cały rok – w polskim marcu noc potrafi mieć -5°C. Termika jest w rozdziale o schronieniu; tu jedna zasada: żadnej bawełny poza bielizną na zmianę.

Plecak partnerki, dziecka i pies

  • Partnerka: ten sam schemat, waga 8–11 kg, własny plecak dopasowany do krótszego tułowia (damskie modele mają inaczej ustawione szelki i pas – to nie marketing). Dołóż leki własne, środki higieny osobistej na 7 dni i zapasowe okulary.
  • Dziecko 4–8 lat: maksymalnie 10% swojej masy, czyli 2–3 kg: butelka, kurtka, przekąski, latarka, jedna zabawka. Resztę niesiesz ty, więc twoje 13 kg robi się 17 kg. Przelicz to zanim spakujesz saperkę.
  • Dziecko poniżej 3 lat: nosidło (nie wózek – schody, gruz, śnieg), pieluchy na 3 dni, mleko, ulubiony przedmiot na uspokojenie. Nosidło waży 1 kg, dziecko 12 kg. To jest twój budżet wagowy, koniec dyskusji.
  • Pies: karma na 3 dni (ok. 1 kg dla psa 20 kg), miska składana, zapasowa smycz, kaganiec (wymagany w transporcie zbiorowym), kopia książeczki szczepień ze szczepieniem przeciw wściekliźnie, chip i adresówka z twoim numerem.

Dokumenty i gotówka

Trzy nośniki, bo każdy pojedynczy zawodzi.

  1. Papier: kopie dowodu, paszportu, prawa jazdy, aktu własności/najmu, aktów urodzenia dzieci, polisy, listy leków z dawkami – w worku strunowym. Papier działa bez prądu i hasła.
  2. Pendrive zaszyfrowany (VeraCrypt lub BitLocker To Go) ze skanami – hasło zapamiętane, nie zapisane na kartce w tym samym plecaku.
  3. Zdjęcia w chmurze plus kopia u kogoś z rodziny w innym mieście.

Gotówka jedzie w drobnych nominałach i rozdzielona na trzy miejsca – dokumenty, plecak, auto – bo bankomat i terminal padają razem z prądem, a przy braku prądu nikt nie wyda reszty z dużego banknotu. Kwoty na dorosłego, nominały i limity bankomatowe podaje rozdział o Polsce; dziś zrób jedną rzecz: sprawdź w aplikacji banku dobowy limit wypłat swojej karty i podnieś go.

Zapamiętaj. Dokumenty i gotówka to jedyne rzeczy w plecaku, których nie kupisz ponownie po fakcie. Wszystko inne to sprzęt do wymiany.

Warstwa 3: zapas domowy 14–30 dni

Polski rządowy poradnik RCB „Bądź gotowy" liczy samodzielność gospodarstwa domowego w dobach i podaje dobową normę wody na osobę; szwedzka MSB w broszurze „Om krisen eller kriget kommer" (listopad 2024) zaleca – nie wymaga, żaden przepis tego nie nakazuje – zapas wody na co najmniej tydzień i 14 dni żywności trwałej. Realny cel dla ciebie: 14 dni, docelowo 30. Różnica w koszcie jest niewielka, różnica w spokoju ogromna. Dobowe normy wody, sposoby jej uzdatniania i przechowywania to kanon rozdziału o wodzie – tam znajdziesz liczby, tu tylko sprzęt.

Zasady zapasu domowego (szczegóły produktowe – rozdziały o wodzie i jedzeniu):

  • Kupujesz to, co normalnie jecie, tylko więcej. Zapas, którego nie zjesz, to wyrzucone pieniądze.
  • Rotacja FIFO: nowe zakupy na tył półki, stare do przodu.
  • Osobno: leki przewlekłe na 90 dni na osobę (jak zebrać taki zapas legalnie – rozdział o medycynie), środki higieny, karma dla zwierząt, pieluchy.
  • Światło i gotowanie bez prądu: świece, latarki, kartusze gazowe. Generatora, grilla i palnika nie uruchamiasz w zamkniętym pomieszczeniu – czad i ogrzewanie awaryjne to rozdział o schronieniu.
  • Radio na baterie lub korbkę z pasmem FM. DAB+ jest wygodniejszy, ale zależy od nadajników; analogowe FM ma większą szansę działać dłużej.

Higiena menstruacyjna i zdrowie kobiet

Pozycja, której nie ma na żadnej męskiej liście sprzętowej i której nie da się zaimprowizować. Miesiączka nie robi przerwy na blackout, a szmata zamiast podpaski w warunkach bez bieżącej wody to prosta droga do zakażenia. W polskich sklepach środki higieny znikają z półek w drugiej kolejności po wodzie i chlebie, więc to zakup, który robi się dziś, a nie w dniu ogłoszenia alarmu.

  • Podpaski lub tampony na trzy pełne cykle dla każdej osoby miesiączkującej – licz ok. 20–25 sztuk na cykl, opakowanie 15–25 zł. Wkładki osobno
  • Kubeczek menstruacyjny (60–120 zł, służy latami) jako uzupełnienie, nie zamiennik – wymaga czystych rąk i wody do wygotowania, więc sam nie wystarczy
  • Majtki menstruacyjne, 2–3 pary (60–120 zł/para) – działają, gdy nie masz jak się często przebrać, ale trzeba je wyprać i wysuszyć
  • Ibuprofen i lek rozkurczowy (drotaweryna) na bóle miesiączkowe – osobno od apteczki urazowej, żeby nie rozbierać IFAK-a
  • Antykoncepcja hormonalna to lek przewlekły: zapas na 90 dni i świadomość, że nagłe odstawienie rozregulowuje cykl (jak zebrać zapas – rozdział o medycynie)
  • Dwa testy ciążowe (8–20 zł/szt.) – w kryzysie wynik zmienia decyzje o lekach, szczepieniach, dawce jodku potasu i o tym, kto się ewakuuje pierwszy
  • Klotrimazol lub inny lek bez recepty na infekcję intymną plus mydło o kwaśnym pH; przy nawracających zakażeniach dróg moczowych – plan z lekarzem przed kryzysem
  • Chusteczki nawilżane, żel do dezynfekcji rąk, ciemne worki na odpady i zapasowa bielizna – higiena bez łazienki

Ta sama logika dotyczy pieluch, mleka modyfikowanego i chusteczek dla niemowlęcia oraz środków chłonnych dla osoby leżącej. Zapas na 30 dni, rotowany normalnym użyciem.

Ceny jednostkowe z tabel w tym rozdziale są po to, żebyś wiedział, ile kosztuje pojedyncza rzecz; jak rozłożyć zakupy na poziomy budżetowe i w jakiej kolejności je robić, opisuje rozdział „Plan działania".

Ochrona dróg oddechowych i pomiar

Warstwa, o której większość list zapomina, a która ma sens w dwóch zupełnie różnych sytuacjach: cząstki stałe – pył po zawaleniu budynku, gruz, sadza i dym z pożaru – oraz gazy i pary po uwolnieniu chemikaliów z zakładu lub cysterny. Jeden sprzęt nie załatwia obu i to jest najczęstszy błąd przy zakupach. Zasada działania filtrów, progi i cała procedura postępowania przy skażeniu należą do rozdziału o CBRN; tutaj tylko sprzęt, ceny i wybór.

SprzętNa co działaCena PLNUwaga
Maska filtrująca FFP3 (np. 3M Aura 9332+)Pył budowlany, gruz, azbest, sadza, dym, aerozole biologiczne8–18 / szt.Jednorazowa. Kup 10–20 szt. na osobę
Półmaska wielorazowa (3M 6200 lub odpowiednik)Sam korpus – bez filtrów nie chroni przed niczym70–100Rozmiar S/M/L, trzeba przymierzyć
Filtropochłaniacz A2B2E2K2-P3Pary organiczne, gazy nieorganiczne i kwaśne, amoniak plus cząstki90–180 / paraKup dwie pary zapasu, nie jedną
Filtr cząstek P3 (np. 3M 2135, 6035)Sam pył i aerozole, do tej samej półmaski30–60 / paraTańsza opcja „pogruzowa"
Maska pełnotwarzowa (3M 6800 lub odpowiednik)To co półmaska plus ochrona oczu370–700Chlor i amoniak atakują spojówki
Prosty dozymetr alarmowy (FS2011, BR-9B)Moc dawki gamma, alarm po przekroczeniu progu340–580Odpowiada na pytanie „zostać czy uciekać"
Licznik Geigera z zapisem (GQ GMC-320/500 Plus)Jak wyżej plus historia pomiarów, USB/WiFi820–1100Rozsądny środek dla domu
Dozymetr scyntylacyjny (Radiacode 103/110)Jak wyżej plus rozpoznanie izotopu1300–1600Hobby, nie warunek przetrwania

Ceny sprawdzone 25 sierpnia 2026 w polskich sklepach BHP i na Allegro; 3M Aura 9332+ FFP3 chodzi po 8–18 zł za sztukę zależnie od wielkości opakowania, półmaska 3M 6200 ok. 70–100 zł, zestaw maski pełnotwarzowej 3M 6800 z filtrem P3 ok. 370–700 zł, Radiacode 103 to 319 USD u producenta, w Polsce ok. 1300–1600 zł.

Rób tak. Zacznij od FFP3 – kosztuje kilkanaście złotych, a pokrywa najbardziej prawdopodobny scenariusz: pył i dym. Półmaskę z filtropochłaniaczem A2B2E2K2-P3 dokładaj wtedy, gdy mieszkasz w zasięgu zakładu chemicznego, dużego węzła kolejowego lub trasy cystern. Maska pełnotwarzowa ma sens jako trzeci krok, nie pierwszy. Kup po jednej sztuce dla każdego domownika, który w niej oddycha – maska w rozmiarze taty nie uszczelni się na twarzy nastolatki.

Terminy ważności filtrów

Filtropochłaniacz ma dwie różne daty i obie są ważne. Nieotwarty, w fabrycznie zgrzanej folii, jest przydatny zwykle 5–6 lat od daty produkcji – nadruk sprawdzaj przed zakupem, bo sklepy chętnie pozbywają się starych partii i potrafisz kupić filtr z dwoma latami życia. Po zerwaniu folii węgiel aktywny zaczyna wiązać wilgoć i zanieczyszczenia z powietrza nawet wtedy, gdy filtr leży w szafie: otwarty pochłaniacz wymieniasz najpóźniej po 6 miesiącach, a po jakimkolwiek kontakcie z realnym skażeniem – natychmiast, bez dyskusji. Filtr cząstek P3 wyrzucasz, gdy opór oddychania wyraźnie rośnie. Datę otwarcia zapisz markerem na obudowie i wciągnij oba terminy do przeglądu co pół roku.

Nie rób tego. Nie kupuj maski z demobilu. „Wojskowa maska przeciwgazowa" za 30–60 zł na giełdzie to sprzęt czterdziesto- i pięćdziesięcioletni: guma i taśmy nagłowia zesztywniały i pękają przy krawędzi uszczelnienia, zawory wdechowe się kleją, a dołączony filtr jest przeterminowany o dekady – w starych wkładach spotykano też materiały azbestowe, więc oddychasz przez nie tym, przed czym miały chronić. Nie ma do niej certyfikatu, świeżych filtrów ani dopasowania rozmiaru. Za te same pieniądze kup dziesięć sztuk FFP3, a za cenę „kompletu z torbą" – półmaskę 3M z parą filtrów A2B2E2K2-P3, sprzęt certyfikowany, do którego zapas kupisz w każdej hurtowni BHP.

Zapamiętaj. Maska chroni tylko wtedy, gdy przylega do skóry. Zarost na linii uszczelnienia, oprawki okularów wychodzące spod obrzeża i zły rozmiar unieważniają cały zakup – trzydniowy zarost potrafi zredukować szczelność do poziomu chusty. Sprawdź dopasowanie w dniu zakupu: zatkaj wlot dłonią i wciągnij powietrze; maska powinna zapaść się na twarzy i utrzymać podciśnienie. Dozymetr z kolei niczego nie chroni – tylko informuje. Co zrobić z jego wskazaniem, mówi rozdział o CBRN.

Czego nie kupować

Nie rób tego. Nie kupuj: kart-narzędzi w formacie karty kredytowej (nie tną, gną się, ranią), mini scyzoryków breloczkowych, krzesiw za 15 zł (iskrzą, ale mokrego drewna nimi nie rozpalisz), bransoletek paracord, „zestawów survivalowych w puszce" za 79 zł, filtrów-słomek zamiast filtra przepływowego, tabletek uzdatniających bez sprawdzenia daty ważności – sprawdź ją przed zakupem, nie po.

Mit: bransoletka z paracordu to „3,5 metra liny zawsze przy sobie". Fakt: rozplecenie zajmuje minutę, dostajesz 3 m cienkiego, splątanego sznurka, którym nie zabezpieczysz ani plecaka, ani tarpu. Za 40 zł kupisz 30 metrów prawdziwego paracordu 550 i wetkniesz zwój do plecaka. Bransoletka jest biżuterią, nie sprzętem.

FM 21-76, rozdz. 12: manual uczy wytwarzania sznurka ze ścięgien i łyka oraz budowy plecaka z gałęzi. Dla cywila w Polsce to wiedza trzeciego rzędu – sznurek kupujesz za 40 zł. Zostaje jedno użyteczne: test materiału na linkę (pociągnij, skręć między palcami, zawiąż węzeł i dociągnij – jeśli nie pęka, nadaje się). Przydaje się, gdy improwizujesz z pasa, taśmy czy kabla.

FM 21-76, rozdz. 3 – czego manual nie obejmuje: lista z 1992 roku ma drut na wnyki, haczyki, żyłkę i oksytetracyklinę, a nie ma powerbanku, radia DAB+, opaski zaciskowej CAT ani zaszyfrowanego pendrive'a. Pisano ją dla żołnierza uciekającego przez las, nie dla mieszkańca miasta z rodziną. Bierz logikę warstw, nie listę zakupową. Antybiotyki „na zapas" bez wskazania lekarza to osobne ryzyko – temat na rozmowę z lekarzem rodzinnym.

Zasada dwóch, rotacja, przechowywanie

Two is one, one is none stosuj tylko do rzeczy krytycznych i lekkich: ogień (zapalniczka + zapałki sztormowe), światło (czołówka + latarka), woda (filtr + tabletki), dokumenty (papier + pendrive). Nie dubluj śpiwora, kurtki ani noża: każdy ciężki duplikat zjada limit 12–16 kg ustalony wyżej.

Gdzie trzymać: plecak przy drzwiach wejściowych albo w przedpokoju, nie w piwnicy za rowerem. Buty obok. Drugi, mniejszy zestaw w bagażniku auta (woda, koc, latarka, ładowarka 12 V). Zapas domowy w chłodnym, suchym miejscu – nie w garażu, gdzie latem jest 40°C.

Przegląd co pół roku (przypomnienie na 1 kwietnia i 1 października): daty ważności żywności, leków i tabletek uzdatniających; baterie alkaliczne wyjęte z urządzeń, bo wylewają; powerbank naładowany do 100%; rozmiar butów i ubrań dziecka; aktualność skanów dokumentów.

Przećwicz to w czasie pokoju

W sobotę rano: spakuj plecak, załóż buty ewakuacyjne i przejdź 12 km – najlepiej trasą, którą realnie byś wychodził z miasta. Zważ plecak przed wyjściem i zapisz wynik. Po powrocie zrób trzy rzeczy: wypakuj wszystko na podłogę, odłóż na bok każdą rzecz, której nie użyłeś ani razu i której nieużycie nie było czystym szczęściem – i zważ plecak ponownie. Sprawdź stopy: jeśli masz pęcherze, problemem są buty albo skarpety, nie ty. Powtórz raz w roku, najlepiej w listopadzie, gdy jest zimno i mokro – wtedy dowiesz się prawdy o swojej kurtce.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 04  /  II. Utrzymanie życia

Woda

Ile wody naprawdę potrzebujesz, gdzie ją znaleźć gdy kran wyschnie i jak ją uzdatnić – z dawkami, czasami i cenami.

Sedno rozdziału

  • Norma RCB to MINIMUM 3 l na osobę na dobę na picie, 5–6 l z gotowaniem i higieną. Planuj na 7 dni.
  • Zapas: 21 l na osobę na tydzień picia, 112 l na rodzinę 2+2 z gotowaniem. Kanistry i butelki.
  • Bojler CWU to 80–120 l gotowej wody. Naucz się go spuszczać, zanim będzie trzeba.
  • Filtr turystyczny nie zatrzymuje wirusów, chemii ani metali ciężkich. Do wody z miasta dodaj chlor.
  • Gotowanie: doprowadź do wrzenia i utrzymaj minutę. Dziesięć minut to marnowanie paliwa.
  • Biegunka w kryzysie odwadnia szybciej, niż głód osłabia. Mydło i osobne wiadro to połowa medycyny.

Ile naprawdę potrzebujesz

Dorosły w bezruchu, w 20°C, musi odtworzyć 2–3 litry dziennie. To granica fizjologii, nie plan – gotowanie i higiena to drugie tyle. Norma planistyczna jest wyższa i jest tylko jedna: RCB w poradniku „Bądź gotowy” podaje minimum 3 litry na osobę na dobę, czyli 21 l na tydzień. Szwedzka MSB w broszurze „Om krisen eller kriget kommer” (listopad 2024) zaleca – nie wymaga, żaden przepis tego nie nakazuje – te same minimum 3 l na osobę na dobę na co najmniej tydzień, plus 14 dni żywności trwałej. Standard WHO i Sphere to 15 l na dobę na wszystko. Przyjmij 3 l na picie, 6 l łącznie i licz zapas z tej liczby.

SytuacjaSamo picieZ gotowaniem i higieną
Dom, 20°C, blackout3 l – minimum wg RCB5–6 l
Marsz z plecakiem, 20°C4–6 l7–9 l
Upał 28°C+ lub ciężka praca0,5–1 l na godzinę wysiłku, 6–10 l na dobę10–14 l
Mróz, wysiłek w ubraniu3–4 l – pragnienie nie działa, pijesz z zegarkiem6–7 l
Biegunka lub wymiotynorma + 0,5–1 l na każdy luźny stolec+ woda na mycie
Ciąża, karmienie piersiąnorma + 0,7–1 l+ 1 l
Minimum awaryjne, bez ruchu1,5 l – połowa normy, tryb ratunkowy1,5 l – po 2–3 dniach spadek sprawności

FM 21-76, rozdz. 4: pragnienie jest ostatnie na liście objawów odwodnienia – pojawia się przy ok. 2% deficytu. 5% ubytku to nudności i osłabienie, 10% – zawroty głowy i niemożność marszu, 15% – zaburzenia widzenia i słuchu. Manual mówi wprost: nie racjonuj wody dla oszczędności, pij małymi porcjami i ograniczaj pocenie.

Kolor moczu – wskaźnik, który masz zawsze przy sobie

KolorCo oznaczaCo robisz
PrzezroczystyNadmiar płynów, przy wysiłku ryzyko rozcieńczenia soduZwolnij picie, dosól jedzenie
JasnosłomkowyPrawidłowe nawodnienieUtrzymuj tempo
CiemnożółtyDeficyt 2–3%, spada koncentracja0,5 l teraz, potem 0,3 l co godzinę
Bursztynowy, mało moczuWyraźne odwodnienie, ból głowy, wydolność niżej o 20–30%0,5 l co 30 min, cień, przerwa, elektrolity
Brązowy jak mocna herbataCiężkie odwodnienie albo rozpad mięśni po przeciążeniuStan nagły: nawadniaj i szukaj pomocy medycznej
Brak moczu ponad 8–12 hKrytyczneMałe łyki co kilka minut, priorytet ewakuacyjny

Witaminy z grupy B i część leków barwią mocz niezależnie od nawodnienia – oceniaj trend. Cel: minimum 0,5 l moczu na dobę.

Zapas domowy

Przelicz to wprost z normy. Picie: 3 l na osobę na dobę, czyli 21 l na osobę na tydzień i 84 l na rodzinę 2+2. Picie z gotowaniem: 4 l na osobę na dobę (te 3 l picia plus litr na ugotowanie posiłków i opłukanie naczyń), czyli 112 l na tydzień na czworo – i tyle ma mieć twardy zapas. Z higieną wychodzi 6 l na osobę na dobę, 24 l dziennie i ok. 168 l na tydzień na czworo; tę różnicę uzupełnia woda użytkowa z wanny i deszczówki, nie butelki.

  • 2 kanistry 20 l, HDPE spożywczy, z kranikiem – 50–90 zł/szt.
  • 60–100 l wody butelkowanej niegazowanej – 1,50–3 zł za butelkę 1,5 l
  • Podchloryn sodu 5% bez dodatków, 1 l – 15–25 zł, starcza na tysiące litrów
  • Aquatabs 8,5 mg, 50 szt. – 30–45 zł, do plecaka i do auta
  • Filtr 0,1 µm: Sawyer Squeeze 250–350 zł, Katadyn BeFree 180–250 zł, LifeStraw Personal 100–150 zł
  • Dwa czyste worki na gruz 120 l jako wkład na wannę – 20–40 zł
  • Beczka 200 l pod rynnę, jeśli masz dom – 250–450 zł
  • Garnek 5–8 l z pokrywką i palnik gazowy (rozdział o schronieniu i ogniu)

Czy woda się psuje. Sama woda nie – psuje się pojemnik i to, co do niego wpadło. Butelkowana po dacie trwałości (12–24 miesiące) nabiera smaku plastiku, ale nie jest trująca. Wodę z kranu w kanistrze rotuj co 6 miesięcy albo dodaj przy napełnianiu 2 krople 5% podchlorynu na litr. Przechowuj w ciemnym i chłodnym miejscu, nigdy obok benzyny czy rozpuszczalników – HDPE przepuszcza opary. Otwarty podchloryn traci ok. 20% aktywnego chloru rocznie w temperaturze pokojowej – szybciej powyżej 25°C i na świetle. „Połowa po roku” to warunki skrajne: butelka na parapecie albo w gorącym garażu. Trzymaj go w chłodzie i ciemności, na butelce napisz datę otwarcia, a po roku od otwarcia dawkę zwiększ o połowę.

Nie rób tego. Nie magazynuj wody w butelkach po soku, mleku ani napojach słodzonych – resztek cukru i białka nie domyjesz i po tygodniu masz hodowlę bakterii.

Kran wysechł. Gdzie jest woda w mieszkaniu

Przy ostrzeżeniu RCB, awarii magistrali albo spadku ciśnienia napełniasz wannę, garnki, czajnik i kanistry – masz na to minuty. Wanna to 100–150 l wody użytkowej, do picia dopiero po uzdatnieniu.

Bojler / zasobnik CWU: 50–200 l

Podgrzewacz pojemnościowy to zwykle 80–120 l zamkniętej wody wodociągowej. W bloku z węzłem cieplnym takiego zbiornika nie masz – sprawdź to dziś.

  1. Odetnij zasilanie: bezpiecznik albo zawór gazu. Pusty bojler z grzałką się zniszczy.
  2. Zamknij zawór zimnej wody na wejściu.
  3. Odkręć kran ciepłej wody w najwyższym punkcie – bez powietrza nic nie popłynie.
  4. Podłącz wąż do zaworu spustowego na dole zbiornika albo podstaw wiadro.
  5. Pierwsze 2–5 l pójdzie z osadem: przecedź i przegotuj. Reszta jest czysta.

Opróżnienie 80 l trwa 20–60 minut. Zlewaj do kanistrów, nie do wanny.

Reszta domowych źródeł

  • Zbiornik spłuczki (nie muszla): 6–9 l, o ile nie wrzucałeś tam kostek barwiących.
  • Pion i rury: otwórz najniższy kran, wyżej drugi dla powietrza. W mieszkaniu 1–3 l, w domu 5–15 l.
  • Zamrażarka i kuchnia: lód i szron, woda z gotowania warzyw, zalewa z puszek warzywnych, kompoty.
  • Deszczówka: pierwsze 5–10 minut opadu spłukuje z dachu odchody i pył – odrzuć. Blacha, dachówka i papa po uzdatnieniu są w porządku, eternit omijaj.
  • Studnie oligoceńskie: w Warszawie ponad sto ujęć z 200 m, ok. 80 czynnych. Woda dobra, ale zdroje mają pompy elektryczne i przy blackoucie stoją. Sprawdź adresy w swojej dzielnicy teraz.
  • Beczkowozy: wodociąg podstawia cysterny i podaje adresy. Pogotowie wodociągowe w Warszawie to 994; w innym mieście zapisz swój numer offline.

Nie rób tego. Nie pij z instalacji centralnego ogrzewania ani z grzejników – inhibitory korozji, czasem glikol, produkty korozji metali. Nie otwieraj hydrantów ulicznych: obsługują je wyłącznie straż pożarna i wodociągi, a nielegalny pobór to spadek ciśnienia, zassanie zanieczyszczeń do sieci i realna odpowiedzialność.

Woda w terenie

Polska nie jest pustynią – w promieniu kilku kilometrów prawie zawsze jest rów, staw, rzeka albo studnia. Problemem jest jakość: pola to azotany i pestycydy, wsie – szamba, rzeki poniżej miast – ścieki.

  • Znaki wody: pas ciemniejszej zieleni, wierzby, olchy, trzcina i turzyca, zbiegające się ścieżki zwierząt, ptaki nisko o świcie i zmierzchu, roje komarów, podnóża skarp.
  • Woda gruntowa: 1–3 m od brzegu rzeki albo w suchym korycie wykop dołek 40–60 cm – grunt działa jak filtr wstępny. Pierwsze napełnienie wylej.
  • Rosa: obwiąż kostki szmatami, przejdź przed świtem przez łąkę, wyciśnij. Realnie 0,2–0,5 l na godzinę, od maja do września.
  • Sok z brzozy lub klonu: tylko marzec i początek kwietnia, 1–3 l dziennie z dojrzałego drzewa. Poza tym oknem zero; pij w ciągu doby, potem fermentuje.
  • Śnieg i lód: nigdy nie jedz śniegu wprost – wychładza i kosztuje energię. Roztapiaj w garnku z odrobiną wody na dnie.

FM 21-76, rozdz. 6: manual opisuje kondensator słoneczny (dół 1 m średnicy, 60 cm głębokości, folia z kamieniem pośrodku) i podaje uczciwie: 0,5–1 l na dobę, przy czym potrzebujesz co najmniej trzech takich instalacji na osobę. To dane dla rejonów suchych. W Polsce licz na 0,1–0,3 l dziennie – mniej, niż stracisz przy kopaniu. Te same 2 m² folii jako lej na deszczówkę dają w jeden deszcz kilkanaście litrów. Reszta rozdziału 6 – bambus, banany, liany, kokosy – jest dla Polski bezużyteczna.

Realniejszy wariant: przezroczysty worek 60–100 l naciągnięty na ulistnioną gałąź brzozy lub wierzby, rogiem w dół – 0,2–0,5 l przez słoneczny dzień.

Uzdatnianie

MetodaUsuwaNIE usuwaDawka i czasKoszt
GotowanieBakterie, wirusy, pierwotniaki, cystyChemii, metali, soli, izotopów rozpuszczonych – zagęszcza jeBurzliwe wrzenie + 1 min; powyżej 2000 m n.p.m. 3 min60–80 g gazu na 3 l
Podchloryn sodu 5–6% bez dodatkówBakterie, wirusy, większość pierwotniakówCryptosporidium, chemii, metali2 krople (0,1 ml) na 1 l klarownej, 4 krople na mętną lub zimną, 1 ml na 10 l. Butelka otwarta ponad rok: dawkę zwiększ o połowę (ubywa ok. 20% chloru rocznie). Czekaj 30 min, przy mętnej lub poniżej 10°C – 60 min. Ma lekko pachnieć chlorem15–25 zł/l
Tabletki NaDCC (Aquatabs)Bakterie, wirusy, większość pierwotniakówCryptosporidium, chemii, metali8,5 mg: 1 tabletka na 1 l, 30 min. Wersja 33 mg: na 4–5 l30–45 zł / 50 szt.
Dwutlenek chloruBakterie, wirusy, pierwotniaki łącznie z CryptosporidiumChemii, metaliWg instrukcji 30 min, na Cryptosporidium do 4 h60–120 zł
Filtr 0,1 µm (Sawyer, Katadyn, LifeStraw), butelkowy lub grawitacyjny 6–10 lBakterie, pierwotniaki, mikroplastik, zawiesinęWirusów (0,02–0,04 µm), chemii, metali ciężkich, azotanów, soliNatychmiast, 1–1,7 l/min. Płucz wstecznie. Chroń przed mrozem: zamarznięty pęka i przestaje filtrować bez ostrzeżenia100–350 zł, grawitacyjny 400–900 zł
UV (SteriPen)Bakterie, wirusy, pierwotniakiNie działa w wodzie mętnej, wymaga baterii60–90 s na 1 l klarownej wody400–600 zł
Filtr węglowy (dzbanek)Smak, zapach, chlor, część organikiBakterii, wirusów, pierwotniaków – to nie jest uzdatnianieTylko po dezynfekcji60–150 zł

Rób tak. 1. Klaruj – odstaw na godzinę i zlej znad osadu albo przelej przez chustę, filtr do kawy, warstwę piasku i węgla drzewnego. 2. Dezynfekuj – gotowanie albo chlor. 3. Popraw smak – przelewaj między naczyniami, żeby napowietrzyć. Filtr zastępuje krok 1 i częściowo 2, ale przy wodzie ze ściekami dołóż chlor.

Mit: wodę trzeba gotować 10 minut. Fakt: to zalecenie z FM 21-76 z 1992 r. i jest przestarzałe. WHO i EPA podają zgodnie: burzliwe wrzenie plus minuta zabija wszystkie patogeny istotne dla wody pitnej, większość ginie powyżej 70°C. Dziewięć minut więcej to spalone paliwo i para zdradzająca pozycję.

Mit: mam filtr turystyczny, więc napiję się z każdej kałuży. Fakt: filtr 0,1 µm zatrzymuje bakterie i pierwotniaki, ale przepuszcza wirusy (norowirus, rotawirus, WZW A), azotany, benzynę i ołów. Te wirusy dominują właśnie tam, gdzie ścieki mieszają się z wodą pitną – w mieście po uszkodzeniu sieci.

Skażenie chemiczne i promieniotwórcze

Tu kończą się domowe metody: gotowanie i filtr nie robią nic z chemią, metalami ciężkimi ani rozpuszczonymi izotopami.

  • Sygnały chemii: zapach paliwa lub rozpuszczalnika, tęczowy film, nietypowa piana, martwe ryby przy brzegu, pożar zakładu lub cysterny w górze rzeki.
  • Co robisz: nie pijesz, nie gotujesz na tym, nie myjesz się i nie pierzesz. Przechodzisz na wodę zamkniętą (butelki, bojler, konserwy) i ujęcia głębinowe. Skażenie idzie rzeką falą, ale bez badania nie stwierdzisz, kiedy minęła.
  • Opad promieniotwórczy: pył usuniesz odstaniem i filtracją, izotopów rozpuszczonych nie – radzi sobie z nimi tylko odwrócona osmoza i wymiana jonowa. Tabletki jodowe chronią tarczycę, nie odkażają wody.
  • Najbezpieczniejsze po opadzie: woda w zamkniętych pojemnikach i instalacjach wewnątrz budynków, studnie głębinowe i źródła podziemne. Stawy i jeziora są najgorsze.
  • Czego nie zrobi twój sprzęt: filtr mechaniczny (0,1 µm) zatrzymuje wyłącznie cząstki – pył z opadu tak, izotopy rozpuszczone w wodzie nie. Filtr węglowy poprawia smak i wiąże część organiki, ale nie usuwa ani rozpuszczonych izotopów, ani większości chemii: azotanów, soli, metali ciężkich, rozpuszczalników. Gotowanie te substancje zagęszcza. Procedura postępowania przy skażeniu chemicznym i promieniotwórczym, jodek potasu i dekontaminacja – rozdział CBRN.

FM 21-76, rozdz. 21: po opadzie manual każe odczekać minimum 48 h przed sięgnięciem po wodę powierzchniową i kopać doły sedymentacyjne 1–2 m od brzegu – woda przesącza się bokiem przez grunt, co usuwa do 99% radioaktywności cząstek stałych. Dla wody stojącej opisuje osadzanie: wiadro do trzech czwartych, wsypać ziemię z głębokości poniżej 10 cm, zamieszać, odstawić 6 h, zebrać wodę znad osadu. Obie metody działają na cząstki, nie na izotopy rozpuszczone.

Higiena i odpady

W Mariupolu w 2022 r. wodociąg przestał istnieć, ludzie topili śnieg, ścieki wymieszały się z wodą na ulicach, a władze wprowadzały kwarantannę przeciwcholeryczną. Schemat powtarza się wszędzie: infrastruktura pada, wodę jakoś się znajduje, a zabija droga fekalno-ustna.

  • Mycie rąk: butelka 1,5 l z nakłutym korkiem albo baniak z kranikiem. 0,2–0,5 l wystarczy na mycie z mydłem. Zawsze przed jedzeniem i po latrynie.
  • Mydło bije żel: alkoholowy żel nie działa na norowirusa ani Cryptosporidium i zawodzi na brudnych rękach.
  • Toaleta bez wody: wiadro 20 l z pokrywką, worek, zasypka po każdym użyciu (żwirek dla kota, trociny, wapno). Mocz osobno od kału – połowa smrodu znika.
  • Latryna w terenie: 50 m od ujęcia wody i poniżej niego – ta odległość obowiązuje w całym poradniku, także przy obozowaniu i ewakuacji. Rów 30–50 cm, warstwa ziemi po każdym użyciu, na koniec zasypać i oznaczyć.
  • Woda szara: po naczyniach do spłukiwania toalety, po praniu do podłóg. Naczynia na wodę pitną i użytkową oznacz markerem.
  • Przy biegunce: woda sama nie wystarczy – potrzebny jest roztwór nawadniający z cukrem i solą, podawany małymi łykami. Skład, dawkowanie i leki w rozdziale o medycynie.

Zapamiętaj. Kolejność, gdy woda się kończy: zabezpiecz to, co masz w domu, ogranicz wydatek (mniej wysiłku, cień, mniej soli), dopiero na końcu wychodź po wodę. Wyjście po wodę to najbardziej przewidywalny wzorzec ruchu, jaki możesz stworzyć – o sygnaturze behawioralnej mówi rozdział o niewidzialności.

Stan prawny: sierpień 2026. Zwykłe korzystanie z wód pozwala właścicielowi gruntu pobierać wodę własną studnią do 5 m³ na dobę na potrzeby gospodarstwa domowego, przy ujęciu płytszym niż 30 m. Deszczówka z własnego dachu – legalna. Pobór z hydrantu przez osobę nieuprawnioną – nie.

Przećwicz to w czasie pokoju

Zakręć główny zawór wody na 24 godziny, nie napełniając wcześniej niczego ponad to, co masz normalnie. Zmierz, ile realnie zużyła twoja rodzina – wyjdzie więcej, niż zakładałeś. Spuść wodę z bojlera do kanistrów i zanotuj objętość, położenie zaworu spustowego i to, czy potrzebujesz węża lub klucza. Uzdatnij 5 l podchlorynem, odmierzając krople i pilnując czasu, i spróbuj jej. Przez całą dobę myj ręce tylko z butelki z nakłutym korkiem i policz zużycie. Na koniec zapisz na kartce w kanistrze: pojemność bojlera, dawkę chloru na 10 l i numer pogotowia wodociągowego w twoim mieście.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 05  /  II. Utrzymanie życia

Jedzenie

Ile kalorii naprawdę potrzebujesz, jak zbudować zapas na 30 dni za kilkaset złotych i dlaczego las w Polsce cię nie wyżywi.

Sedno rozdziału

  • Głód zabija po tygodniach, ale wydolność i jakość decyzji lecą już po 2–3 dniach niedojadania.
  • Licz 2500 kcal na dobę na dorosłego, 3500–4500 przy ciężkiej pracy w zimnie.
  • Tłuszcz to najgęstsza kaloria: litr oleju to ok. 8200 kcal za 7–11 zł w cenie regularnej.
  • Zapas 30-dniowy dla dwóch dorosłych to ok. 660 zł po cenach regularnych i jedna szafka.
  • Kupuj to, co i tak jesz, i rotuj w systemie FIFO – inaczej wyrzucisz cały zapas.
  • Zbieractwo daje witaminy i objętość, prawie nie daje kalorii. Kalorie muszą być w domu.

Ile naprawdę potrzebujesz

Zdrowy dorosły przeżyje bez jedzenia kilka tygodni. To prawda i zła wiadomość, bo prowadzi do wniosku, że jedzenie może poczekać. Nie może. Po dwóch–trzech dobach niedoboru spada siła, koordynacja i – najgroźniejsze – jakość decyzji. Głodny wybiera gorzej i szybciej się wyziębia. Chodzi o to, żebyś przez 30 dni mógł nosić wodę, pilnować dzieci i myśleć.

  • 2000–2500 kcal – dorosły siedzący w domu, w cieple. 2500–3000 – chodzenie po wodę, rąbanie drewna, noszenie.
  • 3500–4500 kcal – ciężka praca w zimnie. Norma US Army poniżej 14°C to 4500 kcal, racje zimowe mają minimum 4300.
  • 1200–1500 kcal – tryb awaryjny: wytrzymasz tygodnie, ale zmarznięty, wolny i drażliwy.

Zapamiętaj. Jedzenie kosztuje wodę: wydalenie azotu z białka i soli wymaga wody. Przy jej niedoborze jedz mniej białka, więcej tłuszczu i węglowodanów. Ile litrów na osobę na dobę trzeba doliczyć do zapasu – rozdział o wodzie; tu nie powtarzamy tych liczb.

Zapas domowy na 30 dni

Lista dla dwóch dorosłych na 30 dni: ok. 139 000 kcal, czyli ok. 2300 kcal na osobę na dobę. Dziecko licz jako 0,6 dorosłego. Ceny regularne z dyskontów, sierpień 2026 – rząd wielkości, nie paragon.

ProduktIlośćkcalKosztRealny termin
Ryż biały (nie brązowy – jełczeje)4 kg14 00030 zł2 lata
Makaron, kasze, strączki3 + 2 + 2 kg24 40070 zł1–3 lata
Płatki owsiane i mąka pszenna2 + 2 kg14 20022 złmąka tylko 6–9 mies.
Olej rzepakowy3 l24 50030 zł12–18 mies., ciemno
Smalec w słoiku1 kg9 00015 zł12 mies.
Konserwy mięsne 300 g / rybne 170 g20 + 15 szt.19 500215 zł3–5 lat
Mleko w proszku pełnotłuste1 kg5 00045 zł12–18 mies.
Cukier i miód2 + 1 kg11 20045 złbezterminowo
Orzechy, masło orzechowe1,5 kg9 00070 zł6–12 mies., jełczeje
Ziemniaki, marchew, cebula, kiszonki10 kg8 00035 zł2–4 mies. w chłodzie
Sól, przyprawy, kostki, kawa, multiwitaminakomplet83 zł1–2 lata

Razem ok. 660 zł po cenach regularnych, 45 kg, jedna duża szafka. Kupowane wyłącznie w promocjach (olej po 5–6 zł za litr, konserwy z gazetki) ta sama lista schodzi do ok. 600 zł, ale na promocję się nie planuje – licz po cenie regularnej. Z zapasem na wahania cen: 800–1000 zł. Najtańszy element całych przygotowań i pierwszy po wodzie i apteczce.

Rób tak. Tłuszcz kupuj w pierwszej kolejności. Olej rzepakowy ma ok. 884 kcal na 100 g przy gęstości ok. 0,92 kg/l, czyli ok. 8100–8250 kcal na litr – nie 9000, bo litr to nie kilogram – za 7–11 zł w cenie regularnej i 5–6 zł na promocji. I tak nic w polskim sklepie nie ma lepszego stosunku kalorii do ceny, wagi i miejsca. Kup dwa razy więcej, niż podpowiada rozsądek.

FIFO i rotacja

Zapas, którego nie rotujesz, wyrzucisz.

  • Kupuj tylko to, co rodzina naprawdę je – kasza, której nikt nie tknie, to śmieć.
  • Markerem pisz na wieczku miesiąc i rok zakupu. Nowe z tyłu, bierzesz z przodu.
  • Raz na kwartał: co ma mniej niż 3 miesiące terminu, wraca do kuchni.
  • 10–18°C, sucho, ciemno. Dwa otwieracze do konserw, w dwóch miejscach.
  • Karma dla psa i kota – sucha ma 350–400 kcal/100 g.

Bez prądu i bez gotowania

Lodówka trzyma bezpieczną temperaturę ok. 4 godziny przy zamkniętych drzwiach, zamrażarka pełna 48 godzin, półpusta 24. Dzień 1–2: to, co psuje się najszybciej. Dzień 2–3: rozmrażane mięso. Dopiero potem suchy zapas. Odwrotna kolejność to wyrzucone kilogramy.

Bez ognia jesz konserwy prosto z puszki, pasztet, masło orzechowe, miód, orzechy, pieczywo chrupkie, ser żółty, kiszonki. Płatki owsiane zalane zimnym mlekiem z proszku są jadalne po godzinie. Miej w głowie trzy takie posiłki.

Mit: W razie czego wyżywię się z lasu. Fakt: polski las latem daje 200–400 kcal dziennie za kilka godzin chodzenia – mniej, niż wydajesz na zbieranie. Zimą i wczesną wiosną praktycznie zero. Zbieractwo to witaminy i morale; kalorie muszą być w szafce.

Racje wojskowe i liofilizaty

Liofilizat waży 100–140 g, daje 500–800 kcal, kosztuje 30–45 zł za porcję i trzyma 10–25 lat; racja MRE to ok. 1250 kcal. Rachunek jest bezlitosny: miesiąc na liofilizatach dla dwóch osób to 5000–8000 zł zamiast ok. 660 zł na kaszy i konserwach.

  • Opłacają się w plecaku 72h i w aucie: waga, brak rotacji, odporność na mróz. 6–10 porcji na osobę, ok. 300 zł.
  • Nie opłacają się w domu – kupujesz opakowanie i marketing. Wymagają też 300–500 ml wrzątku na porcję; konserwa nie wymaga niczego.

Gotowanie, gdy energia jest droga

Kuchenka dwupalnikowa na butlę 11 kg (150–300 zł, butla z napełnieniem ok. 150 zł) to najlepszy stosunek ceny do niezależności: butla starcza rodzinie na 6–10 tygodni oszczędnego gotowania. Palnik na kartusze 230 g (25 zł, ok. 2 godziny palenia) jest na dni, nie tygodnie.

Nie rób tego. Nie gotuj na grillu, węglu drzewnym ani palniku benzynowym w zamkniętym pomieszczeniu – czad, wentylacja, czujnik i ogrzewanie awaryjne w rozdziale o schronieniu.

  1. Namocz wcześniej. Ryż, kasza i fasola zalane zimną wodą na 4–8 godzin gotują się 2–4 razy krócej: fasola godzinę bez moczenia, 20 minut po nim.
  2. Skrzynia sianowa. Gotuj tylko 10–15 minut, potem wstaw zamknięty garnek do kartonu z sianem, kocami albo śpiworem. Po 3–6 godzinach jest ugotowane przy zużyciu energii bliskim zeru. Bonus: nie dymi i nie pachnie na klatkę.
  3. Pokrywka i mały płomień. Płomień poza dnem garnka to strata gazu; pod przykryciem woda wrze o 30–40% szybciej.

Rośliny z terenu – realistycznie

Tych kilku gatunków nie pomylisz z niczym śmiertelnym. To cała twoja lista – nie rozszerzaj jej w kryzysie.

RoślinaSezon, częśćWartośćUwaga
PokrzywaIV-VI, wierzchołkiok. 40 kcal/100 gSparz lub gotuj 3 min
Mniszek lekarskiIII-X, liście, korzeńok. 45 kcal/100 gLiście gorzkie, korzeń na kawę
Komosa białaV-IX, liście, nasiona45 kcal; nasiona 350Gotuj, szczawiany
PodagrycznikIV-VI, młode liścieniska, objętośćSelerowate – pewna identyfikacja albo odpuść
SzczawV-IX, liścieniskaNie codziennie, nie przy chorych nerkach
Żołędzie dębuIX-X, owocok. 387 kcal/100 g surowe, mąka ok. 500 kcal/100 gObowiązkowe wypłukanie taniny
Sosnacały rok, igły, łykowitamina CNapar 10 min, łyko po ugotowaniu

Żołędzie – jedyne realne kalorie z polskiego lasu: ok. 387 kcal na 100 g surowego miąższu, a po wysuszeniu i zmieleniu ok. 500 kcal na 100 g mąki. Wyłuskaj, pokrusz, zalej zimną wodą i wymieniaj ją 6–10 razy przez 1–3 doby, aż przestanie być brązowa i gorzka. Wysusz, zmiel, mieszaj pół na pół z mąką pszenną. Bez wypłukania tanina daje wymioty i uszkadza nerki.

FM 21-76, rozdz. 9: odrzuć z góry każdą nieznaną roślinę, która ma mleczny lub przebarwiony sok, nasiona w strąkach, gorzki albo mydlany smak, kolce i drobne włoski, liście jak koper, marchew czy pietruszka, migdałowy zapach drewna, kłosy z różowymi lub czarnymi naroślami, albo trójlistny układ liści. Te kryteria odrzucają też część roślin jadalnych – i o to chodzi. Manual osobno zakazuje zbierania przy drogach i domach.

Test jadalności FM – i dlaczego go nie użyjesz

  1. Jedna część rośliny naraz, tylko gatunki występujące obficie. Nie jedz nic przez 8 godzin przed testem.
  2. Test kontaktowy: kawałek na wewnętrzną stronę nadgarstka na 15 minut.
  3. Przygotuj małą porcję tak, jak chcesz ją jeść, i dotknij nią zewnętrznej strony wargi. Czekaj 3 minuty.
  4. Brak reakcji – na język na 15 minut, potem pogryź i trzymaj w ustach 15 minut, nie połykając.
  5. Brak pieczenia, swędzenia i drętwienia – połknij i czekaj 8 godzin. Przy objawach wywołaj wymioty.
  6. Bez objawów – zjedz pół szklanki tak samo przyrządzonej części i czekaj kolejne 8 godzin. Dopiero teraz ta część jest uznana za bezpieczną.

Nie rób tego. Test trwa ponad dobę na jedną część jednej rośliny i nie chroni przed truciznami o działaniu opóźnionym: glikozydami nasercowymi, akonityną, amatoksynami grzybów. Pisano go dla żołnierza w obcej strefie klimatycznej, bez alternatywy. Ty masz sklep, sąsiada i szafkę z ryżem – to ciekawostka z manuala, nie procedura.

Rośliny, które w Polsce zabijają

  • Szalej jadowity – najgroźniejszy w kraju, nad wodą i w rowach. Komorowate kłącze pachnie marchewką; kilka gramów zabija w ciągu godzin.
  • Blekot pospolity i szczwół plamisty – selerowate, mylone z pietruszką i marchwią. Szczwół ma purpurowe plamy na łodydze i mysi zapach.
  • Tojad – akonityna wchłania się nawet przez skórę, dawka śmiertelna to kilka miligramów. Naparstnica – zatrzymanie serca.
  • Konwalia, zimowit, ciemiężyca – mylone z czosnkiem niedźwiedzim, rosną w tych samych miejscach i regularnie zabijają. Test zapachowy zawodzi: po roztarciu kilku liści czosnku pachnie wszystko.
  • Grzyby – zero ryzyka. Muchomor sromotnikowy daje objawy po 6–24 godzinach, gdy wątroba jest już zniszczona.

Zapamiętaj. W kryzysie nie ma SOR-u na telefon ani odtrutki. Zatrucie, które normalnie kończy się dwoma dniami na oddziale, w czasie wojny kończy się inaczej. Nie jesz niczego, czego nie rozpoznajesz na pewno.

Białko: ryby, zwierzyna, owady

FM 21-76, rozdz. 8: pułapki działają tylko wtedy, gdy znasz gatunek i nie zostawiasz śladów. Zastawia się je na wąskich przejściach jednego gatunku, nie na szerokich duktach – przy norach, wodopojach, żerowiskach. Elementy przygotowuje się poza miejscem zastawienia, ludzki zapach maskuje błotem lub dymem. Manual jest uczciwy: skuteczność bierze się z liczby – kilkanaście pułapek sprawdzanych codziennie.

Stan prawny – i nie jestem prawnikiem. Polowanie bez uprawnień oraz wnyki i sidła to przestępstwo z art. 53 Prawa łowieckiego: do 5 lat więzienia i przepadek narzędzi oraz pojazdu. Połów bez karty wędkarskiej i zezwolenia to kłusownictwo rybackie. Stan wyższej konieczności (art. 26 KK) wymaga bezpośredniego zagrożenia życia – „skończył mi się chleb” tego progu nie spełnia. To wiedza teoretyczna, nie sprzęt, który zastawiasz; wnyki są okrutne i niewybiórcze, łapią psy i ludzi.

Wędka jest inna. Karta wędkarska i zezwolenie na łowisko to kilkaset złotych rocznie i legalne źródło białka – realistycznie 200–800 kcal z udanego dnia. Owady: FM podaje 65–80% białka wobec 20% w wołowinie, ale to porównanie suchej masy ze świeżą i jest mylące. Larwy z butwiejących kłód, koniki polne i dżdżownice to jednak realne uzupełnienie. Odrzuć wszystko, co gryzie, żądli, jest jaskrawe, włochate lub cuchnie. Zawsze gotuj.

Patroszenie, higiena, konserwacja

FM 21-76, rozdz. 8: zwierzę wykrwawia się zaraz po ubiciu i patroszy blisko bieżącej wody. Skórę nacina się ostrzem od spodu, do góry, żeby nie ciąć sierści na mięso. Pęcherz zaciska się palcami i odcina poniżej; rozlany mocz oznacza mycie mięsa. Zdrowa wątroba jest gładka i ciemnoczerwona – chora nie dyskwalifikuje mięśni. Ryba jest zepsuta, gdy ma zapadnięte oczy, blade skrzela i wgniecenie po palcu, które się nie cofa.

  • Rybę patrosz w ciągu godziny, nie tam, gdzie śpisz. Padliny nie zbierasz.
  • Dziczyzna zawsze do końca obrobiona termicznie: włośnica w Polsce jest faktem.
  • Suszenie: paski 5–6 mm wzdłuż włókien, w słońcu i przewiewie, osłonięte przed muchami. Gotowe, gdy kruche i nie chłodne.
  • Wędzenie: plastry do 6 cm, w zamkniętej obudowie, na dymie, nie na żarze, drewno liściaste. Noc dymu to tydzień, dwie doby – 2–4 tygodnie.
  • Solenie: mięso w soli lub mocnej solance, całkowicie zanurzone, wypłukane przed gotowaniem.
  • Kiszenie: 2–3% soli wagowo, warzywa pod zalewą, 18–22°C przez 3–7 dni, potem w chłód. Miesiące trwałości za zero energii.
  • Tłuszcz: usmażone mięso zalane smalcem w wyparzonym słoiku trzyma tygodniami.

Przećwicz to w czasie pokoju

Zrób weekend bez lodówki i bez piekarnika. Gotuj tylko na kuchence turystycznej i zważ ubytek gazu – z tej liczby wyliczysz, na ile tygodni starczy butla 11 kg. Jeden posiłek ugotuj skrzynią sianową: kasza z konserwą, 12 minut gotowania, garnek owinięty dwiema kołdrami, otwierasz po czterech godzinach. Jedz wyłącznie zapas. Zapisz, czego zabrakło i czego nikt nie chciał jeść, i popraw listę zakupów. Powtarzaj raz w roku, jesienią.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 06  /  II. Utrzymanie życia

Schronienie, ciepło i ogień

Jak przetrwać polską zimę w mieszkaniu bez prądu, gazu i ogrzewania, jak zbudować schronienie w terenie i jak nie zabić się własnym grzejnikiem.

Sedno rozdziału

  • Ciepło się zatrzymuje, nie produkuje. Jeden mały pokój, uszczelnione okna, namiot w środku.
  • Czad zabija w Polsce ok. 50 osób rocznie. Czujnik za 60–150 zł to najtańsze życie, jakie kupisz.
  • Żaden grill węglowy, generator ani ogrzewacz bez odprowadzenia spalin nie ma prawa działać w mieszkaniu.
  • W terenie izolacja od gruntu jest ważniejsza niż dach. Bez maty tracisz ciepło do ziemi całą noc.
  • Mokry to znaczy wychłodzony. Susz odzież codziennie, zmieniaj skarpety, nie pij alkoholu na mrozie.
  • Sieć komórkowa pada po kilku godzinach blackoutu, nie natychmiast. Woda w wieżowcu – od razu.

Zasada, z której wynika reszta

Nie ogrzewasz mieszkania. Ogrzewasz siebie i najmniejszą przestrzeń wokół siebie. Każde awaryjne źródło ciepła jest kilkanaście razy słabsze od centralnego ogrzewania, więc walka o cały metraż jest przegrana z góry.

Miasto: pokój przetrwania

Wybierz jedno pomieszczenie: najmniejsze, z jednym oknem od południa lub zachodu, z minimalną liczbą ścian zewnętrznych, nie pod dachem i nie nad bramą. Resztę mieszkania zamykasz i odpuszczasz.

  1. Okno. Folia budowlana lub stretch przyklejona taśmą do ramy 3–5 cm od szyby – powstaje dodatkowa warstwa powietrza (50–80 zł). Na noc koc lub gruba zasłona, zdejmowana w dzień, gdy świeci słońce.
  2. Drzwi. Uszczelnij szczelinę pod drzwiami zwiniętym ręcznikiem, a framugę taśmą malarską. Powieś koc od strony pokoju – działa jak śluza.
  3. Podłoga. Karton, karimaty, dywan, śpiwory. Podłoga to najgorszy złodziej ciepła w pomieszczeniu, w którym śpisz.
  4. Namiot w pokoju. Turystyczny namiot 2–3 osobowy (150–400 zł) postawiony w mieszkaniu podnosi temperaturę w środku o kilka stopni względem pokoju, gdy śpią w nim dwie osoby. To szacunek, nie pomiar: dorosły w spoczynku oddaje ok. 100 W ciepła metabolicznego, we śnie mniej, więc dwie osoby to rząd 200 W – tyle, ile dwie stare żarówki. Namiot nie tworzy tego ciepła, tylko trzyma je przy ciele zamiast rozpraszać po całym metrażu, i na tym polega cały zysk. Tak przetrwały zimę 2022/23 rodziny w Kijowie i Charkowie. Zamiennik: stół przykryty kocami, jak radzi szwedzki Om krisen eller kriget kommer.

Realia: w ocieplonym bloku, gdzie sąsiedzi mają jeszcze jakieś ciepło, przy -10°C na zewnątrz mieszkanie traci 1–2°C na dobę i stabilizuje się przy 8–12°C. W domu bez ogrzewania i bez sąsiadów – 3–5°C na dobę i po trzech dobach jesteś przy zerze. Dlatego zimą blok bije dom pod miastem.

DziałanieCo realnie dajeKoszt
Folia na oknie + koc na noc+2 do +4°C w pokoju50–80 zł
Zamknięcie się w jednym pokoju+3 do +5°C wobec reszty mieszkania0 zł
Namiot 2-os. w pokoju, 2 osoby w środkuKilka stopni wewnątrz namiotu (szacunek, dwie osoby to ok. 200 W)150–400 zł
Śpiwór z komfortem -5°C + karimataBezpieczny sen do ok. 0°C w pokoju200–500 zł/os.
Warstwa wełny merino + polar + czapkaOdczuwalnie +5 do +8°C250–450 zł/os.
Butelki z gorącą wodą do śpiwora3–5 h ciepła, kluczowe dla dzieci20–40 zł

Ogrzewanie awaryjne: co jest bezpieczne, a co zabija

Tlenek węgla jest bezbarwny, bezwonny i nie drażni. W 2024 roku PSP miała w Polsce ok. 4300 interwencji przy czadzie, ponad 1300 osób podtrutych i 52 zabite – i to w normalnym roku, przy działających kominach. W blackoucie, gdy ludzie improwizują, ta liczba skacze.

Nie rób tego. W mieszkaniu, garażu, piwnicy i na zamkniętym balkonie: żadnego grilla węglowego, generatora spalinowego, promiennika gazowego bez odprowadzenia spalin, palnika jako grzejnika ani palenia drewnem w czymś bez sprawnego komina. Grill węglowy w zamkniętym pokoju zabija dorosłego w kilkadziesiąt minut, a generator na balkonie zabija ludzi w mieszkaniu obok.

Czujnik czadu z certyfikatem PN-EN 50291-1 kosztuje 60–150 zł i ma datę ważności sensora (5–10 lat, na obudowie). Kup po jednym na pomieszczenie, w którym cokolwiek się pali lub w którym śpisz. Montaż 1–1,5 m nad podłogą, nie nad samym źródłem ognia i nie w martwym rogu.

Czujka dymu to osobne urządzenie i kosztuje 50–120 zł – wykrywa pożar, nie czad, więc jedno nie zastępuje drugiego. Czujkę dymu wieszasz na suficie, na środku pomieszczenia, minimum 50 cm od ściany i od lampy; czujnik czadu – na ścianie, na wysokości oddychania. Do sypialni i na korytarz prowadzący do wyjścia po jednej sztuce każdego rodzaju. Baterie wymieniasz przy zmianie czasu, sensor czadu wymieniasz razem z całym urządzeniem po upływie daty z obudowy.

Co jest w miarę bezpieczne: świece i lampy naftowe (mało ciepła, duże ryzyko pożaru, uchylone okno obowiązkowo) oraz kuchenka na kartuszu – wyłącznie do gotowania, krótko, przy uchylonym oknie, nigdy bez nadzoru i nigdy jako grzejnik. Najbezpieczniejsze ciepło w bloku to gorąca woda: termofory, butelki z wrzątkiem w ręczniku, gorący napój co dwie godziny.

Mit: Doniczka nad podgrzewaczami ogrzeje pokój. Fakt: Cztery tealighty to ok. 130 W – mniej niż komputer, a doniczka nie tworzy energii, tylko inaczej ją rozprasza. Efekt w pokoju: poniżej 1°C. Ryzyko: rozgrzana ceramika, wosk palący się jak paliwo i pożar, którego nie ugasisz wodą.

Gaśnica. Proszkowa ABC 2 kg to 75–120 zł, koc gaśniczy 40–60 zł. Przy świecach i kuchenkach ryzyko pożaru rośnie wielokrotnie, a straż w kryzysie jedzie dłużej albo wcale. Palącego się tłuszczu ani wosku nie gasi się wodą.

Blackout: co pada i kiedy

Czas od zaniku prąduCo przestaje działać
NatychmiastWinda, domofon, brama garażowa, światło na klatce, bankomat, terminal płatniczy, dystrybutor paliwa, pompy wody powyżej 5 piętra, piec gazowy z elektroniką
1–8 hSieć komórkowa – akumulatory stacji bazowych liczone są w godzinach, nie dobach; najpierw padają gęste komórki miejskie. Internet stacjonarny. Zasięg robi się wyspowy
8–24 hWoda w kranie także w niskiej zabudowie (przepompownie kończą paliwo do agregatów), kanalizacja tłoczna, chłodnie w sklepach
Powyżej 24–72 hCiepło sieciowe stygnie, temperatura w mieszkaniach wyraźnie spada, instalacje wodne w nieogrzewanych budynkach zagrożone mrozem

Rób tak. W pierwszych minutach zimowego blackoutu napełnij wodą wannę, wiadra i garnki – ciśnienie w pionie utrzyma się jeszcze chwilę. Potem zajmij się ciepłem. Reszta w rozdziale o wodzie.

Prąd na własną rękę. Ten rozdział odpowiada za ciepło i za to, żeby cię nie zabiło własne ogrzewanie. Czym podtrzymać latarki, telefon, radio, pompę pieca czy koncentrator tlenu – czyli jak policzyć zapotrzebowanie w watogodzinach i wybrać między stacją zasilania, agregatem a panelem PV – opisuje rozdział o scenariuszach cywilnych. Jedna zasada wraca tu bez zmian: agregat spalinowy pracuje wyłącznie na zewnątrz, z dala od okien i wlotów wentylacji, nigdy w mieszkaniu, garażu ani na balkonie.

Instalacja wodna i mróz

Woda zamarza w rurze po kilku-kilkunastu godzinach poniżej zera. Najbardziej narażone są liczniki w nieogrzewanych piwnicach, rury na poddaszach i kotłownie. Gdy wiesz, że zejdziesz poniżej zera: zamknij zawór główny, odkręć krany i spuść wodę, opróżnij syfony i wlej do nich płyn do spryskiwaczy, owiń licznik otuliną. Jeśli budynek trzyma trochę ciepła, zostaw krany minimalnie cieknące – płynąca woda zamarza wolniej.

Teren: schronienie, gdy nie ma dachu

FM 21-76, rozdz. 5: Najczęstszy błąd to schronienie za duże. Ma być na tyle duże, żebyś się zmieścił, i na tyle małe, żeby zatrzymać twoje ciepło. Wybór miejsca według skrótu BLISS: wtapiaj się w otoczenie, niska sylwetka, nieregularny kształt, małe, ustronne. Manual dodaje twardą liczbę: w spoczynku tracisz do 80% ciepła do gruntu.

Kolejność w polskich warunkach: izolacja od gruntu → wiatr → opad → ogień. Mata samopompująca (150–350 zł) lub pianka (40–80 zł), a w awarii 20–30 cm gałęzi świerkowych, liści albo trawy. Bez tego nie pomoże żaden śpiwór.

  • Plandeka w kształcie litery A (A-frame) – sznurek między drzewami, plandeka 3×4 m przewieszona, boki dociążone. 10 minut roboty, osłona z dwóch stron. Plandeka: 60–150 zł.
  • Lean-to – jedna pochyła płaszczyzna, tyłem do wiatru, przodem do ogniska. Lepsze przy ogniu, gorsze przy deszczu z boku.
  • Jama śnieżna lub kopiec (quinzhee) – tylko przy pokrywie powyżej 1 m, w Polsce realnie w górach. Wnętrze trzyma około 0°C niezależnie od mrozu, ale kosztuje dużo energii, przemoczysz się przy kopaniu i musisz zrobić otwór wentylacyjny.
  • Hamak z tarpem – dobry latem, zimą zły bez podwieszanej maty: pod tobą jest wiejące powietrze zamiast izolacji.

W lesie pamiętaj o dwóch rzeczach: każdy las w Polsce ma właściciela, a w lesie i w odległości do 100 m od jego granicy obowiązuje całoroczny zakaz rozniecania ognia poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lub nadleśniczego (ustawa o lasach, art. 30). Dym i światło to poza tym sygnatura – patrz rozdział o niewidzialności.

Zimno w ciele

Temperatura / wiatr10 km/h30 km/h50 km/h
0°C-3°C-6°C-8°C
-5°C-9°C-13°C-15°C
-10°C-15°C-20°C-22°C
-15°C-21°C-26°C-29°C
-20°C-27°C-33°C-35°C

Poniżej -27°C odczuwalnych odsłonięta skóra przemarza w kilkanaście minut. Wiatr nie schładza przedmiotów poniżej temperatury powietrza, ale z ciała odbiera ciepło tak, jakby było zimniej.

Hipotermia – cztery stopnie

  • I (35–32°C): silne dreszcze, przytomny, ręce tracą sprawność. Działanie: sucha odzież, izolacja od podłoża, ciepły słodki napój, ruch.
  • II (32–28°C): dreszcze ustają, świadomość zaburzona, bełkot, apatia. Tu kończy się pierwsza pomoc cywila – to stan zagrożenia życia.
  • III (poniżej 28°C): nieprzytomny, sztywne mięśnie, tętno ledwo wyczuwalne. Traktuj takiego człowieka jak żywego, oddechu szukaj przez pełną minutę.
  • IV: zatrzymanie krążenia. Uciśnięcia klatki bez przerw, dzwoń na 112 i nie przerywaj – wychłodzonych reanimowano skutecznie po godzinach, bo zimno chroni mózg. Zasada brzmi: nikt nie jest martwy, dopóki nie jest ciepły i martwy. Samej resuscytacji nauczysz się wyłącznie na kursie z fantomem – po jaki, patrz rozdział o medycynie.

Nie rób tego. Żadnego alkoholu – rozszerza naczynia skórne i przyspiesza utratę ciepła. Żadnego nacierania śniegiem ani rozmasowywania odmrożonych miejsc. Żadnej gorącej kąpieli ani nagrzewania kończyn u człowieka w głębokiej hipotermii: krew z zimnych kończyn wraca do serca i może je zatrzymać (tzw. afterdrop). Poszkodowanego w II-IV stopniu ruszaj delikatnie, poziomo, i grzej tułów, nie ręce i nogi.

Odmrożenia i stopa okopowa

Odmrożenie: skóra biała lub woskowa, twarda, bez czucia. Ogrzewaj tylko wtedy, gdy masz pewność, że tkanka nie zamarznie ponownie – powtórne zamarznięcie szkodzi bardziej niż przedłużone. Aktualne wytyczne medycyny górskiej: kąpiel w wodzie 37–39°C do odzyskania miękkości, bez tarcia, ibuprofen, jałowa sucha osłona, pęcherzy nie przebijać. Bez ciepłej wody grzej pod pachą drugiej osoby.

Stopa okopowa nie wymaga mrozu – wystarczy kilkanaście godzin w mokrym bucie przy 0–10°C. Objawy: mrowienie, drętwienie, ból, biała pomarszczona skóra, potem sinienie. Profilaktyka jest banalna i dlatego pomijana: dwie zapasowe pary skarpet wełnianych, zmiana raz dziennie, mokre suszone na ciele, stopy umyte i suche przed snem.

FM 21-76, rozdz. 15: Zasady odzieży, skrót COLD – Clean (brud i tłuszcz niszczą izolację), Overheating (nie przegrzewaj się, pot to mokra warstwa), Loose and layers (luźno i warstwowo, ciasny but to odmrożenie), Dry (sucha). Manual podaje też utratę 40–45% ciepła przez odkrytą głowę – liczba zawyżona, ale czapka to najtańsza warstwa, jaką masz.

Ogień

Ogień to trójkąt: paliwo, tlen, ciepło. Prawie każda nieudana próba to mokry albo za gruby materiał, albo zaduszony zawiązek.

  1. Miejsce. Krąg minimum 1 m do gołej ziemi, z dala od korzeni i ściółki, osłonięty od wiatru. Na śniegu podest z surowych gałęzi w dwóch warstwach krzyżowo – inaczej ogień utopi się we własnej dziurze.
  2. Trzy frakcje osobno, zanim odpalisz. Hubka (łapie iskrę), podpałka (grubość zapałki i ołówka), paliwo (nadgarstek i więcej). Podpałki potrzebujesz dwa razy więcej, niż ci się wydaje.
  3. Podpalaj od nawietrznej i nie duś ogniska. Układ stożka radzi sobie nawet z wilgotnym drewnem.

Hubka, która działa w mokrym polskim lesie: kora brzozy (pali się wilgotna dzięki olejom), żywiczne karpiny sosnowe, pałka wodna, ściółka spod świerka. Z domu: wata z wazeliną (5 zł + 8 zł = kilkadziesiąt rozpaleń po 2–4 minuty ognia), tektura w wosku, kostki rozpałkowe za 10–15 zł.

Czym odpalać, w kolejności praktyczności: zapalniczka (kup pięć, rozłóż po plecakach), zapałki sztormowe (10–15 zł, palą się na wietrze i po zamoczeniu), krzesiwo ferrocerowe (30–60 zł, działa mokre, ale wymaga suchej hubki). Pocieranie patyków to ciekawostka – zmarzniętymi rękami w mokrym lesie nie zadziała.

Ognisko dakotskie – dołek na ogień plus drugi, doprowadzający powietrze od nawietrznej – daje mniej blasku i dymu przy wyższej temperaturze i mniejszym zużyciu drewna. Mimo to w zimny, bezwietrzny dzień dym idzie pionowo i widać go z kilometrów.

Suszenie. Nie susz butów i odzieży przy samym ogniu – skóra i membrany kurczą się nieodwracalnie. Susz na lince 1–1,5 m nad żarem, wilgotne skarpety noś na ciele pod warstwą wierzchnią, wkładki wyjmuj na noc, buty trzymaj w śpiworze.

Zestaw ciepła do domu – sprawdź, czy masz

  • Czujnik czadu PN-EN 50291-1 z niezużytym sensorem – 60–150 zł
  • Gaśnica proszkowa ABC 2 kg i koc gaśniczy – 120–180 zł
  • Folia budowlana i dwie taśmy – 50–80 zł
  • Śpiwór -5°C i karimata dla każdego domownika – 200–500 zł/os.
  • Namiot 2–3 osobowy albo koce i sznurek na namiot ze stołu – 150–400 zł
  • Wełniana bielizna, czapka, rękawice, dwie pary zapasowych skarpet na osobę
  • Kuchenka turystyczna i 4 kartusze, tylko do gotowania – 120–200 zł
  • Dwa termofory lub grube butelki odporne na wrzątek – 40–80 zł
  • Latarki czołowe i baterie; świece tylko jako uzupełnienie światła
  • Zapalniczki ×5, zapałki sztormowe, krzesiwo, wata z wazeliną w pudełku

Przećwicz to w czasie pokoju

Wybierz mroźny weekend i wyłącz ogrzewanie oraz prąd na 24 godziny – bezpiecznikiem, nie w wyobraźni. Rozstaw namiot w pokoju, uszczelnij okno folią, ugotuj posiłek na kuchence przy uchylonym oknie, prześpij noc w śpiworze, zapisuj temperaturę w pokoju i w namiocie co 4 godziny. Dowiesz się, ile realnie utrzymujesz i czego brakuje. Wiosną drugie ćwiczenie: rozstaw plandekę w A-frame w 10 minut i rozpal ogień krzesiwem po deszczu.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 07  /  II. Utrzymanie życia

Medycyna – MARCH, apteczka, urazy

Co robić przy krwotoku, ranie klatki i wstrząsie, co kupić do apteczki i za ile, i gdzie kończą się twoje kompetencje.

Sedno rozdziału

  • Ucz się kolejności MARCH, nie ABC. Krwotok z tętnicy udowej zabija w 3–5 minut.
  • Staza taktyczna nie odbiera kończyny. Zakładaj mocno, zapisz godzinę, nie zdejmuj sam.
  • Kup jeden IFAK na osobę (700–900 zł) i noś go tam, gdzie jesteś ty – nie w piwnicy.
  • Koc ratunkowy dla każdego rannego, o każdej porze roku. Hipotermia dobija krwawiących.
  • Kurs pierwszej pomocy z AED plus cywilny TCCC/TECC. Sprzęt bez szkolenia to wyrzucone 800 zł.
  • Zgromadź leki przewlekłe na 90 dni. Sterydów i przeciwpadaczkowych nie odstawia się nagle.

MARCH, nie ABC

Klasyczne ABC działa przy zawale i utonięciu, ale nie przy urazie: z przerwanej tętnicy udowej wykrwawisz się w 3–5 minut, a na udrożnienie dróg oddechowych masz około czterech. Dlatego medycyna pola walki (TCCC i cywilne TECC) odwróciła kolejność na MARCH: Massive hemorrhage (krwotok masywny), Airway (drogi oddechowe), Respiration (oddech i klatka), Circulation (wstrząs), Hypothermia (hipotermia). Idziesz po literach i nie przechodzisz dalej, dopóki nie załatwisz poprzedniej. Najpierw jednak: bezpieczeństwo miejsca i rękawiczki.

FM 21-76, rozdz. 4: manual każe iść wg ABC, stazę traktuje jako ostateczność i każe luzować ją co 10–15 minut. To wiedza sprzed Iraku i Afganistanu, dziś błędna – luzowanie stazy w terenie zabija. Sam manual zastrzega jednak, że można umrzeć od krwotoku tętniczego szybciej niż od niedrożnych dróg oddechowych. Z tej uwagi wyrosło całe współczesne M.

Rys. 1 – Algorytm MARCHKOLEJNOŚĆ WYNIKA Z CZASU DO ZGONU – NIE Z TEGO, CO WYGLĄDA NAJGORZEJMMassive haemorrhageKrwotok masywnystaza, opatrunekhemostatyczny2–3 minAAirwayDrogi oddechoweudrożnij, ułóż naboku3–4 minRRespirationOddychanierana klatki:opatrunekzastawkowyok. 10 minCCirculationKrążenie / wstrząsocena, ułożenie,ciepłodziesiątki minHHypothermiaHipotermiaizoluj od podłoża,koc NRCgodzinyCZAS, W KTÓRYM NIEZAOPATRZONY PROBLEM ZABIJAIdziesz po kolei i nie przechodzisz dalej, póki poprzednia nie jest opanowana.
Cywilny odruch to biec do tego, co krzyczy albo najbardziej krwawi na widoku. MARCH odwraca tę kolejność i ustawia ją według tego, ile czasu masz do zgonu przy każdym z problemów – dlatego staza zakładana w pierwszej minucie ratuje więcej ludzi niż cokolwiek innego, co możesz zrobić bez sprzętu.

M – krwotok masywny

Utrata 1 litra krwi daje umiarkowany wstrząs, 2 litry ciężki, 3 litry zwykle kończą się śmiercią. Masz trzy narzędzia.

Staza taktyczna (CAT Gen 7, SOFTT-W)

  1. Zakładaj na skórę lub ubranie, 5–7 cm powyżej rany, nigdy na staw ani na ranę. Gdy nie widzisz źródła – wysoko, przy pachwinie lub pod pachą.
  2. Przeciągnij taśmę, dociągnij ręcznie ile się da, potem kręć krępulcem, aż krwawienie ustanie i zniknie tętno poniżej. Będzie bolało. Za luźna staza blokuje tylko odpływ żylny i zwiększa krwawienie.
  3. Zabezpiecz krępulec w klipsie i zapisz godzinę markerem na opasce lub na czole rannego.
  4. Nie zakrywaj stazy kocem ani ubraniem. Następny ratownik musi ją zobaczyć.

Kup oryginał: CAT Gen 7 to 180–220 zł, SOFTT-W 200–260 zł. Kopie za 60–90 zł mają pękające krępulce i część z nich nie zaciska uda dorosłego mężczyzny. Miej dwie: na grube udo czasem trzeba dwóch obok siebie.

Mit: po dwóch godzinach ze stazą tracisz kończynę. Fakt: do 2 godzin ryzyko trwałego uszkodzenia jest minimalne, między 2 a 6 godziną rośnie stopniowo, poważne zaczyna się powyżej 6 godzin – dwadzieścia lat danych z rejestrów urazowych nie pokazuje utraty kończyn z powodu samej stazy. Odwrotna strona: w Ukrainie uzasadniona była mniej więcej co czwarta staza, a wśród 2496 rannych ze stazą wykonano 92 amputacje. Zakładaj ją tam, gdzie naprawdę jest krwotok.

Nie rób tego. Nie luzuj i nie zdejmuj stazy sam, jeśli leży dłużej niż 6 godzin, ranny jest we wstrząsie, kończyna jest zmiażdżona lub urwana, albo nie możesz obserwować rany. Zdjęcie po wielu godzinach wypuszcza do krwiobiegu produkty rozpadu mięśni i może zabić. To decyzja lekarza.

Hemostatyk, packing, opatrunek uciskowy

Tam, gdzie stazy nie założysz (pachwina, pacha, szyja, kark), pakujesz ranę. Kupuj gazę hemostatyczną (Celox Gauze, QuikClot Combat Gauze, 130–220 zł), nie proszek – proszek się rozwiewa i trudno go usunąć. Packing: wciskasz palcem gazę w głąb rany, do źródła krwawienia, upychasz warstwami po brzegi, uciskasz dłonią minimum 3 minuty bez podglądania i dopiero na to zakładasz opatrunek uciskowy. Ran klatki i brzucha nie pakujesz.

Opatrunek izraelski (Emergency Bandage 15 cm, 30–50 zł) idzie na rany, które krwawią, ale nie tryskają: poduszka na ranę, bandaż przez klamrę, zawrót, owijasz do końca. Jeśli przesiąknie, nie zdejmuj – dołóż drugi na wierzch.

A – drogi oddechowe

Kto mówi lub kaszle, ma drożne drogi oddechowe. Nieprzytomny oddychający: odchyl głowę, unieś żuchwę, usuń ciała obce, ułóż w pozycji bocznej – zachłyśnięcie zabija szybciej niż teoretyczne ryzyko dla kręgosłupa. Rurka nosowo-gardłowa (NPA 28 Fr, 18–35 zł) utrzymuje drożność u półprzytomnego: z żelem, poziomo wzdłuż dna nosa. Nie zakładaj jej przy podejrzeniu złamania podstawy czaszki (płyn lub krew z nosa i uszu, sińce wokół oczu).

R – oddech i rana klatki

Każda rana tułowia między szyją a pępkiem to potencjalna rana penetrująca klatki. Rozbierz i obejrzyj plecy oraz pachy – otwór wylotowy bywa większy od wlotowego. Zaklej opatrunkiem wentylowym (HyFin Vent, SAM – 80–130 zł za dwupak). Zamiast niego: folia albo torebka strunowa przyklejona taśmą z trzech stron, czwarta zostaje jako zastawka. Ranny siedzi albo leży na uszkodzonej stronie.

Odma prężna: narastająca duszność, sinica, jednostronny brak szmerów, poszerzone żyły szyjne, spadek ciśnienia. Jeśli dzieje się to przy zaklejonej ranie – odklej opatrunek na kilka sekund, żeby powietrze uszło, i przyklej z powrotem.

Zapamiętaj. Odbarczanie odmy igłą to procedura medyczna, nie survivalowa. Bez szkolenia i zestawu do dekompresji nie wbijasz niczego w klatkę piersiową. Kończysz na opatrunku, ułożeniu i wezwaniu pomocy.

C – wstrząs

Rozpoznanie bez sprzętu: tętno powyżej 100 i słabo wyczuwalne na nadgarstku, blada, zimna, spocona skóra, nawrót kapilarny powyżej 2 sekund, płytki oddech, splątanie, silne pragnienie. Połóż płasko, nogi 20–30 cm wyżej (nie przy urazie głowy, kręgosłupa lub miednicy), nie pozwól wstawać, okryj. Płyny doustnie tylko przytomnemu, który sam połyka i nie ma urazu brzucha – małymi łykami.

H – hipotermia

Ranny wychładza się przy temperaturze, w której zdrowemu jest tylko chłodno: utrata krwi wyłącza termoregulację, a wychłodzenie psuje krzepnięcie – zimno, kwasica, więcej krwawienia. Koc ratunkowy zakładasz więc każdemu rannemu, w lipcu też. Zdejmij mokre ubranie, podłóż coś pod plecy, owiń folią NRC, na to śpiwór albo kurtkę. Folia kosztuje 5–10 zł; koc typu Blizzard (80–150 zł) działa lepiej, bo folia sama nie grzeje, tylko odbija.

Co kupić i za ile

IFAK to apteczka jednej osoby do jednego poważnego urazu – przy sobie albo w plecaku, nie w piwnicy. Gotowe zestawy kosztują 500–900 zł.

ElementIleCena (PLN)Uwaga
Staza CAT Gen 7 / SOFTT-W2180–260 / szt.Tylko oryginał
Gaza hemostatyczna1130–220Gaza, nie proszek
Opatrunek izraelski 15 cm230–50 / szt.Ćwicz jedną ręką
Opatrunek wentylowydwupak80–130Wlot i wylot
Gaza jałowa do packingu2 op.10–20Rezerwa za hemostatyk
Rurka nosowo-gardłowa 28 Fr118–35Dopiero po szkoleniu
Nożyczki ratownicze125–40Tną dżins i pas
Rękawiczki nitrylowe2 pary2–4O rozmiar większe
Folia NRC / koc Blizzard1–25–10 / 80–150Zawsze
Taśma, marker, chusta trójkątnapo 120–30Marker: godzina stazy
Razem700–900Sklepy ratownicze

Osobno: apteczka domowa na 30 dni i drugi IFAK w aucie – apteczka samochodowa z marketu za 25 zł nie zatrzyma krwotoku.

  • Paracetamol 500 mg i ibuprofen 200/400 mg – po 2–3 opakowania na osobę
  • Loperamid oraz elektrolity doustne – minimum 20 saszetek na rodzinę
  • Lek przeciwalergiczny bez recepty (cetyryzyna, loratadyna) – 2 opakowania
  • Maść z antybiotykiem (mupirocyna, neomycyna) i płyn odkażający (oktenidyna, powidon-jod)
  • Bandaże, gazy jałowe, plastry, przylepiec, opaska elastyczna
  • Termometr, pęseta, nożyczki, agrafki, worki na odpady
  • Leki przewlekłe domowników na 3 miesiące
  • Papierowa lista leków, alergii i grup krwi rodziny

Leki przewlekłe: jak legalnie zebrać zapas na 90 dni

To najczęściej pomijana pozycja w całym przygotowaniu i jedyna, której nie zaimprowizujesz z niczego. Sprzęt można pożyczyć, wodę przefiltrować, jedzenie ograniczyć – lek przeciwpadaczkowy albo insulinę albo masz, albo nie masz. Brak leków przewlekłych zabija szybciej niż większość scenariuszy z tego poradnika, a zapas buduje się miesiącami, nie w dniu ogłoszenia alarmu.

  1. Umów wizytę i powiedz wprost, po co. Nie „proszę o więcej tabletek", tylko: chcę mieć zapas na wypadek przerwy w dostępności leku, wyjazdu lub kryzysu. Lekarz przy stabilnym leczeniu przewlekłym może wypisać receptę roczną – e-receptę na maksymalnie 360 dni terapii, z terminem realizacji do 365 dni od daty wystawienia.
  2. Znaj zasady realizacji, bo to one wyznaczają tempo. Pierwsze opakowanie wykup w ciągu 30 dni od wystawienia recepty (albo od „daty realizacji od") – po tym terminie apteka przelicza ilość inaczej i część zapasu przepada. Jednorazowo wydadzą ci maksymalnie 120 dni terapii, a po kolejną porcję wracasz po upływie mniej więcej trzech czwartych poprzedniego okresu, czyli po ok. 90 dniach.
  3. Buduj bufor rotacją, nie zapasem odłożonym na bok. Wykupując kolejną porcję kilka dni przed końcem poprzedniej, po roku masz naturalnie 2–3 miesiące zapasu, a leki są świeże, bo zawsze zażywasz najstarsze opakowanie. To jest realna droga do 90 dni bez proszenia kogokolwiek o przysługę.
  4. Zrób papierową listę: nazwa międzynarodowa (substancja czynna, nie tylko handlowa), dawka, częstotliwość, po co lek, alergie, choroby, grupa krwi. Nazwa handlowa potrafi zniknąć z rynku; substancja czynna pozwoli farmaceucie albo lekarzowi w innym mieście dobrać zamiennik.

Nie rób tego. Nie odstawiaj nagle i nie „rozciągaj" dawek, dzieląc tabletki na pół, żeby starczyło dłużej. Gwałtowne odstawienie jest groźniejsze niż sam brak leku przy: sterydach doustnych (przełom nadnerczowy), lekach przeciwpadaczkowych (stan padaczkowy), psychotropach i przeciwdepresyjnych (zespół odstawienny, nawrót, ryzyko samobójcze), beta-blokerach (efekt z odbicia: tachykardia, wzrost ciśnienia, zawał), benzodiazepinach (drgawki) i opioidach. Jeśli zapas się kończy, dzwoń po receptę, zanim skończy się ostatnie opakowanie, i informuj lekarza o problemie zamiast redukować dawkę na własną rękę.

Przechowywanie. Chłodno, sucho, ciemno – czyli szafka w pokoju albo przedpokoju, nie łazienka (wilgoć) i nie parapet ani samochód (latem w kabinie bywa 50–60°C). W oryginalnych opakowaniach z ulotką i datą ważności; nie przesypuj do organizerów niczego, co ma zostać na miesiące. Leki wymagające lodówki (insulina, część leków biologicznych) to osobny problem na czas blackoutu. Osoby zależne – insulinozależni, dializowani, pacjenci tlenozależni, niemowlęta – mają własne procedury i listy: szczegóły w rozdziale o scenariuszach cywilnych.

Anafilaksja i antybiotyki

Jeśli ktoś w rodzinie miał anafilaksję (obrzęk twarzy i języka, duszność, pokrzywka na całym ciele, spadek ciśnienia po użądleniu lub leku) – poproś o receptę na autowstrzykiwacz. EpiPen jest refundowany: ok. 128 zł zamiast 257 zł. Podaje się go w zewnętrzną część uda, przez ubranie, i natychmiast dzwoni po pogotowie; druga dawka po 5–15 minutach. Sama antyhistamina anafilaksji nie leczy.

Nie rób tego. Nie kupuj antybiotyków na zapas z zagranicznych stron ani ze sklepów weterynaryjnych. Bez rozpoznania dobierzesz zły lek i dawkę, przegapisz uczulenie i wyhodujesz oporność akurat wtedy, gdy szpital będzie niedostępny. Sensowna droga jest jedna: rozmowa z własnym lekarzem o tym, co ma sens na wypadek braku opieki przez wiele dni.

Rany, oparzenia, złamania

Rany: przepłucz obficie czystą wodą pod ciśnieniem (butelka z dziurką w nakrętce), nie szoruj, odkaź brzegi, załóż jałowy opatrunek, zmieniaj codziennie. Ran kąsanych, kłutych i brudnych nie zaszywaj – muszą drenować. Zakażenie: narastający ból, rozchodzące się zaczerwienienie, obrzęk, gorączka, ropa. Czerwona smuga wzdłuż kończyny to „do lekarza teraz".

Oparzenia: chłodź 10–20 minut letnią bieżącą wodą (15–20°C), potem osłoń czystą niepylącą tkaniną albo folią spożywczą. Reguła dłoni: dłoń poszkodowanego z palcami to ok. 1% powierzchni ciała. I stopień – zaczerwienienie, II – pęcherze i silny ból, III – biała lub zwęglona, niebolesna skóra. Do szpitala: powyżej 10% powierzchni, każdy III stopień, twarz, dłonie, stopy, krocze i oparzenia okrężne.

Nie rób tego. Żadnego masła, tłuszczu, pasty do zębów, mąki ani lodu na oparzenie. Nie przebijaj pęcherzy. Nie zdzieraj przyklejonego ubrania – obetnij dookoła.

Złamania: unieruchom w pozycji zastanej, szynując staw powyżej i poniżej, szynę wyściel. Sprawdź czucie, tętno i kolor skóry poniżej urazu przed i po – jeśli kończyna blednie i drętwieje, poluzuj. Złamanie otwarte: nie wpychaj kości, osłoń jałowo. Skręcenia: RICE – odpoczynek, zimno przez 24 h, kompresja, uniesienie.

FM 21-76, rozdz. 4: zasady szynowania są nadal aktualne – powyżej i poniżej złamania, szyna wyściełana, kontrola krążenia po każdym wiązaniu – podobnie jak rozdział o higienie i stopach. Odrzuć natomiast nastawianie zwichnięć na własną rękę, terapię larwalną, płukanie ran moczem i leczenie biegunki węglem. To porady dla żołnierza odciętego na tygodnie, a nie dla ciebie w Polsce.

Gdy higiena zawiedzie: wszy, świerzb, stopy

W dłuższym kryzysie więcej ludzi wypada z gry przez brudne ręce niż przez odłamki, ale mycie rąk, latryna i jej odległość od ujęcia wody to kanon rozdziału o wodzie – szczegóły i liczby znajdziesz tam. Tu zostaje część czysto medyczna: co robić, kiedy jest już za późno na profilaktykę.

Wszy (głowowe i odzieżowe, te drugie roznoszą dur): permetryna lub dimetykon na włosy i skórę wg ulotki, powtórka po 7–10 dniach, a do tego pranie i suszenie ubrań oraz pościeli w 60°C. Czego nie da się wyprać – do szczelnego worka foliowego na dwa tygodnie; bez żywiciela wszy i jaja giną. Leczysz wszystkich domowników tego samego dnia, także tych bez objawów.

Świerzb: świąd nasilający się w nocy, drobne przeczosy między palcami, na nadgarstkach i w pasie. Permetryna na całe ciało od szyi w dół, zostawiona na 8–12 godzin, powtórka po tygodniu, tego samego dnia przepranie całej pościeli i ręczników. Świąd potrafi utrzymywać się jeszcze 2–4 tygodnie po skutecznym leczeniu – to nie znaczy, że lek nie zadziałał.

Stopy: codzienna zmiana i suszenie skarpet to profilaktyka, ale zapalenie mieszków, otarcia i grzybica międzypalcowa wyłączają cię z marszu równie skutecznie jak uraz. Pęcherz przekłuwasz od boku jałową igłą, skóry nie zdzierasz, zaklejasz plastrem hydrokoloidowym. Zaczerwienienie rozchodzące się poza otarcie plus gorączka to zakażenie, nie odcisk.

Biegunka, odwodnienie i roztwór WHO

Odwodnienie zabija szybciej niż sama infekcja, a przy biegunce i wymiotach dorosły traci nawet kilka litrów na dobę. Gotowe saszetki elektrolitów są najwygodniejsze i to je trzymasz w apteczce, ale gdy się skończą, roztwór według przepisu WHO zrobisz z tego, co masz w kuchni.

Zapamiętaj. Roztwór nawadniający WHO: 1 litr przegotowanej i ostudzonej wody + 6 płaskich łyżeczek cukru + pół płaskiej łyżeczki soli. Zamieszaj do rozpuszczenia. Nie zwiększaj soli i nie „wzmacniaj" roztworu – przesolony płyn pogłębia odwodnienie i dla małego dziecka bywa groźniejszy niż sama biegunka.

  • Dorosły: 100–200 ml po każdym luźnym stolcu i małymi łykami między nimi, docelowo 2–3 litry na dobę.
  • Dziecko: 5–10 ml (łyżeczka) co 1–2 minuty, cierpliwie; przy wymiotach odczekaj 10 minut i wróć do łyżeczki.
  • Przy wymiotach pij dalej, tylko wolniej – łyk co minutę wchłonie się, szklanka duszkiem wróci.
  • Zużyj w ciągu doby (w cieple w ciągu 12 godzin), potem zrób świeży. Roztwór to pożywka dla bakterii.
  • Loperamid tylko u dorosłego, bez gorączki i bez krwi w stolcu. Nie podawaj go dziecku.

Sygnały alarmowe – szukaj pomocy medycznej: brak moczu przez 8–12 godzin (u niemowlęcia sucha pielucha przez 6 godzin), zapadnięte oczy i ciemiączko, skóra ujęta w fałd wracająca powoli, splątanie lub senność, tętno powyżej 120, krew lub śluz w stolcu, gorączka powyżej 39°C, biegunka trwająca ponad 3 dni albo wymioty uniemożliwiające picie czegokolwiek przez 6 godzin. U małego dziecka, osoby starszej i przewlekle chorej te progi są niższe – reaguj wcześniej.

Ukąszenia i tężec

Żmija zygzakowata to jedyny jadowity wąż w Polsce, a zgony są tu wyjątkowe. Uspokój, unieruchom kończynę, zdejmij pierścionki i zegarek, załóż jałowy opatrunek, wezwij pogotowie. Obserwacja szpitalna minimum 24 godziny; surowicę podaje się tylko przy objawach ogólnych i nie każdy SOR ją ma. Nie wysysaj jadu, nie nacinaj rany, nie zakładaj opaski uciskowej – FM z 1992 zaleca nacinanie i odsysanie i akurat to jest dziś odrzucone.

Kleszcze: usuwaj natychmiast, chwytając pęsetą przy samej skórze i ciągnąc prostopadle – bez smarowania tłuszczem i bez wykręcania. Odkaź i obserwuj 30 dni: rozszerzające się zaczerwienienie powyżej 5 cm to rumień wędrujący, czyli borelioza i wskazanie do antybiotyku. Szczepionki na boreliozę nie ma; na kleszczowe zapalenie mózgu jest – 3 dawki po 90–130 zł, przypominające co 3–5 lat. Osy i szerszenie: żądło wyskrob paznokciem, nie wyciskaj woreczka jadowego. Groźne jest tylko użądlenie w gardło i anafilaksja.

Tężec: dorosłym zaleca się dawkę przypominającą co 10 lat, najlepiej Tdap. Rany głębokie, kłute, miażdżone i zabrudzone ziemią są ryzykowne – jeśli od ostatniej dawki minęło ponad 5 lat, zgłoś się po szczepienie w ciągu 24 godzin. Sprawdź swoją datę teraz.

Kursy medyczne: gdzie i za ile

Sprzęt z tego rozdziału bez szkolenia to wydane pieniądze i fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Dla cywila liczą się trzy poziomy; szerszą tabelę szkoleń obronnych, ratowniczych i strzeleckich ma rozdział o Polsce.

KursCzasCena (PLN)Co z tego masz
Pierwsza pomoc z AED1 dzień, 6–8 h150–250Resuscytacja i AED. Minimum dla dorosłego
Cywilny TCCC/TECC1–3 dni, 20–24 h1000–1300Staza, packing, chest seal pod presją czasu
KPP66 h (25 teorii + 41 praktyki), 2 weekendy1200–1690Egzamin państwowy, tytuł ratownika na 3 lata

Widełki sprawdzone 25 sierpnia 2026 w ofertach trzech ośrodków. KPP: 1200 zł (Save A Life), 1490 zł (Medaid/Kursy Ratownictwa), 1490–1690 zł zależnie od miasta (Centrum Ratownictwa) – wszędzie ustawowe 66 godzin, dwa kolejne weekendy, egzamin państwowy ostatniego dnia i zaświadczenie ważne 3 lata; recertyfikacja to jeden dzień za ok. 400 zł. Cywilny TCCC/TECC: 20-godzinny TECC dla cywilów 1000 zł (Global-Med, Warszawa), dwuweekendowa „medycyna pola walki dla cywilów" 1300 zł (Traumapack). Pełny kurs medyka pola walki (TCCC CMC, 7 dni) to inna półka – ok. 3600 zł i nie jest ci potrzebny.

Jeśli masz wybrać jedno: pierwsza pomoc z AED, a potem cywilny TCCC/TECC – to on sprawia, że staza i chest seal z twojego IFAK-a mają sens. KPP bierz wtedy, gdy jesteś w OSP, WOPR, GOPR albo chcesz formalnego tytułu ratownika; to kurs zawodowy z egzaminem, nie weekendowy dodatek. Bezpłatnie: „Trenuj z wojskiem" (WOT) oraz szkolenia PCK i OSP.

Zapamiętaj. Ten rozdział nie zastępuje kursu ani lekarza – to działania pomostowe do chwili przekazania rannego medykom. Numer 112 zadzwoni także bez zasięgu twojej sieci: telefon zaloguje się do dowolnej dostępnej.

Przećwicz to w czasie pokoju

Kup dwie stazy: jedną do apteczki, drugą na trening. Załóż ją sobie na udo przez spodnie i dokręcaj, aż przestaniesz wyczuwać tętno na grzbiecie stopy – poczujesz, ile naprawdę znaczy „mocno" – po czym natychmiast zdejmij. Powtórz zakładanie jedną ręką na własnym ramieniu, do 30 sekund. Potem wpisz w kalendarz dwie daty w roku na przegląd terminów ważności i sprawdź w Internetowym Koncie Pacjenta, kiedy szczepiłeś się na tężec. Na koniec pokaż domownikom, gdzie leży IFAK – statystycznie to ktoś będzie zakładał stazę tobie, nie odwrotnie.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 08  /  III. Zagrożenie

Nowoczesne pole walki – artyleria, drony, miny

Co dziś naprawdę zabija cywilów: odłamki, drony i niewybuchy. Ile masz sekund, gdzie się położyć i czego nie wolno dotknąć.

Sedno rozdziału

  • Odłamki zabijają do 50 m, ranią do 100 m. Twoim wrogiem nie jest huk, tylko metal.
  • Świst nad głową to mniej niż sekunda. Padnij, nogami do wybuchu, usta otwarte.
  • Po uderzeniu zostań w ukryciu 30 minut. Drugi nalot celuje w tych, którzy wybiegli.
  • Słyszysz FPV – wchodzisz pod dach lub gęste drzewa. Nie biegniesz przez otwartą przestrzeń.
  • Niewybuch i szczątki drona: nie dotykaj, nie przesuwaj, odejdź 100 m, dzwoń 112.
  • Znajdź swoje ukrycie dziś – wykaz w rozdziale o Polsce. W trakcie alarmu będzie za późno.

Czego manual z 1992 nie wie

FM 21-76 pisano dla pilota zestrzelonego za linią frontu. O ostrzale, dronach i niewybuchach nie ma tam nic – w 1992 cywil nie był celem tanich, precyzyjnych środków rażenia. Dziś jest.

FM 21-76, rozdz. 20: zasada BLISS – ukrycie wtapiające się, niskie, nieregularne, małe, odosobnione; unikaj dróg, mostów, zabudowy i naturalnych linii ruchu. To wciąż działa, ale z nowego powodu: dokładnie te miejsca obserwują drony i tam czekają operatorzy FPV.

FM 21-76 – czego nie obejmuje: ani jednej procedury na ostrzał, atak drona czy niewybuch. Napisano go dla żołnierza w hełmie, poza zabudową. Ty jesteś cywilem w bloku, z rodziną i autem. Reszta rozdziału to Ukraina 2022–2026, wytyczne RCB i PSP oraz standardy edukacji o zagrożeniu wybuchowym.

Artyleria i rakiety: pierwsze dziesięć sekund

Ile naprawdę masz czasu

Dźwięk leci 340 m/s, pocisk szybciej i po łuku. Im dalej stoi działo, tym mniej daje ci huk wystrzału – przy większych odległościach nie usłyszysz go wcale. Nie planuj na dźwięku, tylko na tym, gdzie akurat stoisz.

ZagrożenieSygnałCzas do uderzeniaReakcja
Moździerz (2–4 km)Głuche „puk", potem narastający świst5–20 sDo wnętrza; jak nie ma – padnij
Haubica 152/155 mm (10–25 km)Często nic, czasem daleki grzmot0–10 sPadnij, dopiero potem się przemieszczaj
Wyrzutnia rakietowa (salwa)Ryk, seria uderzeń co 1–2 s0–5 sLeż przez całą salwę
Pocisk manewrującyWarkot turbiny, niskoAlarm 10–60 minZejdź poniżej poziomu gruntu
Pocisk balistycznyNaddźwiękowy – słyszysz go po wybuchuAlarm liczony w minutachTylko wcześniejsze zejście do ukrycia
Shahed / amunicja krążącaWarkot motoroweru, ok. 180 km/h1–3 min od usłyszeniaNiżej, dwie ściany, z dala od okien
Dron FPVWysoki jazgot, jak rój os5–30 sPod dach, most, gęste drzewa
Dron zrzutowyBuczenie, wisi nad tobąZrzut spada 4–8 sZejdź z linii pionowej
Świst tuż nad głowąNarastający gwizdPoniżej 1 sPadnij tam, gdzie stoisz

Nie licz na syrenę: przy artylerii lufowej i dronach FPV nikt jej nie zdąży uruchomić – front nie ostrzega. Tabela sygnałów alarmowych i podstawa prawna są w rozdziale o Polsce.

Gdzie się chować – kolejność

  1. Schron lub ukrycie z wykazu – konstrukcja liczona na obciążenie wybuchem.
  2. Piwnica budynku murowanego – nad tobą strop i masa budynku.
  3. Parking podziemny, przejście podziemne, metro.
  4. Klatka schodowa poniżej połowy wysokości budynku, przy ścianie nośnej, z dala od przeszkleń.
  5. Zasada dwóch ścian – pomieszczenie bez okien, oddzielone od zewnętrza dwiema ścianami: łazienka, przedpokój, garderoba.
  6. Podłoga przy ścianie nośnej, poniżej linii parapetu – ostateczność.

Nie rób tego. Ta kolejność obowiązuje przy ostrzale, uderzeniu z powietrza i opadzie promieniotwórczym – nie przy skażeniu chemicznym. Chlor jest ok. 2,5 razy cięższy od powietrza i spływa dokładnie tam, gdzie kieruje cię lista powyżej: do piwnic, garaży podziemnych i przejść pod ulicą. Amoniak sam w sobie jest lżejszy od powietrza, ale wyciek ze sprężonej instalacji chłodniczej tworzy zimny aerozol, który w pierwszej fazie też ściele się przy gruncie. Przy skażeniu chemicznym idziesz w górę, a nie w dół, i uszczelniasz pomieszczenie – pełna procedura w rozdziale CBRN.

Mit: zasada dwóch ścian to bezpieczne miejsce. Fakt: to minimum na sytuację, w której nie zdążysz nigdzie zejść. Zatrzyma szkło i odłamki boczne, nie zatrzyma trafienia w budynek ani zawalenia stropów – ukraińskie służby ratownicze mówią to wprost od 2024. Plan B, nie plan.

Unikasz zawsze: okien i balkonów (szkło rani najczęściej), dwóch najwyższych pięter, wind, przeszklonych witryn, stacji paliw i zbiorników gazu – oraz samochodu. Blacha nie zatrzymuje odłamków, a auto samo w sobie jest celem.

Na otwartej przestrzeni

Rób tak. Padnij natychmiast, twarzą do ziemi, płasko. Nogi w stronę wybuchu – nogę da się przeżyć, głowę rzadziej. Dłonie splecione na karku, przedramiona dociskają uszy. Usta otwarte. Nie zrywaj się między eksplozjami salwy. Rów, krawężnik, lej po poprzednim pocisku – tylko jeśli to jeden ruch, nie dwadzieścia metrów biegu.

Otwarte usta to nie rytuał: fala uderzeniowa to skok ciśnienia, a zamknięta jama ustna i napięta błona bębenkowa pękają łatwiej. Płaskie leżenie zmniejsza powierzchnię wystawioną na odłamki, lecące stożkiem nisko nad gruntem.

Co cię właściwie zabija

  • Odłamki – główna przyczyna śmierci. Pocisk 152/155 mm zabija w promieniu ok. 50 m, rani do ok. 100 m, pojedyncze fragmenty lecą kilkaset metrów. Odpowiedź: masa między tobą a wybuchem, jak najniższa sylwetka.
  • Fala uderzeniowa – groźna w promieniu kilkunastu metrów, a w zamkniętym pomieszczeniu odbija się i wzmacnia. Urazy płuc, uszu i mózgu bez rany zewnętrznej: „nic mi nie jest" po bliskim wybuchu bywa nieprawdą.
  • Zawalenie i pożar – zabijają już po uderzeniu, dlatego miej wyjście zapasowe i gaśnicę; pożar klatki, zadymienie i przygniecenie gruzem opisuje rozdział o scenariuszach cywilnych.

Po uderzeniu: drugi nalot

Nie rób tego. Nie wybiegaj oglądać skutków i nie biegnij na ulicę pomagać obcym. Taktyka „double tap" – drugie uderzenie w to samo miejsce po ok. 30 minutach, gdy zbiorą się ratownicy i gapie – jest w Ukrainie stosowana systematycznie. Zostań w ukryciu minimum 30 minut po ostatnim wybuchu. Rodzinie w tym samym budynku pomagasz od razu.

Zanim wyjdziesz: zapach gazu, zwisające kable, stan klatki. Ranni – rozdział o medycynie.

Rys. 2 – Gdzie w budynkuPRZEKRÓJ BLOKU – OD DACHU DO PIWNICYZŁEOstatnie piętro i poddaszetrafienie w strop, nic nad tobąSŁABEPiętra wysokieodłamki i szkło wpadają przez oknaDOBREŚrodkowe piętra, rdzeńkorytarz, łazienka, przedpokój – bez okienSŁABEParter, witryny, wejścieszkło i odłamki z poziomu ulicyFUNDAMENT / GRUNTNAJLEPSZEPiwnica murowananajlepsza osłona – o ile ma drugie wyjścieZasada dwóch ścian:między tobą a ścianą zewnętrzną mają być dwie przegrody.Pierwsza zatrzyma odłamek, druga to, co przez nią przeleci. Żadnych okien w zasięgu.
Przy ostrzale artyleryjskim i uderzeniach dronów zabijają głównie odłamki i szkło, nie sama fala uderzeniowa. Dlatego liczy się liczba przegród między tobą a ścianą zewnętrzną, a nie to, jak głęboko jesteś. Wyjątek stanowi skażenie chemiczne – wtedy piwnica działa odwrotnie.

Drony: rozpoznanie po dźwięku

  • Rozpoznawczy – wysoko, cichy szum albo nic. Kamera dzienna z zoomem, w nocy termowizja. Sam nie zabija, naprowadza. Widzisz go nad sobą – zakładaj, że w ciągu 5–20 minut przyjdzie tu pocisk. Zejdź z otwartej przestrzeni i zmień miejsce.
  • FPV – mały, 100–150 km/h, leci nisko, dźwięk wysoki i agresywny, między rojem os a piłą. Słyszysz go kilkanaście sekund wcześniej. Wersje światłowodowe ciągną kabel 5–20 km i nie emitują radia, więc detektory ich nie widzą.
  • Zrzutowy – buczy, wisi nad tobą i zrzuca granat. Ładunek spada kilka sekund, więc zejście z linii pionowej działa.
  • Amunicja krążąca / Shahed – silnik spalinowy, warkot motoroweru, ok. 180 km/h, słyszalny 1–3 minuty wcześniej. To kilkadziesiąt kilogramów ładunku: reagujesz jak na ostrzał rakietowy, nie jak na drona.

Rób tak. Słyszysz FPV: przerwij linię wzroku w kilka sekund. Pod dach, wiadukt, most, głęboki podcień, do klatki schodowej, pod gęste iglaki. Jeśli musisz pokonać kilkanaście metrów – zygzakiem, ze zmianą kierunku co 7–10 m, kończąc pod przykryciem. Nigdy nie uciekaj przed FPV przez otwarte pole, parking ani szeroką ulicę.

Mit: dronowi można pomachać, żeby operator zobaczył cywila – albo zestrzelić go ze śrutówki. Fakt: machanie to sygnał zainteresowania, nie ochrony; w Chersoniu operatorzy polują na pojedynczych przechodniów świadomie. Strzelanie ma znikomą skuteczność, ujawnia twoją pozycję i jest w Polsce karalne. Zagłuszarki są w Polsce nielegalne w użyciu, a na drony światłowodowe i tak nie działają. Twoje realne narzędzia to przykrycie, przerwana linia wzroku i ograniczona sygnatura cieplna – patrz rozdział o niewidzialności.

Siatki antydronowe działają – w Chersoniu rozpięto je nad ponad 100 km dróg. To zadanie samorządu, nie zakup indywidualny. Twój odpowiednik w skali domu to zadaszony podjazd, garaż i zadrzewienie nad drogą do drzwi.

Niewybuchy, miny, amunicja kasetowa

Zasada trzech N

Nie dotykaj. Nie przemieszczaj. Nie zbliżaj się. Dotyczy pocisków, granatów, min, szczątków dronów i rakiet. Po wtargnięciu dronów nad Polskę we wrześniu 2025 RCB podało konkret: nie dotykaj, odejdź ok. 100 m, dzwoń 112.

  • Zatrzymaj się i zapamiętaj, którędy przyszedłeś
  • Wycofaj się tą samą drogą, minimum 100 m (przy dużych obiektach 300 m i za osłonę terenową)
  • Ostrzeż ludzi w pobliżu, odgoń dzieci i psy
  • Oznacz miejsce z bezpiecznej odległości – nigdy nic nie kładź na obiekcie
  • Dzwoń 112: co widzisz, jakie rozmiary, ile sztuk, dokładna lokalizacja, twój numer
  • Nie rozłączaj się, dopóki dyżurny nie pozwoli; poczekaj na patrol saperski

Nie rób tego. Nie podnoś, nie odkopuj, nie odsuwaj „na bok, żeby nie leżało na drodze", nie wrzucaj do wody ani ognia, nie rozbrajaj. Wiele niewybuchów ma zapalniki uszkodzone uderzeniem i reaguje na dotyk, drgania i zmianę położenia. Granica jest ostra: to robota sapera, nie sprawnego dorosłego z internetem.

Teren zaminowany i pobocza

Polska od 20 lutego 2026 nie jest stroną konwencji ottawskiej, więc miny przeciwpiechotne mogą wrócić do polskiego planowania obronnego, głównie w pasie przygranicznym. Wnioski praktyczne są takie same jak w Ukrainie.

  • Oznaki: tablice i czerwone trójkąty, taśmy, patyki lub butelki wbite w ziemię, żyłki nisko nad gruntem, świeżo poruszona ziemia w regularnym układzie, opuszczone pozycje wojskowe, martwe zwierzęta, teren, przez który nikt nie chodzi mimo że to najkrótsza droga.
  • Poruszaj się po twardej nawierzchni. Nie skracaj przez pobocze, rów, ściernisko ani „wydeptaną" ścieżkę, której nikt przy tobie nie użył.
  • Jeśli już jesteś w podejrzanym terenie: stań, nie obracaj się w miejscu, wołaj o pomoc i czekaj. Jeśli musisz się cofnąć – dokładnie po własnych śladach.
  • Pułapki: nie otwieraj porzuconych plecaków, skrzynek i pojazdów, nie ruszaj zwłok, nie wchodź do opuszczonych budynków po sprzęt. Drzwi, klamki i atrakcyjne przedmioty bywają podłączone.

Amunicja kasetowa

Jeden pocisk rozsypuje od kilkudziesięciu do kilkuset subamunicji nad obszarem wielkości boiska. Od 10 do nawet 30 procent nie wybucha i zostaje w terenie jak miny. Subamunicja jest mała – wielkości puszki po napoju, baterii lub jajka, często z kolorową wstążką. Dla dziecka wygląda jak zabawka i to zabija dzieci najczęściej.

Zapamiętaj. Amunicja kasetowa skaża teren wybuchowo na miesiące. Pokaż dzieciom zdjęcia subamunicji i wbij jedną regułę: nic z ziemi nie podnosimy, wołamy dorosłego. Sam też nie zbieraj „pamiątek" – fragmenty rakiet i dronów bywają z ładunkiem, który nie zadziałał.

Pojazdy i ruch

Kolumny cywilne są celem, bo z powietrza wyglądają jak kolumny. Operator widzi kształt, ruch i ciepło, nie twoje intencje. Biała flaga i napis „DZIECI" mają wartość prawną, ale nie ochronną wobec kogoś, kto ostrzeliwuje cywilów świadomie.

  • Odstęp między pojazdami minimum 100 m, w otwartym terenie 150–200 m. Jeden pocisk trafia wtedy jedno auto, nie trzy.
  • Jedź o świcie lub zmierzchu – kontrast termiczny jest najmniejszy. W środku dnia bez potrzeby nie jedź.
  • Nie zatrzymuj się na skrzyżowaniach, mostach, przy stacjach paliw i kolumnach wojskowych.
  • Postoje pod drzewami i wiatami, z zgaszonym silnikiem – gorąca maska świeci w termowizji długo.
  • Ostrzał złapał cię w aucie: zatrzymaj się, wysiądź, oddal 15–30 m i padnij w zagłębienie. Auto to zbiornik paliwa i magnes na drugie uderzenie.

Co przed czym chroni

Definicje prawne schronu, ukrycia i miejsca doraźnego schronienia oraz wykaz obiektów prowadzony przez PSP opisuje rozdział o Polsce. Tu liczy się tylko jedno: co dana konstrukcja zatrzyma, a czego nie.

ObiektChroni przedNie chroni przed
SchronOdłamki, fala, gruz, skażenia (z filtrowentylacją)Bezpośrednim trafieniem ciężkim pociskiem
UkrycieOdłamki, gruz, częściowo falaSkażeniami, długim pobytem bez wentylacji
Miejsce doraźnego schronieniaOdłamki i szkło z krótkiego ostrzałuZawaleniem, skażeniami, pobytem wielogodzinnym
Piwnica w wielkiej płycieOdłamki boczneZawaleniem – płyty schodzą kaskadowo
Samochód, przystanek, witrynaNiczymWszystkim

Ocena własnej piwnicy

  • Strop betonowy monolityczny lub gęstożebrowy, nie drewniany
  • Wyjście zapasowe w innym miejscu niż główne – albo wiesz, którym oknem piwnicznym wyjdziesz
  • Nad wejściami nie ma balkonów ani szklanych fasad, które je zasypią
  • Licz 1,5–2 m² podłogi i minimum 3 m³ powietrza na osobę; bez rur gazowych w pomieszczeniu
  • Woda 3 l na osobę na dobę na miejscu, toaleta zastępcza: wiadro z workiem i pokrywą
  • Latarka i radio na baterie, gaśnica ABC 2 kg, łom, rękawice
  • Kask rowerowy lub budowlany (30–120 zł), okulary ochronne (15–30 zł), zatyczki do uszu (1–3 zł) – po jednym komplecie na osobę, przy wyjściu
  • Ustalone z sąsiadami: kto ma klucz, gdzie leży łom, kto liczy ludzi

Kaski, okulary, zatyczki, latarki, gaśnica i łom dla czteroosobowej rodziny to jednorazowo 400–700 zł. Woda, jedzenie i apteczka – osobne rozdziały.

Przećwicz to w czasie pokoju

Jedno popołudnie, trzy rzeczy. Pierwsza: w wykazie obiektów ochronnych (adres wyszukiwarki i zasady w rozdziale o Polsce) znajdź najbliższe ukrycia od domu, pracy i szkoły dziecka i przejdź do nich pieszo ze stoperem. Jeśli któreś zajmuje ponad 4 minuty, twoim realnym planem jest własna piwnica – przejdź listę kontrolną powyżej. Druga: na hasło „padnij" połóż się we właściwej pozycji – twarzą w dół, nogi w stronę okna, dłonie na karku, usta otwarte. Powtórz z dziećmi pięć razy, aż zrobią to bez myślenia. Trzecia: puść rodzinie nagrania FPV, drona zrzutowego i Shaheda i sprawdź, czy każdy rozpoznaje różnicę w dwie sekundy.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 09  /  III. Zagrożenie

Niewidzialność – sygnatury, kamuflaż, ruch

Cywil nie wygrywa byciem niewidzialnym. Wygrywa byciem nieciekawym. Sześć sygnatur, które cię zdradzają, i co z każdą zrobić.

Sedno rozdziału

  • Nie udajesz komandosa. Masz wyglądać na kogoś, kogo nikt nie zapamięta.
  • Zdradza cię sześć rzeczy: obraz, ciepło, dźwięk, światło, fale radiowe i twoje nawyki.
  • Nie zakładaj munduru ani multicamu. Ryzykujesz, że wezmą cię za kombatanta.
  • Ekran telefonu nocą to reflektor. Zaklej okna, zanim zapalisz pierwszą świeczkę.
  • Koc ratunkowy nie robi cię niewidzialnym dla termowizji. Kupuje kilkanaście minut, nie noc.
  • Ta sama trasa o tej samej godzinie to najłatwiejsza do wykrycia sygnatura ze wszystkich.

Zasada nadrzędna: nieciekawy, nie niewidzialny

Film nauczył cię, że ukrywanie się to malowanie twarzy i czołganie w krzakach. Cywil prawie nigdy tego nie robi. Twoja przewaga nie polega na tym, że nikt cię nie widzi, tylko na tym, że nikt nie ma powodu, żeby ci się przyjrzeć.

Ten, kto szuka celów, wyłapuje anomalie: człowieka idącego przez pole, gdy wszyscy idą chodnikiem; jedyne oświetlone okno w ciemnej ulicy; jedyny multicam w kolejce po wodę. Twoja praca to nie generować anomalii.

Zapamiętaj. Kamuflaż wojskowy wtapia w krajobraz, cywilny w tłum. Dopóki wokół są ludzie, wybierasz to drugie. Krzaki dopiero wtedy, gdy ludzi nie ma.

Sześć sygnatur i kontrmiary

SygnaturaCo konkretnie cię zdradzaKontrmiara
WizualnaSylwetka na tle nieba, połysk szkła, jaskrawy plecak, logo, odblaskiMatowe, wyblakłe kolory; zejść z linii grzbietu; zakleić połysk
CieplnaTwarz i dłonie, świeże ognisko, maska silnika, opuszczone legowiskoBezruch, masa terenu i dach nad głową; gasić ogień godzinę przed świtem
AkustycznaGłos, brzęczący sprzęt w plecaku, kroki po suchych gałęziach, piesCiche pakowanie, szept twarzą w twarz, pies na smyczy
ŚwietlnaEkran telefonu, latarka, żar papierosa, szpara w zasłonie, światła cofaniaZaciemnienie, tryb czerwony, ekran na minimum
ElektromagnetycznaTelefon logujący się do BTS, Bluetooth słuchawek i opaski, radio w nadawaniuTryb samolotowy jako norma; nadawać krótko i z innego miejsca
BehawioralnaTe same godziny, ta sama trasa, wydeptana ścieżka, stały rytm postówZmieniać porę i trasę; nie publikować w czasie rzeczywistym

Wizualna: sześć rzeczy, których szuka oko

FM porządkuje to jako kształt, cień, połysk, kolor, ruch i rozmieszczenie. Trzy są kluczowe.

Kształt. Ludzka sylwetka jest rozpoznawalna w ułamku sekundy i nawet bardzo mała. Nie stawaj na grzbiecie wzniesienia, na koronie wału, w otwartych drzwiach ani w oknie – jesteś wtedy czarną figurą na jasnym tle. Grzbiet przechodź w najniższym miejscu, przy drzewie lub słupie, nie na wyprostowanych nogach.

Połysk. Szkło zegarka, okulary, klamra, kubek, plandeka, ekran, karoseria. Odblask szkła to najbardziej „nienaturalny" sygnał w krajobrazie i widać go z bardzo daleka. Matowa taśma za 15 zł na klamry i sprzączki załatwia większość problemu.

Ruch. Oko wykrywa ruch lepiej niż kształt: wolny bywa niewidoczny, szybki nigdy. Musisz się przemieścić w czyimś polu widzenia – rób to wolno albo wcale.

FM 21-76, rozdz. 21: trzymaj się najgłębszej części cienia, bo jego brzegi są jaśniejsze. I ostrzeżenie, o którym się zapomina: jeśli stoisz w cieniu, a światło pada z boku, obserwator z drugiej strony i tak zobaczy twoją sylwetkę. Cień chroni tylko wtedy, gdy za tobą nie ma jaśniejszego tła.

Cieplna: co naprawdę widzi termowizja

Kamera termowizyjna nie „widzi ciepła przez ściany" – widzi temperaturę powierzchni tego, na co patrzy. Ściana, dach, gruby konar i wzniesienie zasłaniają cię całkowicie. Krzak, siatka i cienka plandeka nie.

Skala: dron z typową kamerą termowizyjną na wysokości 150–300 m pokazuje stojącego człowieka jako wyraźną jasną plamę; wyżej to już kilka pikseli, ale poruszających się, a operator patrzy właśnie na ruch. Zasięg zależy od optyki, wilgotności i kontrastu tła – traktuj każdą taką liczbę jako orientacyjną. Świecą też rzeczy, o których nie myślisz: zgaszone ognisko przez godzinę i dłużej, maska silnika, komin, opuszczone posłanie.

Mit: koc ratunkowy (NRC) robi cię niewidzialnym dla termowizji. Fakt: metalizowana folia odbija podczerwień twojego ciała, więc na początku widać ją jako obiekt zimny – prostokątną dziurę w tle, co samo w sobie jest podejrzane. Potem ciepło ucieka bokami, folia się nagrzewa i znów świecisz. W dzień to lustrzana płachta widoczna z kilometra. Koc kupuje ci kilkanaście minut podczas przelotu, nie noc.

Rób tak. Używając koca jako osłony, zostaw kilka centymetrów szczeliny powietrznej między folią a sobą i przykryj ją od góry czymś matowym. Sama folia to sygnał, nie kamuflaż.

Świetlna i akustyczna

Nocą, gdy oko przywyknie do ciemności, punktowe źródło światła widać niewspółmiernie daleko: ekran telefonu z kilkuset metrów gołym okiem, przez noktowizję dużo dalej. Papieros i światła cofania tak samo. Dyscyplina światła zaczyna się od okna, nie od latarki.

  • Zasłony blackout albo folia i karton w oknach pokoju, w którym siedzicie wieczorem – 60–150 zł/okno
  • Jedno pomieszczenie „oświetlone", reszta ciemna; wejście przez koc zawieszony w drzwiach
  • Czołówka z trybem czerwonym (60–150 zł) – nie psuje adaptacji oka i niesie mniej
  • Telefon: jasność na minimum, tryb ciemny, ekran przy ciele, nigdy twarzą do okna
  • Plecak spakowany tak, żeby nic nie brzęczało; sprawdzasz podskokiem przed wyjściem
  • Pies przy nodze i na krótkiej smyczy; szczekanie niesie się w otwartym terenie ponad kilometr

Elektromagnetyczna

Telefon nadaje, nawet gdy z niego nie korzystasz – loguje się do stacji bazowych, co wystarcza do lokalizacji z dokładnością od kilkudziesięciu metrów w mieście do kilku kilometrów na wsi. Bluetooth słuchawek, opaski i smartwatcha rozgłasza się co ułamek sekundy i jest wykrywalny z kilkudziesięciu metrów.

Rzecz, o której się nie mówi: samo wyłączenie telefonu też jest zdarzeniem. Nagła cisza całej grupy urządzeń w jednym miejscu i o jednej godzinie to wzór równie wyraźny jak nadawanie – jeśli chcesz mieć telefon wyciszony w krytycznym momencie, wyciszaj go regularnie i wcześniej. Zasięgi PMR i CB, plan PACE i czas padania sieci – w rozdziale o łączności.

Behawioralna

Najbardziej lekceważona i najtańsza w wykryciu. Wyjście po wodę codziennie o 7:00 tą samą drogą tworzy wydeptaną ścieżkę i przewidywalny wzorzec. Zmieniaj godziny w oknie ±90 minut, używaj dwóch tras naprzemiennie i wracaj inną niż szedłeś.

Kamuflaż osobisty dla cywila

Nie rób tego. Nie zakładaj munduru, multicamu, panterki ani kamizelki taktycznej. Nie chodzi o modę. Ochrona prawna cywila opiera się na tym, że da się cię odróżnić od walczącego. Ubrany i objuczony jak żołnierz ryzykujesz, że zostaniesz za takiego uznany przez patrol, który ma pięć sekund na decyzję.

Zamiast tego: zwykłe cywilne ubranie w szarościach, brązach, oliwce i granacie – wyblakłe, matowe, bez logotypów, odblasków i jaskrawych akcentów. Szary softshell albo polar kosztuje 120–250 zł i nadaje się też do sklepu. Plecak szary, czarny lub ciemnozielony, turystyczny, nie taktyczny – bez rzepów MOLLE i naszywek.

Twarz, dłonie i kark to najjaśniejsze i najcieplejsze powierzchnie, jakie masz. Cywil ich nie maluje – zakłada czapkę lub kaptur, chustę i rękawiczki.

Poruszanie się

Zasada podstawowa: idź krawędzią, nie środkiem. Skraj lasu, linia żywopłotu, rów, nasyp, ściana budynku – masz tam tło za plecami i coś, za co można wejść. Środek pola, parkingu czy mostu to miejsce, gdzie jesteś jedynym obiektem w kadrze.

Przekraczając drogę, tory albo otwartą przestrzeń: zatrzymaj się przed krawędzią, patrz i słuchaj przez pełną minutę, wybierz miejsce najwęższe i najbardziej zasłonięte, przejdź szybko i pod kątem prostym. Nie całą grupą naraz – po jednym, z kimś obserwującym po każdej stronie.

Noc czy dzień? Manual z 1992 ma tu złą odpowiedź

FM 21-76, rozdz. 20: „Zwykle lepiej jest poruszać się nocą, bo ciemność daje ukrycie". Napisano to, gdy noktowizja była rzadka, a termowizja niedostępna. Dziś jest odwrotnie: nocą tło jest wychłodzone, twoje ciało ma 30 z górą stopni, a kontrast termiczny jest największy w całej dobie. W termowizji nocą jesteś bardziej widoczny, nie mniej. Ciemność chroni przed okiem, nie przed czujnikiem.

Dla cywila odpowiedź brzmi zwykle: poruszaj się w dzień, razem z innymi ludźmi. Jesteś wtedy jednym z wielu, a nie samotnym punktem w pustym terenie – samotny nocny ruch sam w sobie jest anomalią, którą ktoś musi sprawdzić. Najniższy kontrast termiczny wypada o świcie i o zmierzchu, gdy temperatura tła zrównuje się z temperaturą obiektów; jeśli musisz iść terenem otwartym, to są najlepsze okna czasowe.

Tempo, przerwy, grupa

Idź wolniej, niż chce ci się iść. Co 15–20 minut rób minutę bezruchu i nasłuchu – w ruchu nie usłyszysz nikogo innego. Przed grzbietem, zakrętem i wyjściem z lasu zatrzymaj się i obejrzyj teren, zanim się w nim pokażesz.

Z rodziną: idziesz pierwszy, najsłabsza osoba w środku, druga dorosła na końcu. Odstępy 5–10 m w terenie zakrytym, 15–20 m w otwartym – tak, żeby jedno zdarzenie nie objęło wszystkich naraz. Umówcie trzy sygnały ręką: otwarta dłoń w górę = stój, dłoń w dół = padnij lub przykucnij, ręka wskazująca kierunek = idziemy tam. Żadnych zawołań imieniem.

Ślady

Odwrócony aparat FM do tropienia ludzi – czyli lista tego, czego nie zostawiasz.

  • Nie chodź dwa razy tą samą linią przez trawę, śnieg czy błoto – ścieżka powstaje po kilku przejściach
  • Zero śmieci, opakowań, niedopałków i papieru; wszystko wraca do plecaka
  • Ognisko tylko gdy musisz: w dzień, w dołku, z suchego drewna, wygaszone wodą i zasypane ziemią
  • Wychodząc z postoju, rozgarnij ugniecioną ściółkę i podnieś przygniecione gałęzie
  • Nie łam gałęzi na wysokości oczu – złamana gałąź jest widoczna miesiącami
  • Latrynę zakopuj z dala od ujęć wody; odległości w rozdziale o wodzie

Kryjówka i dom

W mieszkaniu problemem nie jest kamuflaż, tylko dyscyplina informacji.

  • Nie chwal się zapasami. Sąsiad, który dziś ci zazdrości, jutro może być głodny
  • Nie wnoś zakupów w wielkich ilościach naraz; rozłóż je na wiele mniejszych wejść
  • Agregat to najgłośniejsza reklama zapasów w promieniu 300 m – uruchamiaj krótko i przy innym hałasie
  • Zaciemnienie okien robisz zanim zabraknie prądu, nie po
  • Ustal z rodziną jedną wersję dla obcych: „mamy na kilka dni, jak wszyscy"

Media społecznościowe

Zdjęcie zdradza cię na trzy sposoby naraz. Geotag – współrzędne zapisują się w EXIF automatycznie, o ile nie wyłączysz dostępu aparatu do lokalizacji (zrób to dziś). Tło – numer bloku, komin, sklep, tablica rejestracyjna, układ okien; to wystarcza do ustalenia adresu bez metadanych. Rytm publikacji – regularne posty o stałych porach pokazują, kiedy jesteś w domu, a kiedy cię nie ma.

Nie rób tego. Nie publikuj w czasie rzeczywistym pozycji, ruchów ani zdjęć infrastruktury, pojazdów wojskowych i skutków uderzeń. To nie jest kwestia twojego bezpieczeństwa, tylko cudzego.

Odwrotnie: kiedy chcesz być znaleziony

Ukrywanie się nie jest celem, tylko narzędziem. Przełącz się na sygnalizowanie, gdy widzisz lub słyszysz służby, gdy masz rannego lub przechłodzonego, gdy skończyła się woda, albo gdy wiesz, że w rejonie nie ma zagrożenia ze strony ludzi. Decyzja jest binarna: albo się chowasz, albo sygnalizujesz.

ŚrodekJak użyćCena
Lustro sygnałoweNajskuteczniejszy środek dzienny; celuj przez otwór, omiataj wolno w stronę odgłosu silnika30–60 zł
GwizdekTrzy krótkie, przerwa, powtarzaj; niesie dalej niż krzyk i nie zdziera głosu10–25 zł
Pomarańczowa płachtaRozłożona na otwartej przestrzeni lub dachu; poruszaj nią, gdy ktoś nadlatuje40–90 zł
Czołówka / stroboskopNocą SOS: trzy krótkie, trzy długie, trzy krótkie, przerwa, powtórz60–150 zł
DymZa dnia; zielone gałęzie i mokry mech dają biały dym, guma czarny – wybierz kontrast z tłem
Trzy ogniska w trójkącieMiędzynarodowy sygnał wzywania pomocy; sam utrzymasz jedno

Zasada trójki: trzy z czegokolwiek – gwizdki, błyski, ogniska, słupy dymu – to wezwanie pomocy. W górach obowiązuje wariant alpejski: sześć sygnałów w ciągu minuty (co 10 sekund), minuta przerwy, powtarzać; odpowiedź ratowników to trzy sygnały na minutę.

Znaki ziemia–powietrze układasz z gałęzi, kamieni i ubrań albo wydeptujesz w śniegu. Liczy się rozmiar i kontrast: minimum około 1 m szerokości i 6 m długości, proporcja 1:6, w otwartym miejscu. Zestaw: V – potrzebuję pomocy, X – potrzebuję pomocy medycznej, N – nie, Y – tak, strzałka – idę w tym kierunku. Zapamiętaj przynajmniej V i X.

Rób tak. Sygnalizuj dwoma kanałami naraz – wzrokowym i dźwiękowym. Płachta na ziemi plus gwizdek. Jeden kanał można przeoczyć, dwa dużo trudniej.

Przećwicz to w czasie pokoju

Jeden wieczór i jeden weekendowy spacer. 1. Po zmroku odejdź 200–300 m od domu i popatrz na własne okna: gdzie ucieka światło, które okno widać najlepiej. Wróć i zaklej. 2. Spakuj plecak ewakuacyjny i przejdź z nim 20 kroków, podskakując co piąty – co brzęknie, przepakuj. 3. Przejdź z rodziną 3 km do punktu zbiórki krawędziami: skrajem lasu, wzdłuż żywopłotów, przez drogę w najwęższym miejscu. Przećwiczcie trzy sygnały ręką i odstępy. 4. W słońcu naucz się trafiać odbłyskiem lustra w słup z 200 m – pod presją tego nie zaimprowizujesz. 5. Wyłącz aparatowi dostęp do lokalizacji we wszystkich telefonach w rodzinie.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 10  /  III. Zagrożenie

CBRN – atom, chemia, biologia

Dwa rodzaje skażenia wymagają dwóch przeciwnych procedur. Pomylenie ich jest jedynym błędem w tym rozdziale, który naprawdę zabija.

Sedno rozdziału

  • Chemia = w górę i w bok od wiatru. Promieniowanie = w dół i do środka.
  • Gazy przemysłowe zbierają się nisko: piwnica, garaż podziemny, kanał. Nigdy tam nie schodzisz.
  • Zasada 7/10: po 7 h moc dawki spada 10x, po 49 h 100x. Pierwsze 48 godzin siedzisz w ukryciu.
  • Zdjęcie odzieży wierzchniej usuwa do 90% skażenia. Najskuteczniejsza czynność, jaką wykonasz.
  • Jodek potasu blokuje wyłącznie tarczycę i tylko na polecenie służb. Reszta to mit.

Rozgałęzienie: dwie procedury, które się wykluczają

Zapamiętaj. Przy skażeniu promieniotwórczym idziesz w dół i do środka – najgrubsza masa między tobą a pyłem na zewnątrz, czyli piwnica albo środek dużego budynku. Przy skażeniu chemicznym idziesz w górę i w bok od kierunku wiatru – wyższa kondygnacja i ucieczka prostopadle do wiatru, nigdy do piwnicy. To dwie odwrotne procedury. Zanim cokolwiek zrobisz, ustal z komunikatu RCB lub radia, z którym zdarzeniem masz do czynienia.

Jeśli nie wiesz, zakładaj chemię. To o rząd wielkości bardziej prawdopodobne niż cokolwiek jądrowego.

ScenariuszRealność dla PolskiTwój ruch w pierwszej minucie
Uwolnienie chemiczne (zakład, cysterna kolejowa, chłodnia)Zdarza się kilka razy w rokuW górę, w poprzek wiatru, uszczelnić
Awaria lub ostrzał elektrowni jądrowej – skażenie bez faliMożliwe, godziny–dni na reakcjęDo środka, uszczelnić, czekać na komunikat
Brudna bomba (rozproszenie izotopu ładunkiem konwencjonalnym)Mało prawdopodobne, lokalneOdejść 500 m pod wiatr, zdjąć odzież
Wybuch jądrowyNajmniej prawdopodobnyPaść, osłonić głowę, potem w dół i do środka
Rys. 3 – Radiacja czy chemiaOPAD PROMIENIOTWÓRCZYcząstki opadają z góryPIWNICAW DÓŁ, DO ŚRODKAuszczelnij, zostań 48 hSKAŻENIE CHEMICZNEgazy cięższe od powietrza pełzają przy ziemiPIWNICAw bokKIERUNEK WIATRUW GÓRĘ, W BOK OD WIATRUpiwnica to pułapkaTo są dwie przeciwne procedury.Zanim się ruszysz, ustal, z czym masz do czynienia.
Najgroźniejsza pomyłka w całym poradniku. Przy opadzie promieniotwórczym ratuje cię masa nad głową: schodzisz w dół i do środka budynku. Przy skażeniu chemicznym cięższe od powietrza gazy zbierają się nisko – piwnica staje się komorą gazową, a ratunek jest w górze i w bok od kierunku wiatru.

Scenariusz 1: uwolnienie chemiczne

Najczęstsze substancje to chlor (uzdatnianie wody, chemia) i amoniak (chłodnie, mleczarnie, lodowiska). Chlor ma masę cząsteczkową 71 wobec 29 dla powietrza – jest ok. 2,5 razy cięższy i spływa do zagłębień terenu, piwnic, garaży podziemnych, kanałów. Amoniak sam w sobie jest lżejszy od powietrza, ale uwolniony ze zbiornika ciśnieniowego tworzy zimną, gęstą mgłę, która przez pierwsze minuty też ściele się przy gruncie. Konkluzja ta sama: schodzenie w dół to najgorszy możliwy ruch.

Objawy – po czym poznasz, z czym masz do czynienia

GrupaPrzykładyObjawyCzas do objawów
Duszącechlor, fosgen, amoniakPieczenie oczu i gardła, kaszel, duszność, później obrzęk płucChlor: sekundy. Fosgen: nawet 24 h opóźnienia
Parząceiperyt, luizytZaczerwienienie, pęcherze na skórze i spojówkach, oleiste plamy na powierzchniach2–12 h, bez bólu na początku
Paralityczno-drgawkowesarin, VX, nowiczokiZwężone źrenice jak główka szpilki, ślinotok, łzawienie, drgawki, bezdechSekundy–minuty

Fosgen jest podstępny: zapach świeżo skoszonej trawy, potem kilka godzin spokoju i nagły obrzęk płuc. Kto był w chmurze fosgenu, jedzie do szpitala nawet czując się dobrze – i przez dobę nie wykonuje wysiłku, bo wysiłek przyspiesza obrzęk.

Procedura

  • Ustal kierunek wiatru: dym, flaga, ślina na palcu. Idź prostopadle do wiatru.
  • Nie zdążysz uciec – wejdź na wyższą kondygnację, minimum pierwsze piętro, wyżej lepiej.
  • Wyłącz wentylację mechaniczną, klimatyzację, rekuperację i wyciąg. Zamknij kominek.
  • Uszczelnij: taśma malarska na okna i drzwi, mokre ręczniki pod drzwiami, folia na kratki.
  • Jeden pokój od strony zawietrznej, wszyscy w nim, telefon i radio przy sobie.
  • Nie wychodź „sprawdzić”. Obłok przechodzi zwykle w kilkanaście–kilkadziesiąt minut.

Nie rób tego. Przy skażeniu chemicznym nie schodź do piwnicy, garażu podziemnego, metra ani przejścia podziemnego. Nie jedź przez obłok z otwartymi nawiewami – okna zamknięte, obieg zamknięty, klimatyzacja wyłączona. Nie stój na parkingu i nie patrz.

Improwizowana ochrona dróg oddechowych i jej granice

Mokra szmata zatrzyma trochę amoniaku i pyłu. Nie zatrzyma chloru, fosgenu ani środków paralityczno-drgawkowych i nie da tlenu. To sposób na przejście dwudziestu metrów przez klatkę schodową, nie na przetrwanie w chmurze.

Pierwsza pomoc i dekontaminacja

Kolejność jest sztywna: wyprowadź, rozbierz, spłucz. Zdjęcie odzieży wierzchniej usuwa ok. 90% skażenia – zdejmuj przez rozcięcie, nie przez głowę. Potem letnia woda z mydłem, 3–5 minut, oczy osobno. Odzież do worka, worek na zewnątrz.

Mit: Kupię sobie autostrzykawkę z atropiną i będę zabezpieczony na atak środkiem paralityczno-drgawkowym. Fakt: Atropina jest lekiem na receptę i poza wyposażeniem służb i wojska cywil nie ma do niej dostępu w formie autostrzykawki. Podana bez wskazań jest niebezpieczna, a przy zatruciu chlorem czy amoniakiem bezużyteczna, bo działa tylko na inhibitory cholinoesterazy. Twoje realne narzędzia to ucieczka, uszczelnienie i wezwanie służb.

FM 21-76, rozdz. 23: manual zakłada maskę, kombinezon i przeszkolenie NBC i wprost pisze, że bez tego szanse są znikome. Uczciwe, ale dla cywila bezużyteczne. Zostają trzy rzeczy, które nadal działają: rozpoznawanie po objawach u innych i po padłych zwierzętach, poruszanie się w poprzek wiatru, oraz zasada, że jedzenie i woda w zamkniętych opakowaniach są bezpieczne – ale opakowanie trzeba umyć przed otwarciem.

Scenariusze 2–4: promieniowanie

Zasada 7/10 i reguła pierwszych 48 godzin

Opad rozpada się szybko: po siedmiokrotnym wydłużeniu czasu moc dawki spada dziesięciokrotnie. Po 7 godzinach jest 10 razy mniejsza niż w szczycie, po 49 godzinach – 100 razy. Stąd reguła: pierwsze 48 godzin siedzisz w ukryciu i nie wychodzisz po nic. Dawka z pierwszych godzin przewyższa tę z reszty tygodnia.

Czas, odległość, osłona

Czas skracasz. Odległość działa z kwadratem, ale przy opadzie rozłożonym na dużej powierzchni znaczy mniej niż osłona. Osłona jest najważniejsza. Liczy się warstwa połowiąca – grubość, która zmniejsza gamma o połowę. Dziesięć warstw to tysiąckrotne osłabienie.

MateriałWarstwa połowiąca (orientacyjnie)Ile potrzeba na 1000x
Betonok. 6 cmok. 60 cm
Cegła pełnaok. 6 cmok. 60 cm
Ubita ziemiaok. 9 cmok. 90 cm
Wodaok. 18 cmok. 1,8 m
Drewnook. 30 cmok. 3 m

W praktyce: murowana piwnica albo pomieszczenie w rdzeniu dużego budynku, na środkowej kondygnacji, bez okien – korytarz, łazienka wewnętrzna. Najgorsze: dom drewniany i parter z dużymi oknami. Definicje schronu i ukrycia oraz mapa PSP – w rozdziale o Polsce i prawie.

Uszczelniasz jak przy chemii, z jedną różnicą: tu uszczelnienie ma zatrzymać pył, nie gaz. Hermetyczność nie jest potrzebna. W szczelnym pokoju czteroosobowa rodzina wytrzyma kilka godzin przed przewietrzeniem – dlatego uszczelnij całe mieszkanie, a nie jeden pokój, i wietrz krótko po 12–24 godzinach, od strony zawietrznej.

Dekontaminacja po wyjściu

  • Zdejmij odzież wierzchnią i buty przed wejściem do środka. Do worka, worek za drzwi.
  • Prysznic letnią wodą, mydło, bez szorowania – otarty naskórek wpuszcza izotopy do środka.
  • Włosy myj szamponem. Nie używaj odżywki – jej silikony i składniki kationowe wiążą cząstki z włosem i utrudniają zmycie.
  • Wydmuchaj nos, przetrzyj powieki, oczyść uszy. Skaleczenia zaklej przed myciem.
Rys. 4 – Zasada 7/10PIERWSZE 48 GODZIN – NIE WYCHODZISZ100%10%1%1 h7 h24 h49 h72 h×10 mniej po 7 h×100 mniej po 49 hMOC DAWKI (% wartości z 1. godziny)CZAS OD WYBUCHUWniosek operacyjny:ukrycie przez dwie doby zmniejsza pochłoniętą dawkębardziej niż jakakolwiek ucieczka podjęta w pierwszych godzinach.
Moc dawki promieniowania z opadu spada gwałtownie: po 7 godzinach jest dziesięciokrotnie, a po 49 godzinach stukrotnie niższa niż godzinę po wybuchu. Dlatego pierwsza doba w ukryciu jest warta więcej niż cała reszta przygotowań – a wyjście po zapasy „na chwilę” w tym oknie kosztuje najwięcej.

Jodek potasu – najgroźniejszy mit w tym rozdziale

Mit: Jodek potasu chroni przed promieniowaniem. Fakt: Blokuje wyłącznie wychwyt radioaktywnego jodu-131 przez tarczycę. Nie chroni przed cezem, strontem, plutonem, przed promieniowaniem zewnętrznym ani przed niczym innym. Osoba, która wzięła tabletkę i uznała, że może wyjść na zewnątrz, jest w gorszej sytuacji niż ta, która została w domu bez tabletki.

Bierzesz go tylko na wyraźne polecenie – decyzję ogłasza minister zdrowia lub wojewoda, komunikat idzie przez RCB i media. Nie profilaktycznie i nie „na zapas”. Skuteczność jest najwyższa przy przyjęciu w ciągu 2 godzin od narażenia; po 24 godzinach nie ma już sensu.

WiekDawka (tabletka 65 mg KI)Jod
Noworodki do 1 miesiąca1/4 tabletki12,5 mg
1 miesiąc – 3 lata1/2 tabletki25 mg
3 – 12 lat1 tabletka50 mg
Powyżej 12 lat, dorośli, kobiety w ciąży i karmiące2 tabletki100 mg
Powyżej 60 latZasadniczo nie zaleca się

Przeciwwskazania: nadczynność tarczycy, opryszczkowate zapalenie skóry Duhringa, zapalenie naczyń z hipokomplementemią, nadwrażliwość na jod. Po 60. roku życia ryzyko wywołania nadczynności i migotania przedsionków przewyższa korzyść, bo tarczyca wychwytuje jod znacznie słabiej. Ciężarne, karmiące i noworodki dostają tylko jedną dawkę, bez powtórzenia.

Tabletki są w rezerwach strategicznych i rozdysponowane do gmin; punkty wydawania to zwykle szkoły, remizy OSP, urzędy i przychodnie. Lista punktów dla twojej gminy jest opublikowana już teraz na stronie urzędu. Znajdź swój punkt dzisiaj i zapisz adres na kartce, nie w telefonie.

Nie rób tego. Nie pij płynu Lugola ani jodyny. Jodyna to roztwór do dezynfekcji skóry – wypita powoduje oparzenie przewodu pokarmowego. Płyn Lugola nie ma standaryzowanej dawki do tego zastosowania, łatwo o przedawkowanie i o poparzenie błony śluzowej. Nie smaruj też tarczycy jodyną: przez skórę nie wchłonie się dawka blokująca.

Pomiar – co realnie kupić

Tło naturalne w Polsce to zwykle poniżej 0,1 µSv/h. Podczas deszczu, zwłaszcza po długiej suszy, rośnie chwilowo do 0,2, a nawet blisko 0,3 µSv/h – to nadal norma. Dopiero utrzymujące się powyżej 0,3 µSv/h PAA traktuje jako wymagające wyjaśnienia. Oficjalne dane z 54 stacji wczesnego wykrywania skażeń publikuje PAA na portalu monitoringu.

Klasa sprzętuCena (sierpień 2026, orientacyjnie)Do czego
Tani licznik G-M z marketplace'ów250–600 złLoteria. Bez świadectwa wzorcowania nie ufaj wskazaniom
Licznik G-M znanej marki (np. GQ GMC)700–1200 złWykrywanie „jest / nie ma”, alarm progowy
Detektor scyntylacyjny (np. Radiacode)1500–2800 złCzuły pomiar tła, identyfikacja izotopu
Dozymetr osobisty z alarmemod ok. 800 złSumowanie dawki, nie moc dawki

Mit: Aplikacja na telefon zmierzy promieniowanie. Fakt: Nie zmierzy. Aplikacje wykorzystujące matrycę aparatu z zaklejonym obiektywem reagują dopiero na dawki setki razy wyższe od tła i nie mają żadnej kalibracji. Aplikacje „mierzące promieniowanie” bez zaklejonej matrycy nie mierzą niczego. Aplikacja, która pokazuje odczyty z sieci PAA lub EURDEP, jest przydatna – ale to przeglądarka cudzych pomiarów, nie dozymetr.

Woda i żywność po skażeniu

  • Bezpieczne: konserwy, słoiki, zgrzewki wody – opakowanie umyj przed otwarciem. Woda z ujęcia głębinowego, z zamkniętych rur i z zamkniętego zbiornika w mieszkaniu.
  • Niebezpieczne: woda ze zbiorników otwartych i z dachu, warzywa z ogródka, mleko od krów pasących się po opadzie (główna droga jodu-131 do dzieci), grzyby i dziczyzna przez lata.
  • Filtr węglowy pomaga tylko częściowo: zatrzyma izotopy związane z zawiesiną, ale nie rozpuszczone – a cez i jod są rozpuszczalne. Gotowanie nie usuwa niczego, tylko zagęszcza. Normy wody i uzdatnianie – w rozdziale o wodzie.

Zagrożenie biologiczne

Procedura sprowadza się do rzeczy, które już znasz: higiena rąk, dystans, izolacja chorego w osobnym pomieszczeniu, maska FFP2 lub FFP3 przy kontakcie, osobne naczynia, dezynfekcja klamek. Czynnik biologiczny ma okres wylęgania od godzin do tygodni – nie ma alarmu, jest komunikat sanepidu kilka dni później. Panika i wykupywanie antybiotyków bez wskazań wyrządzają więcej szkody niż sam czynnik. Antybiotyku „na wszelki wypadek” nie bierzesz.

Sprzęt – co kupić, czego nie

Ceny, modele i terminy ważności filtrów zestawia rozdział o sprzęcie – tutaj liczy się wyłącznie to, co przed czym chroni, bo pomyłka w tej kolumnie kosztuje najwięcej.

SprzętChroni przedNie chroni przed
Półmaska + filtropochłaniacze A2B2E2K2-P3Gazy przemysłowe i pyły – minimum, które ma sensOczami i skórą; przy braku tlenu bezużyteczna
Maska pełnotwarzowa + te same filtryTo samo plus oczy – konieczna przy amoniaku i środkach parzącychBrakiem tlenu; wymaga dopasowania i gładko ogolonej twarzy
Półmaska filtrująca FFP3Wyłącznie pył, w tym pył promieniotwórczyJakimkolwiek gazem – zero ochrony
Gogle szczelne, rękawice nitrylowe, kombinezon TyvekSkórę; ułatwiają dekontaminację przez zdjęcie warstwyDrogami oddechowymi

Filtropochłaniacze mają datę ważności w zamkniętym opakowaniu – zwykle 5 lat od produkcji – i tracą ją w ciągu miesięcy po otwarciu, bo węgiel aktywny chłonie wilgoć. Zapisz datę otwarcia markerem na obudowie.

Nie rób tego. Nie kupuj maski z demobilu. Guma po dekadach składowania jest utwardzona, a filtry z lat 80. bywają nasycone i część zawiera azbest. To rekwizyt, nie sprzęt ochronny – nowa półmaska z certyfikatem EN 14387 kosztuje mniej niż większość tych „okazji”.

FM 21-76, rozdz. 23: manual z 1992 r. każe wykopać rów, przykryć metrem ziemi i przesiedzieć 4–6 dni, z krótkimi wyjściami po wodę na trzeci i siódmy dzień. Dla żołnierza w polu to działa. Dla ciebie w bloku jest przestarzałe: masz budynek dający lepszą osłonę niż okop i masz łączność, która powie ci kiedy wyjść. Aktualna zostaje arytmetyka – zasada 7/10, prymat osłony nad odległością, pięć minut na znalezienie schronienia i to, że dawka z pierwszych godzin przewyższa dawkę z całego tygodnia.

Przećwicz to w czasie pokoju

Jeden wieczór, trzy zadania. Sprawdź na stronie swojej gminy, gdzie jest punkt wydawania jodku potasu, i zapisz adres na kartce w portfelu. Uszczelnij jeden pokój na czas – taśma, folia, ręczniki, wyłączona wentylacja; jeśli zajęło ci to ponad 15 minut, brakuje ci w domu materiałów, uzupełnij je. Wyjdź przed blok, ustal kierunek wiatru i wskaż palcem, którędy uciekasz prostopadle – a potem sprawdź na mapie, gdzie w promieniu 5 km stoi zakład z chlorem lub amoniakiem i którędy biegnie najbliższa linia kolejowa.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 11  /  III. Zagrożenie

Nie tylko wojna – powódź, pożar, gruz, osoby zależne

Statystycznie zaleje cię woda albo obudzi dym, nie wojna. A z tobą będzie ktoś, kogo nie da się po prostu spakować i wyprowadzić.

Sedno rozdziału

  • 15 cm płynącej wody przewraca dorosłego, 30 cm unosi osobówkę. Nigdy nie wjeżdżasz w wodę.
  • Dym zabija wcześniej niż ogień. Masz jedną gaśnicę i jedną próbę – potem uciekasz.
  • Przy pożarze klatki schodowej często bezpieczniej jest zostać w mieszkaniu i uszczelnić drzwi.
  • Trójkąt życia to mit. Pod solidny stół, przy ścianie nośnej, głowa osłonięta.
  • Insulina, dializy, tlen, CPAP i niemowlę wyznaczają twój realny limit czasu bez prądu.
  • Policz swoje zapotrzebowanie w Wh na dobę, zanim kupisz jakiekolwiek zasilanie awaryjne.

Realny rozkład ryzyka

Wrzesień 2024: powódź na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i Śląsku uszkodziła ponad 5 tysięcy budynków mieszkalnych, zabiła kilkanaście osób, straty w samym dolnośląskim to co najmniej 5 mld zł. To polski wzorzec katastrofy. Rozdział zakłada też, że masz ze sobą małe dziecko albo teścia po udarze.

Powódź

Skąd wiesz, że idzie

Jedno źródło: hydro.imgw.pl – stany wody na twoim posterunku i ostrzeżenia IMGW.

  • 1. stopień – woda poniżej stanu ostrzegawczego, prognozowany gwałtowny wzrost. Pakujesz się.
  • 2. stopień – przekroczony stan ostrzegawczy. Wynosisz rzeczy na górę, ładujesz wszystko, tankujesz auto.
  • 3. stopień – przekroczony stan alarmowy. W terenie zalewowym jesteś już poza domem.

Nie czekasz na wóz straży z megafonem – w Kłodzku woda przyszła w kilkadziesiąt minut. Ustal próg wcześniej: „gdy poziom na posterunku X przekroczy Y cm, wyjeżdżamy".

Woda i pojazd

Nie rób tego. Nie wjeżdżasz w zalaną drogę, nawet jeśli „wygląda płytko" i ktoś przed tobą przejechał – nie widzisz, czy pod wodą jest jeszcze asfalt. Większość ofiar powodzi ginie w samochodach.

Głębokość płynącej wodyCo się dzieje
15 cmPrzewraca stojącego dorosłego
30 cmOsobówka traci przyczepność i zaczyna płynąć
45 cmPorywa SUV-a i auto dostawcze
60 cm i więcejPraktycznie każdy pojazd cywilny

Jeśli auto zaczyna płynąć, otwierasz okno, zanim padnie elektryka – drzwi pod naporem wody nie ustąpią. Zbijak do szyb (30–60 zł) trzymasz przy kierownicy, nie w bagażniku.

FM 21-76, rozdz. 17: manual każe przekraczać nurt pod kątem 45 stopni w dół rzeki i ostrzega, że płytka rwąca woda jest groźniejsza od głębokiej wolnej. To prawda o rzece, nie o powodzi miejskiej: w tej płyną ścieki, chemia, przewody pod napięciem i zdjęte pokrywy studzienek.

Zabezpieczenie domu

Mit: worki z piaskiem uszczelnią dom. Fakt: nie uszczelnią. Wał spowalnia napływ i trzyma wodę stojącą do 40–50 cm, kupując ci godziny. Metr wału wysokiego na 50 cm to 20–25 worków – na 10 m frontu domu 200–250 sztuk i dwie osoby na pół dnia. Worek 1–2 zł, piasek 60–120 zł/tona.

Układasz jak cegły: dłuższym bokiem równolegle do wody, mijankowo, ubijając każdą warstwę nogą, na folii budowlanej od strony napływu – folia trzyma wodę, worki dociskają.

Prąd i gaz. Zanim woda dojdzie do gniazdek, wyłączasz wyłącznik główny i zakręcasz gaz – suchymi rękami, na suchym podłożu. Jeśli woda jest już przy skrzynce, nie dotykasz jej: 991.

Kolejność wynoszenia na piętro: leki, dokumenty, gotówka, dyski → apteczka, woda, żywność, powerbanki → pompa, przedłużacz, gumowce → elektronika na palety → zdjęcia. Auto wyprowadzasz wyżej przed pakowaniem.

Po opadnięciu wody

  • Pęknięcia ścian nośnych, podmyte fundamenty, zapadnięta podłoga – czekasz na nadzór
  • Prąd załącza elektryk po sprawdzeniu instalacji, nie ty
  • Studnia kopana odpada do czasu odpompowania, dezynfekcji i badania sanepidu – 2–4 tygodnie
  • Szambo wypompuj przed użyciem, oczyszczalnia wymaga ponownego rozruchu
  • Szczepienie przeciw tężcowi – przypomnienie co 10 lat, rany w błocie to wrota zakażenia
  • Rękawice, maska FFP2 i buty z twardą podeszwą przy sprzątaniu
  • Zdjęcia i wideo każdego pomieszczenia przed sprzątaniem – inaczej ubezpieczyciel obetnie wypłatę

Osuszanie. Zdejmujesz mokre panele, wykładziny i dolne pasy płyt g-k – wełna trzyma wodę miesiącami. Osuszacz kondensacyjny 50–120 zł/dobę, osuszenie parteru 3–6 tygodni. Pleśń rusza po 24–72 godzinach i to ona wykończy dom.

Ubezpieczenie. Standardowa polisa nie obejmuje powodzi – to osobne, dopłacane ryzyko (50–200 zł rocznie), a w terenach zalewowych bywa odmowa albo karencja 30 dni. Sprawdź dziś zakres, sumę na ruchomości i piwnicę. Szkodę zgłaszasz w 3–7 dni.

Pożar w budynku

Zasada jednej gaśnicy

Gaśnica proszkowa ABC 2 kg działa minimum 9 sekund, 6 kg – minimum 15. To cały twój czas i jedno podejście. Jeśli po opróżnieniu gaśnicy ogień nie zgasł, wychodzisz i zamykasz drzwi.

  • Mieszkanie: ABC 2 kg (70–110 zł) w przedpokoju, koc gaśniczy (40–70 zł) w kuchni.
  • Dom i garaż: ABC 6 kg (130–200 zł) plus 2 kg przy kotłowni.
  • Płonący olej: koc albo pokrywka i wyłączony palnik. Nigdy woda, nigdy proszek z bliska – rozdmuchasz tłuszcz.
  • Sprzęt pod napięciem: najpierw odetnij zasilanie. Proszku nie używasz na człowieka.

Obsługa: plomba, zawleczka, chwyt za dyszę, strumień w podstawę płomienia z 2–3 m, zamiatanie poziome. Stoisz plecami do drogi ucieczki.

Gdy pali się nie u ciebie

Klatka schodowa jest kominem: dym idzie nią w górę szybciej, niż zejdziesz. Państwowa Straż Pożarna mówi wprost – jeśli klatka jest zadymiona, zostajesz w mieszkaniu.

Rób tak. Zamknij drzwi wejściowe. Uszczelnij szczelinę pod nimi i framugę mokrymi ręcznikami, polewaj wodą. Zamknij okna od strony pożaru, otwórz po przeciwnej. Dzwoń na 112: adres, piętro, numer mieszkania, liczba osób. Pokaż się w oknie – jasna tkanina, latarka.

Windy nie używasz nigdy – stanie na piętrze pożaru albo przy zaniku prądu.

Przejście przez zadymienie: na czworaka, twarz 30–50 cm nad podłogą. Mokra tkanina filtruje część sadzy, ale nie chroni przed tlenkiem węgla ani cyjanowodorem – kupuje sekundy, nie minuty. Trzymaj jedną ścianę ręką i licz drzwi: w gęstym dymie stracisz orientację w trzy sekundy.

Większość ofiar pożarów umiera od dymu, zanim dojdzie do nich płomień – stąd czujka dymu (50–120 zł) i czujnik czadu; szczegóły w rozdziale o schronieniu.

Ewakuacja z osobą zależną

Wózek zostaje; dziecko w nosidle, bo zostawia obie ręce wolne. Osobę leżącą znosisz na kocu: chwytasz koc pod jej głową, ona zjeżdża stopniami, głowa podtrzymana. Tak zejdziesz sam o dwa-trzy piętra. Umów się z sąsiadem dziś, kto zabiera kogo.

Zbiórka: jedno miejsce przed budynkiem, poza zasięgiem spadających szyb, z widokiem na wejście. Nikt po nikogo nie wraca – od wchodzenia do ognia jest straż.

Zawalenie i gruz

Mit: „trójkąt życia" – kładziesz się obok mebla, bo strop tworzy nad nim wolną przestrzeń. Fakt: mit odrzucony przez straże pożarne na całym świecie. W budownictwie murowanym i żelbetowym działa co innego: pod solidny stół, trzymając się jego nogi, albo przy ścianie nośnej z dala od okien. Głowa i kark osłonięte rękami albo plecakiem.

Nie biegniesz do wyjścia w trakcie wstrząsu ani wybuchu – najwięcej ludzi ginie od spadających elementów po drodze. Wychodzisz, gdy ucichnie.

Jesteś przygnieciony

  • Nie krzycz. Krzyk zużywa tlen i po godzinie tracisz głos. Stukaj rytmicznie – metalem o rurę, trzy uderzenia, przerwa, trzy uderzenia. Dźwięk niesie się przez konstrukcję dalej niż głos przez gruz. Ratownicy pracują cyklami ciszy nasłuchowej: minuta stukania co kwadrans.
  • Oddychaj przez tkaninę. Pył betonowy i azbestowy to realne zagrożenie.
  • Nie ruszaj niczego nad sobą. Element, który cię uwięził, trzyma zwykle resztę.
  • Telefon: jedna próba na 112, potem oszczędzanie energii. SMS przechodzi przy sygnale za słabym na rozmowę.

FM 21-76, rozdz. 19: manual opiera sygnalizowanie na sygnale trójkowym – trzy ognie, trzy dymy, trzy sygnały to międzynarodowe wołanie o pomoc. Pod gruzem zostaje z tego rytm. Regularne trzy uderzenia odróżniają się od trzasków osiadającej konstrukcji i mówią ratownikowi, że ktoś żyje.

Zespół zmiażdżenia

Rozwija się u ok. 40% osób, które przeżyły zawalenie budynku, najczęściej przy przygnieceniu nóg (ok. 74%). W niedokrwionym mięśniu gromadzą się potas i mioglobina; przy uwolnieniu trafiają jednym rzutem do krwiobiegu – zatrzymanie krążenia albo niewydolność nerek.

Nie rób tego. Jeśli ktoś jest przygnieciony dłużej niż godzinę, nie uwalniaj go pochopnie, o ile nie grozi mu ogień, woda ani dalsze zawalenie. Wezwij pomoc, zostań przy nim, dbaj o drożność dróg oddechowych i ciepło. Leczenie zaczyna się przed uwolnieniem, płynami dożylnymi – twarda granica cywila.

Kiedy nie wchodzić

Odpuszczasz, gdy widzisz ukośne pęknięcia ściany nośnej szerokie na palec, ugiętą płytę stropu, odsłonięte zbrojenie, okna zaklinowane w wypaczonych ościeżnicach, pył lecący bez powodu – albo czujesz gaz. Budynek po pożarze jest najgroźniejszy: stal traci nośność, choć wygląda cało.

Osoby zależne

Insulina

Zapas nieotwarty: 2–8 stopni C. Nie zamrażać – zamrożona nadaje się do wyrzucenia. Wkład w użyciu wytrzymuje do 28 dni w temperaturze pokojowej (do 25–30 stopni C), bez słońca. Przy blackoucie otwarty pen działa dalej, a zapas przenosisz w najzimniejsze miejsce w domu.

Chłodzenie improwizowane: etui żelowe typu FRIO (100–200 zł, chłodzi parowaniem 2–4 dni), torba termiczna z wkładami, doniczka w doniczce z mokrym piaskiem – kilka stopni poniżej otoczenia, tylko w suchym powietrzu. O zapas 90-dniowy prosisz lekarza wprost. Plus glukometr i glukagon.

Dializy

Miej dziś numer dyżurny swojej stacji dializ i adres zapasowej w innym powiecie. Przy przerwie ostro tniesz płyny, sól i potas (banany, pomidory, ziemniaki, suszone owoce, soki) i łapiesz kontakt ze stacją macierzystą. Przerwa dłuższa niż 72 godziny to zagrożenie życia i powód, żeby jechać w stronę szpitala.

Tlen i CPAP

Stacjonarny koncentrator tlenu przy 5 l/min pobiera 350–450 W bez przerwy – 8–10 kWh na dobę, czego żadna domowa stacja nie udźwignie. Backup to butla z reduktorem ustalona z dostawcą plus koncentrator przenośny (50–100 W). CPAP bez nawilżacza bierze 30–60 W, czyli 250–500 Wh na noc – tu stacja 500 Wh wystarcza. Nawilżacz i podgrzewaną rurę wyłącz.

Osoba leżąca

Odleżyna powstaje w kilka godzin bezruchu, a goi się miesiącami. Obracaj co 2 godziny, także w nocy, zapisuj godziny na kartce przy łóżku, codziennie oglądaj pięty, kość krzyżową i biodra. Przy cewniku: worek poniżej pęcherza, zapas na 30 dni.

Niemowlę

Mleko modyfikowane WHO każe zalewać wodą o temperaturze co najmniej 70 stopni C – proszek nie jest sterylny i może zawierać Cronobacter sakazakii. Przegotuj, odczekaj do 30 minut, zalej, wstrząśnij, schłodź butelkę pod zimną wodą do ok. 37 stopni C. Resztek nie przechowujesz. Bez prądu potrzebujesz więc własnego ognia: kuchenka turystyczna i kartusze. Zapas na 14 dni po 5–6 butelek dziennie.

Karmienie piersią w stresie nie zanika – adrenalina chwilowo utrudnia wypływ, ale laktacja trzyma się przy częstym przystawianiu.

Ciąża i leki przewlekłe

Poród poza szpitalem: dzwonisz na 112 i wykonujesz instrukcje dyspozytora, dajesz ciepło i czystą tkaninę, nie ciągniesz za dziecko ani za pępowinę, osuszasz noworodka na klatce matki. Nic więcej nie jest twoją kompetencją. Trzecim trymestrem się nie ryzykuje – ewakuujesz się wcześniej.

Zapamiętaj. Leków przeciwpadaczkowych, kardiologicznych, sterydów, przeciwzakrzepowych, antydepresyjnych i przeciwpsychotycznych nie odstawia się nagle: drgawki, przełom nadciśnieniowy, nawrót psychozy. Zapas na 90 dni to najtańsza rzecz, jaką kupisz.

Zasilanie awaryjne

Najpierw liczysz, potem kupujesz: urządzenia, które muszą działać, waty razy godziny, suma.

UrządzenieMoch/dobęWh/dobę
CPAP bez nawilżacza40 W8320
CPAP z nawilżaczem90 W8720
Koncentrator tlenu 5 l/min400 W249600
Lodówka na leki (200 l)ok. 45 W241100
Materac przeciwodleżynowy20 W24480
Pompa obiegowa CO50 W12600
Router + modem12 W24290
Ładowanie 2 telefonów40
Lampa LED5 W525

Minimum życiowe bez sprzętu medycznego to 300–600 Wh na dobę, z lodówką na leki 1,5–2 kWh, z koncentratorem tlenu 10 kWh – czyli agregat, nie stacja.

  • Stacja zasilania. 500 Wh za 1500–2500 zł, 1000 Wh za 2500–4000 zł. Cicha, bezpieczna w mieszkaniu, oddaje realnie 85–90% pojemności. Wybór domyślny.
  • Agregat. Inwerterowy 2 kW to 2000–3500 zł i 0,7–1 l benzyny na godzinę. Tylko przy domu z ogrodem.
  • Akumulator auta z przetwornicą. Przetwornica 300–600 W to 150–400 zł, akumulator 60 Ah odda realnie 300–350 Wh. Reguła: silnik na chodzie albo nie więcej niż 30% pojemności – rozładowany rozrusznik zamienia auto ewakuacyjne w bryłę blachy.
  • Panel PV 100–200 W. 350–1000 zł. We wrześniu 200–500 Wh dziennie, w grudniu ułamek tego. Uzupełnienie, nie źródło.

Priorytety, gdy energii brakuje: sprzęt medyczny → leki wymagające chłodzenia → jeden naładowany telefon, reszta wyłączona (plan PACE jest w rozdziale o łączności) → światło → pompa → reszta. Laptop, konsola i czajnik nie mieszczą się nigdzie.

Nie rób tego. Agregat nigdy nie pracuje w mieszkaniu, garażu ani piwnicy – tylko na wolnym powietrzu, kilka metrów od budynku, z dala od okien. Tlenek węgla zabija w kilkanaście minut i nie ma zapachu; szczegóły w rozdziale o schronieniu.

Rys. 5 – Woda na drodzeGŁĘBOKOŚĆ WODY W PRAWDZIWEJ SKALI – TRZY PROGI, PRZY KTÓRYCH KOŃCZY SIĘ TWOJA KONTROLA15 cmdorosłynurt podcina nogi, traciszrównowagę30 cmosobówkaauto zaczyna pływać, koła tracąprzyczepność60 cmSUV, dostawczyporwany przez nurt – nie mapojazdu odpornegoNie oceniaj głębokości z fotela kierowcy.Woda kryje podmyty asfalt i studzienki.
Rysunek jest w skali i to jest cała jego treść: te progi są znacznie niższe, niż podpowiada intuicja. Nurt działa na powierzchnię, nie na masę – 15 cm po kostki wystarczy, żeby podciąć nogi dorosłemu, 30 cm to wysokość połowy koła i osobówka już płynie, a przy 60 cm nie ma pojazdu, który by się utrzymał. Do tego woda zasłania to, co zabiera najczęściej: podmyty asfalt i zerwaną pokrywę studzienki.

Przećwicz to w czasie pokoju

Jeden wieczór, cztery zadania. Raz: na hydro.imgw.pl znajdź posterunek najbliższy domu, zapisz jego stan ostrzegawczy i alarmowy na kartce na lodówce. Dwa: przejdź z zamkniętymi oczami od drzwi mieszkania do wyjścia z klatki, licząc drzwi i stopnie. Trzy: policz swoje Wh na dobę – ta liczba mówi ci, co kupić. Cztery: umów wizytę po recepty na trzymiesięczny zapas leków przewlekłych.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 12  /  IV. Ruch i informacja

Łączność i OPSEC cyfrowy

Zakładaj, że sieć padnie albo będzie podsłuchiwana: trzy warstwy łączności, plan PACE dla rodziny i telefon wyczyszczony zanim się zacznie.

Sedno rozdziału

  • SMS przechodzi, gdy rozmowa nie. W przeciążonej sieci pisz krótko, nie dzwoń bez potrzeby.
  • Odbiór radia jest bezpieczny, nadawanie zdradza pozycję. Słuchaj dużo, nadawaj krótko.
  • PMR446 to realnie 0,5–2 km w mieście i 3–5 km w otwartym terenie, nie 10 km z pudełka.
  • Po zaniku prądu sieć komórkowa pada w 1–8 h: tyle trzymają akumulatory stacji bazowych.
  • Plan PACE, punkt zbiorki i kotwica spoza regionu na kartce u każdego. Papier działa bez prądu.
  • Lokalizację, EXIF i stare czaty wyczyść dziś: co raz trafi do sieci, zostaje tam na zawsze.

Co pada i w jakiej kolejności

Łączność nie znika naraz. Rozpada się warstwami, a każda ma inny czas przeżycia. Planuj pod to, co zostaje.

ZdarzenieCo przestaje działaćTypowy czasCo działa dalej
Przeciążenie sieci (alarm, duże zdarzenie)rozmowy głosowe, mobilny internet1–6 hSMS z opóźnieniem, 112, radio UKF
Blackout lokalnystacje bazowe po wyczerpaniu akumulatorów1–8 h od zaniku prądu, typowo 2–6 hradio na baterie, PMR, CB
Blackout wielodniowypraktycznie cała telefonia i internetdniradio odbiorcze, PMR/CB, Starlink na agregacie
Zniszczenie lub przejęcie infrastrukturywszystko w rejonie, także 112tygodnieradio, łącznik pieszy, tablica ogłoszeń
Świadome wyłączenie/filtrowanie internetukomunikatory, portale; telefonia bywa zostawiona, bo jest podsłuchiwalnagodziny-dniSMS, radio, łącze satelitarne

Ile trzyma sieć po zaniku prądu: liczba dla całego poradnika

Przyjmuj 1–8 godzin, typowo 2–6. To jest wartość, do której odsyłają pozostałe rozdziały, i bierze się wprost z jednego elementu: szafy akumulatorów przy maszcie. Stacja bazowa nie produkuje prądu. Gdy zasilanie znika, przechodzi na baterie wyliczone na podtrzymanie ruchu przez kilka godzin i tyle, ile z nich zostanie, tyle masz zasięgu.

Skąd rozpiętość. Polskie prawo nie nakazuje operatorowi żadnego czasu podtrzymania, więc każda stacja ma tyle, ile zaprojektował jej właściciel. Według Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji praktycznie każdy maszt w kraju ma backup na przynajmniej kilka godzin, a mniej więcej co czwarty ma status wyższy: dwie niezależne linie zasilające albo agregat, który przy dowozie paliwa ciągnie znacznie dłużej. Cztery rzeczy skracają ten czas: obciążenie (stacja przeciążona po alarmie zjada akumulator szybciej niż nocą), mróz (pojemność ogniw spada), wiek baterii oraz to, czy padło też łącze światłowodowe do stacji, bo wtedy naładowany maszt i tak nie ma dokąd wysłać ruchu. Dolny brzeg 1 h to obciążona mała komórka miejska, górny 8 h to nowa szafa przy małym ruchu.

Sieć nie gaśnie jak żarówka. Najpierw wypadają pojedyncze komórki, zasięg się kurczy i telefon skacze między odległymi stacjami; potem znika transmisja danych; głos i SMS trzymają się najdłużej. Praktyczny wniosek: wszystko, co masz do przekazania rodzinie, przekazujesz w pierwszej godzinie blackoutu, a nie po tym, jak znajdziesz latarkę. Przy blackoucie wielodniowym zapasy w każdym razie się kończą i wracasz do warstwy radiowej.

Dla porównania skali: Ukraina po 2022 wprowadziła wymóg, żeby 70 proc. stacji pracowało 72 h bez prądu, i nadal go nie domyka. U nas bufor liczy się w godzinach, nie w dobach.

Telefon: jak wycisnąć z niego maksimum

  • SMS przed rozmową. Wiadomość tekstowa jest krótka, kolejkowana i przechodzi kanałem sygnalizacyjnym, gdy głos jest zajęty. Wyślij raz, poczekaj 15–30 minut, nie ponawiaj co minutę.
  • 112 działa z każdej sieci i bez karty SIM. Każde zbędne połączenie zajmuje kanał komuś, kto go potrzebuje.
  • Roaming kryzysowy. Orange, Play, Plus i T-Mobile porozumiały się w 2026 co do krajowego roamingu na czas kryzysu (start zapowiadany na połowę 2026). Nie zakładaj, że zadziała sam: naucz się wchodzić w ustawienia sieci, wyłączać automatyczny wybór i ręcznie szukać innego operatora.
  • Bateria. Telefon bez zasięgu podbija moc nadajnika i pada kilka razy szybciej. Tryb samolotowy między umówionymi godzinami, jasność na minimum, Bluetooth, WiFi i synchronizacja w tle wyłączone. Powerbank 20 000 mAh (150–250 zł) to około 4 pełne ładowania.
  • Papier. Wypisz 10 numerów na kartce do portfela. Telefon, który padł, jest też notesem, który padł.

Internet

Starlink to dziś jedyne realne łącze zapasowe dla cywila. Cennik polski, stan na sierpień 2026: zestaw Mini 869 zł na własność, jednorazowa opłata startowa 101 zł, najtańszy plan domowy „Dom 100" od 135 zł/mies., plany mobilne (te, które działają w drodze i poza adresem instalacji) od 185 zł/mies. Ceny w Polsce zmieniały się kilka razy w ciągu roku, więc sprawdź je przed zakupem. Pobór 20–40 W (Mini) lub 50–75 W (Standard), czyli uciągnie go stacja zasilania albo auto. Jeśli kupujesz to na wypadek kryzysu, a nie do codziennego internetu, licz plan mobilny: plan domowy jest przypisany do adresu. Ograniczenia: potrzebuje odsłoniętego nieba, prądu i konta powiązanego z tobą, a terminal nadaje i jest wykrywalny. Włączasz go na czas sesji, nie na stałe. VPN pomaga przeciwko filtrowaniu i podglądaniu ruchu, ale nie ukrywa tego, gdzie jest twój telefon.

Radio: najpierw odbiór

Odbiornik niczego nie emituje: nikt cię po nim nie namierzy, nie potrzebujesz zezwolenia ani umiejętności. Najtańsza i najbardziej niedoceniana warstwa.

  • Radio na korbkę/baterie z FM i AM/LW (120–250 zł, często z latarką i wyjściem USB). Program 1 Polskiego Radia nadaje na falach długich 225 kHz z Solca Kujawskiego i pokrywa cały kraj z jednego nadajnika, a nocą słychać go znacznie dalej. Gdy padnie lokalny nadajnik UKF, to jest kanał, który zostaje.
  • Odbiornik szerokopasmowy. Ręczniak typu Baofeng (130–200 zł) albo pendrive RTL-SDR z laptopem (ok. 150 zł) pozwala słuchać PMR, CB i pasm amatorskich. Słuchać wolno, wykorzystywać i rozpowszechniać cudzych transmisji już nie (tajemnica telekomunikacyjna).
  • Uwaga prawna. Baofeng i podobne nie mają homologacji na PMR446 ani CB. Kupujesz je jako odbiorniki. Nadawanie nimi na pasmach amatorskich bez pozwolenia jest nielegalne i łatwe do namierzenia.

FM 21-76, rozdz. 19: radio to najszybszy sposób, żeby dać znać, gdzie jesteś, i najszybszy sposób, żeby powiedział to również przeciwnik. Manual każe transmitować krótko, wyłączać sprzęt między transmisjami, trzymać antenę pionowo i z dala od ciała oraz gruntu, a baterię w cieple pod kurtką na mrozie. To wszystko obowiązuje tak samo dla PMR-a za 250 zł.

Radio: nadawanie

SystemParametryRealny zasięgLegalność w PLKoszt
PMR446446 MHz, 16 kanałów, 0,5 W, antena nieodłączalna0,5–2 km w zabudowie, 3–5 km w terenie otwartym, 0,3–0,5 km w gęstym lesiebez pozwolenia150–600 zł za parę
CB 27 MHz40 kanałów, 4 W FM/AM, 12 W PEP SSB, antena 1–1,5 m2–5 km w mieście, 5–10 km auto-auto w terenie otwartym, kilkadziesiąt km z anteną stacjonarnąbez pozwolenia (sprzęt zgodny z normami)350–700 zł z anteną i montażem
Krótkofalarstwopasma amatorskie, dziesiątki do setek W, retransmiterymiasto-region na VHF/UHF, cały kontynent na KFegzamin UKE (ok. 50–75 zł) plus pozwolenie radiowe500–3000 zł sprzęt
Meshtastic (LoRa 868 MHz)tylko tekst, kilkaset bajtów, mesh z przekaźnikami, AES-2560,3–2 km w mieście, 2–5 km typowo, kilkadziesiąt km przy widoczności optycznejpasmo ISM, bez pozwolenia, limit czasu zajętości kanału150–400 zł za węzeł

Praktycznie: PMR446 kupujesz dla rodziny (dom-sklep-szkoła, konwój dwóch aut). CB montujesz w aucie, jeśli dużo jeździsz: kanał 9 jest ratunkowy, kanał 19 drogowy i podczas ewakuacji to najlepsze źródło informacji o zatorach. Część użytkowników w Polsce pracuje na siatce zerowej, przesuniętej o 5 kHz: ustaw radio tak jak reszta okolicy, inaczej będziesz sam na kanale. Krótkofalarstwo ma sens, jeśli zdasz egzamin i będziesz ćwiczyć przez rok, nie dwa dni przed kryzysem. Meshtastic bez kilkunastu węzłów u sąsiadów i na dachach jest zabawką dla dwóch osób w promieniu kilometra.

Zasięg PMR446 i CB: liczby dla całego poradnika

Jeśli w innym rozdziale pada zdanie „na PMR-ze się dogadacie", chodzi o te wartości i o nic więcej:

  • PMR446 z ręki do ręki: 0,5–2 km w zabudowie miejskiej, 3–5 km w otwartym terenie, 0,3–0,5 km w gęstym lesie. Powyżej tego wchodzisz tylko ze wzniesienia na wzniesienie albo z okna wieżowca, przy widoczności optycznej: wtedy bywa kilkanaście kilometrów, ale to wyjątek, nie plan.
  • CB 27 MHz z anteną samochodową: 2–5 km w mieście, 5–10 km auto-auto w otwartym terenie. Antena stacjonarna na dachu domu daje kilkadziesiąt kilometrów, a przy sprzyjającej propagacji (fala odbita od jonosfery) słychać drugi koniec Europy, tylko że nie na zawołanie i nie wtedy, kiedy ci potrzeba.

Skąd taka różnica wobec pudełka. Zasięg na tych pasmach robi wysokość anteny i brak przeszkód, nie moc. PMR446 ma ustawowo 0,5 W i antenę nieodłączalną kilkunastu centymetrów trzymaną przy ciele, które samo tłumi sygnał. Każda ściana, wzniesienie i mokry las odbierają kolejne kilkaset metrów. Dlatego planując cokolwiek z PMR-em, przyjmuj dolny brzeg przedziału i zmierz swoją okolicę sam, zanim będzie potrzebna, a nie w dniu, w którym będzie.

Mit: krótkofalówka z pudełka ma zasięg 10 km, bo tak pisze na opakowaniu. Fakt: ta liczba pochodzi z pomiaru między dwoma wzgórzami bez przeszkód. Przy 0,5 W w mieście masz realnie 0,5–2 km, w terenie otwartym 3–5 km, w gęstym lesie potrafi być 300 m. Zasięg robi wysokość anteny i brak przeszkód, nie moc i nie cena.

Nie rób tego. Nie kupuj wzmacniacza do CB ani nie przerabiaj PMR-a na większą moc. To wykroczenie, wykrywalne, a w sytuacji, w której miałoby to znaczenie, głośniejszy sygnał znaczy tylko tyle, że namierzą cię z większej odległości.

Plan PACE dla rodziny

PACE to cztery poziomy: Primary (podstawowy), Alternate (zapasowy), Contingency (awaryjny), Emergency (ostateczny). Zasada jest jedna: każdy poziom musi być niezależny od poprzedniego. Rozmowa i komunikator internetowy to nie są dwa poziomy, bo padają razem z tą samą siecią. Do każdego poziomu wpisujesz trzy rzeczy: czym się kontaktujecie, o której godzinie i po czym poznajecie, że ten poziom nie działa i trzeba zejść niżej. Bez tego trzeciego warunku plan się rozjeżdża, bo każdy czeka w innym miejscu na coś, co już nie przyjdzie.

Wypełniasz raz, drukujesz, każdy dorosły i każde starsze dziecko nosi kopię w portfelu albo w plecaku. Przykład, gotowy do skopiowania:

PoziomŚrodekKiedy przechodzisz niżejKonkret
PSignal / rozmowabrak internetu lub brak połączeńgrupa rodzinna, znikające wiadomości 1 dzień
ASMSbrak dostarczenia przez 2 hformat: kto / gdzie / dokąd / kiedy następny kontakt
CPMR446, kanał 6brak odzewu przez 2 cykle nasłuchunasłuch 08:00, 13:00, 20:00 przez 10 minut
Epunkt fizyczny + kotwica poza regionemkartka w umówionej skrzynce; ciocia w Gdańsku jako numer, do którego melduje się każdy z osobna

Osoba kontaktowa spoza regionu (kotwica)

To najważniejszy i najtańszy element całego planu. Gdy lokalna sieć jest zapchana albo połowa masztów w mieście padła, łatwiej każdemu z osobna dodzwonić się do kogoś 400 km dalej niż do siebie nawzajem: ruch idzie wtedy przez inne, nieprzeciążone stacje. Zamiast czterech osób próbujących złapać się w kółko, masz cztery meldunki spływające do jednego punktu, który je składa w całość i rozdaje z powrotem.

  • Wybierz osobę co najmniej 300–400 km od siebie, najlepiej w innym województwie i poza kierunkiem ewentualnego zagrożenia. Ciocia z sąsiedniego miasta nie jest kotwicą, bo padnie razem z wami.
  • Ma być osiągalna i ogarnięta: odbiera telefon od nieznanych numerów, umie zapisać meldunek na kartce, nie panikuje.
  • Zapytaj ją o zgodę i powiedz wprost, na czym rola polega. Kotwica, która nie wie, że jest kotwicą, nie odbierze o trzeciej w nocy.
  • Ustal dwa kanały do niej: numer komórkowy i coś jeszcze (telefon stacjonarny, drugi numer, adres e-mail albo profil, który sprawdza).
  • Jej numer ma być na kartce w portfelu każdego i wyuczony na pamięć przez dzieci. Telefon, który padł, nie podpowie numeru.
  • Format meldunku jest zawsze ten sam: kto / czy cały / gdzie jestem / dokąd idę / kiedy odezwę się następnym razem. Pięć pól, jedna wiadomość, bez opisów sytuacji.
  • Umówcie godziny meldunku, na przykład 09:00 i 20:00. Kotwica ma wtedy komplet i wie, kogo brakuje.
  • Zadzwońcie do niej raz w roku na próbę, wszyscy tego samego dnia. Sprawdzisz przy okazji, czy numer nadal jest aktualny.

Kotwica nie podejmuje za was decyzji i nie przekazuje przez telefon niczego wrażliwego. Robi jedną rzecz: wie, kto żyje, gdzie był i dokąd szedł.

Punkt zbiorki

Punkt zbiorki to miejsce, w którym rodzina schodzi się bez umawiania się, gdy łączność nie działa. Ma być ustalony zawczasu, bo w trakcie nie będzie jak go ustalić. Potrzebujesz trzech, na trzech dystansach:

PoziomGdzieKiedy go używacieZasada
Przy domukonkretne miejsce 50–100 m od budynku: latarnia, ławka, brama sąsiadapożar, wyciek gazu, nagła ewakuacja budynkuwidoczne z ulicy, nie na drodze dojazdowej dla straży
W dzielnicypunkt 1–3 km dalej, poza waszym kwartałem: parking, kościół, sklep, przystaneknie da się wrócić do domu lub okolica jest odciętaosiągalny pieszo z pracy i ze szkoły, znany dzieciom
Poza miastemdom rodziny lub znajomych 30–100 km dalej, przy trasie wylotowejewakuacja z miastagospodarz wie i się zgodził; woda i ogrzewanie działają bez prądu z sieci

Do każdego punktu dopisujecie okno czasowe i regułę odejścia: czekamy do pełnej godziny i o pełnej godzinie ruszamy do następnego punktu, zostawiając wiadomość w umówionym miejscu (pod kamieniem, w skrzynce, przyklejoną od wewnątrz szyby). Bez reguły odejścia dwie osoby potrafią mijać się w kółko przez pół dnia. Wiadomość pisz tak, żeby była zrozumiała tylko dla waszych: „byłem tu 14:00, idę do babci" bez nazwisk i adresu.

Punkty zaznacz na papierowej mapie kropką bez podpisu i przejdź do nich pieszo, zanim będą potrzebne. Jak je nanieść na arkusz i jak dojść do nich bez telefonu, jest w rozdziale o nawigacji; co zabrać po drodze, w rozdziale o sprzęcie.

Procedury w eterze

  • Godziny nasłuchu, nie ciągłe czuwanie. Trzy okna po 10 minut dziennie. Reszta czasu: radio wyłączone, bateria oszczędzana.
  • Krótko. Transmisja do 15 sekund. Kto, do kogo, jedno zdanie, "bez odbioru".
  • Bez nazwisk, adresów i liczb. Nie: "Marek, jesteśmy z dziećmi w piwnicy na Kwiatowej 5". Tak: "Zielony do Niebieskiego, wszyscy cali, plan bez zmian, bez odbioru".
  • Słowa-klucze zamiast szyfru. Cywilna kryptografia w eterze przyciąga uwagę i jest nielegalna w niektórych pasmach. Kod ma brzmieć jak zwykła rozmowa: "kupiłem chleb" = wszyscy cali, plan bez zmian; "zapomniałem parasola" = idę do punktu zapasowego; "ciocia zachorowała" = potrzebuję pomocy; "odwołaj wizytę" = nie przyjeżdżaj tutaj. Cztery frazy, wszyscy znają na pamięć, nigdy nie tłumaczone przez radio.

FM 21-76, rozdz. 19: gwizdek bywał słyszalny do 1,6 km i jest lepszy niż krzyk, bo nie męczy głosu i nie wymaga baterii. Trzy sygnały w równych odstępach to międzynarodowe wezwanie pomocy. Dla ciebie to znaczy: gwizdek za 20 zł przy każdym plecaku i przy łóżku, jako zerowa warstwa łączności w budynku, w gruzach i w lesie.

OPSEC cyfrowy

Telefon jest nadajnikiem, nawet gdy z niego nie korzystasz. Melduje się do stacji bazowej co kilkadziesiąt sekund. Pojedynczy telefon jest szumem. Skupisko kilkudziesięciu telefonów tam, gdzie normalnie ich nie ma, jest informacją wywiadowczą, a bywało celem: po uderzeniu w Makiejewce 31 grudnia 2022 strona rosyjska sama wskazała masowe użycie telefonów jako przyczynę. Reszta tematu sygnatur i zachowania w terenie jest w rozdziale o niewidzialności.

Wyłączenie telefonu też jest sygnaturą. Nagłe zniknięcie wielu telefonów z jednego sektora to zmiana wzorca, a analiza ruchu żywi się zmianami wzorca. Dla cywila wniosek jest prosty i nudny: nie kombinuj z maskowaniem, tylko wyrób nawyk. Jeśli chcesz mieć możliwość wyłączania telefonu bez zwracania uwagi, wyłączaj go regularnie już teraz, na noc.

Wyczyść to, zanim się zacznie

  • Historia lokalizacji Google (Oś czasu) i Apple (Znaczące lokalizacje): wyłącz albo ustaw auto-usuwanie po 3 miesiącach.
  • Aparat: wyłącz zapis lokalizacji w zdjęciach. Stare zdjęcia przed wysłaniem czyść z EXIF (Signal robi to sam, e-mail i chmura nie).
  • Signal: PIN, blokada rejestracji, znikające wiadomości domyślnie 4 tygodnie i 1 dzień w wątkach wrażliwych, "kto widzi mój numer" na nikt, ukrywanie ekranu w przełączniku aplikacji, blokada aplikacji.
  • Weryfikacja numeru bezpieczeństwa z najbliższymi osobiście, przy jednym stole, raz.
  • Menedżer haseł z długą frazą, dwuskładnikowe logowanie na poczcie i chmurze, dwa klucze sprzętowe FIDO2 (250–450 zł/szt.), jeden nosisz, drugi zostaje u rodziny.
  • Kopia zapasowa: zaszyfrowany dysk lub pendrive ze skanami dokumentów plus kopia w chmurze. Hasło pamiętane, nie zapisane w telefonie.
  • Telefon zapasowy: prosty aparat 150–300 zł, karta prepaid, 5 numerów, naładowany, w plecaku ewakuacyjnym.
  • Wypisz na kartce: 10 numerów, adresy punktów spotkań, plan PACE. Kopia u każdego dorosłego.

Rób tak. Przed punktem kontrolnym wyłącz telefon całkowicie, nie blokuj ekranu. Po pełnym restarcie dane są zaszyfrowane, a odblokowanie wymaga PIN-u, nie twarzy ani palca. Na telefonie, który pokazujesz, nie ma być nic, czego nie chcesz pokazać. Szczegóły zachowania na kontroli są w rozdziale o ewakuacji i okupacji.

FM 21-76 (1992), czego nie obejmuje: manual powstał przed telefonem komórkowym, GPS-em w kieszeni i mediami społecznościowymi. Jego rozdział o sygnalizacji uczy, jak być zauważonym przez własne lotnictwo. Twój problem jest odwrotny: jesteś zauważalny bez przerwy i za darmo, przez metadane. Lustro sygnałowe, panel VS-17 i kody naziemno-powietrzne pomiń. Zasady zostają: sygnał do swoich jest sygnałem do wszystkich, planuj sposób łączności zawczasu i ćwicz go, zanim będzie potrzebny.

Dezinformacja i weryfikacja

  • Trzy pytania do każdej informacji: kto podał, skąd to wie, kto na tym zyskuje.
  • Zasada dwóch niezależnych źródeł plus jedno oficjalne (RCB, PSP, wojewoda, komunikat lokalnych władz). Zrzut ekranu nie jest źródłem.
  • Alert RCB przychodzi zwykłym SMS-em i nie zawiera linków. SMS z linkiem podpisany RCB to phishing.
  • Nie przekazuj dalej zdjęć i nagrań bez potwierdzonej daty i miejsca. Większość fałszywek to prawdziwe materiały sprzed lat, opisane na nowo.
  • Nie publikuj ruchów wojska, lokalizacji uszkodzeń infrastruktury ani skutków trafień. W Ukrainie jest to karalne, bo realnie służy korygowaniu ognia.

Zapamiętaj. Wszystko, co wrzucisz do sieci, zostaje i da się wyszukać: zdjęcie z podwórka, post o wyjeździe, oznaczenie miejsca, lista znajomych. Rodzina, którą obcy zlokalizuje w 20 minut, jest dźwignią nacisku na ciebie. Sprzątanie profilu to zadanie na dzisiejsze popołudnie.

Przećwicz to w czasie pokoju

Wybierz jedną sobotę. Rano wypełnijcie kartkę PACE razem z trzema punktami zbiorki i numerem kotwicy, i wydrukujcie po jednej dla każdego. Potem rozejdźcie się na 1, 2 i 3 km i sprawdźcie faktyczny zasięg PMR-a w waszej okolicy: zapiszcie, z których miejsc słychać, a z których nie. To jest wasza prawdziwa liczba, nie ta z pudełka. Dojdźcie pieszo do punktu zbiorki w dzielnicy i zmierzcie, ile to zajęło najwolniejszej osobie. Po południu ćwiczebny blackout: wszyscy w tryb samolotowy na 4 godziny, kontakt tylko przez radio w oknach nasłuchu i przez kartkę w skrzynce, plus jeden SMS do kotwicy poza regionem. Wieczorem znajdź na radiu bateryjnym 225 kHz i lokalny UKF. Zapisz trzy rzeczy, które nie zadziałały. To jest twoja lista zakupów.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 13  /  IV. Ruch i informacja

Nawigacja bez GPS

Jak dojechać i dojść tam, gdzie chcesz, gdy telefon pokazuje pozycję o 40 km obok albo nie pokazuje żadnej.

Sedno rozdziału

  • Kup mapę papierową powiatu, atlas i busolę. Około 180 zł, to cały budżet wejścia.
  • Zaznacz na mapie punkty zbiorki, szpitale, ujęcia wody i objazdy mostów zanim będą potrzebne.
  • Naucz się orientować mapę, iść na azymut i zmierz parę kroków na 100 m. Reszta to dodatek.
  • Deklinacja rośnie 0,1 stopnia rocznie: sprawdź w kalkulatorze NOAA i zapisz z datą na mapie.
  • Spoofing jest groźniejszy niż jamming: telefon pokazuje pozycję, tylko fałszywą.
  • Nie brodź przez rzekę zimą. Zamoczenie przy 5 stopniach to realne ryzyko śmierci.

GPS nie jest usługą gwarantowaną

Zakłócanie i podszywanie sygnału satelitarnego nad Bałtykiem i przy obwodzie kaliningradzkim to stan bieżący, nie scenariusz. Od 2022 roku statki i samoloty regularnie tracą GNSS nad polskim wybrzeżem i na wschodzie kraju; naukowcy z Uniwersytetu Morskiego w Gdyni namierzyli nadajniki po rosyjskiej stronie. Od 2025 roku ciężar przesunął się z jammingu (głuszenia) na spoofing (fałszowanie pozycji).

Przy jammingu telefon uczciwie mówi „brak lokalizacji". Przy spoofingu pokazuje kropkę, tylko że jesteś według niej 40 km dalej. Reakcją na dziwne wskazania nie jest restart telefonu, tylko wyłączenie nawigacji i sięgnięcie po papier.

Mit: GPS działa bez zasięgu, więc mapa offline zawsze pokaże, gdzie jestem. Fakt: Odbiór satelitarny nie zależy od sieci komórkowej, ale w pełni zależy od tego, czy sygnał dociera nieprzekłamany.

FM 21-76, rozdz. 18: Manual zakłada, że nawigacja bez przyrządów to awaria po utracie sprzętu. Dziś jest odwrotnie – sprzęt masz, tylko elektronika kłamie. Wydanie z 1992 roku nie zna spoofingu i nie ostrzega przed najgroźniejszym trybem awarii: nawigacją, która działa i myli się jednocześnie.

Mapa papierowa: co kupić i za ile

CoSkalaDo czegoCena
Atlas samochodowy Polski (Demart, Copernicus)1:200 000 – 1:300 000Wyjazd z województwa, objazdy50–90 zł
Mapa turystyczna Compass / Sygnatura / ExpressMap1:50 000 – 1:75 000Twój powiat i kierunek ewakuacji25–40 zł/arkusz
Wizualizacja BDOT10k z geoportal.gov.pl, druk własny1:50 000 i 1:25 000Aktualna topografia całej Polski, za darmo0 zł + 15–30 zł druk A1
Busola płytkowa (Silva Starter/Field, Suunto A-10)Azymut, orientowanie mapy60–110 zł
Busola lustrzana (Silva Ranger S, Suunto MC-2)Dokładniejszy azymut250–400 zł

RCB w poradniku „Bądź gotowy" wprost zaleca mapę papierową i kompas. Realne minimum – mapa powiatu, atlas i busola za 80 zł – to około 180 zł; wersja pełna 500–600 zł, na lata. Mapy nie laminuj na sztywno: oklej ją obustronnie folią samoprzylepną (10–15 zł).

Co zaznaczyć zawczasu

  • Dom, praca, szkoła dzieci, dom rodziców i trzy trasy między nimi
  • Punkty zbiorki rodziny: przy domu, w dzielnicy i poza miastem – jak je wybrać, jest w rozdziale o łączności
  • Mosty na trasie i najbliższa alternatywna przeprawa przez tę samą rzekę
  • Szpitale z SOR, apteki całodobowe, ujęcia wody: studnie, źródła, stacje uzdatniania
  • Stacje paliw poza trasami wylotowymi; objazdy centrów miast i węzłów
  • Przejścia graniczne, jeśli mieszkasz do 200 km od granicy
  • Podziałka: kreska co 5 km wzdłuż trasy, żeby liczyć czas bez linijki

Pisz cienkim markerem, przed oklejeniem folią. Nie rób z tego mapy sztabowej – arkusz może wpaść w cudze ręce; punkty zbiorki zaznacz kropką bez podpisu.

Busola: pięć rzeczy, które musisz umieć

Kup busolę płytkową: przezroczysta płytka, obrotowa róża, strzałka marszu. Busole soczewkowe są dokładniejsze, ale wolniejsze przy mapie. Kompas w telefonie to magnetometr – rozstraja się przy metalu i pada razem z baterią.

  1. Orientowanie mapy. Połóż mapę poziomo, przyłóż busolę krawędzią do południka siatki, obracaj mapę razem z busolą, aż igła stanie na północy. Wszystko na papierze leży teraz tak jak w terenie.
  2. Azymut z mapy. Krawędź busoli na linii „jestem tu – chcę tam", strzałką ku celowi. Obracaj różę, aż jej linie pomocnicze będą równoległe do południków, N ku północy mapy. Odczytaj liczbę przy strzałce marszu.
  3. Marsz na azymut. Busola płasko przy brzuchu, obracasz się całym ciałem, aż igła wejdzie w „domek". Wzrok wzdłuż strzałki, wybierz punkt 50–200 m dalej, schowaj busolę, dojdź, powtórz.
  4. Azymut wsteczny. Dodaj 180 stopni, jeśli azymut jest mniejszy niż 180, odejmij 180, jeśli większy. Do powrotu po śladach i do sprawdzania, czy nie znosi cię z linii.
  5. Omijanie przeszkody. Skręć o 90 stopni, licz kroki, idź aż przeszkoda się skończy. Wróć na pierwotny azymut i mijaj ją. Skręć 90 stopni w drugą stronę, odlicz tę samą liczbę kroków – jesteś z powrotem na starej linii marszu.

Deklinacja magnetyczna: liczba z datą, nie stała

Deklinacja to kąt między północą geograficzną, tą z siatki mapy, a magnetyczną, tą, którą pokazuje igła. W Polsce jest wschodnia, czyli dodatnia, i rośnie mniej więcej o 0,1 stopnia rocznie, bo biegun magnetyczny się przesuwa. Dlatego każda liczba wydrukowana na sztywno starzeje się i po dekadzie myli się o cały stopień.

Wartości według obowiązującego modelu WMM2025, stan na połowę 2026 roku: Warszawa około +6,3 do +6,5 stopnia, zachodni kraniec kraju około +4,5, wschodnia ściana kraju o mniej więcej dwa stopnie więcej niż Warszawa. Traktuj to jako rząd wielkości, nie jako dane wejściowe. Przed wyjściem wpisz swoje współrzędne do kalkulatora deklinacji NOAA/NCEI (Magnetic Field Calculator, model WMM2025) i zapisz wynik razem z datą ołówkiem na marginesie arkusza, żeby dało się go poprawić za rok. Ta sama zasada obowiązuje przy każdej mapie kupionej z drugiej ręki: sprawdź, z którego roku pochodzi nadrukowana na niej deklinacja.

Ile to znaczy w terenie. Sześć stopni błędu na 5 km marszu to ponad 500 m obok celu, na 500 m odcinku to 50 m i można zignorować. Kierunek przeliczenia zapamiętaj raz: azymut zdjęty z mapy jest geograficzny, więc żeby iść nim w terenie, odejmij deklinację wschodnią; azymut odczytany z busoli, żeby nanieść go na mapę, dodaj. Część busoli ma korektę deklinacji na śrubkę: ustaw ją raz i wtedy nie licz nic w pamięci.

Rób tak. Sprawdź busolę w domu: odczytaj północ, odsuń się o 2 m, odczytaj ponownie. Różnica ponad kilka stopni to metal w pobliżu. W aucie, przy telefonie i przy nożu busola kłamie.

Terenoznawstwo: mapa kontra to, co widzisz

Nawigacja to ciągłe dopasowywanie mapy do terenu: mijam las po prawej, przecinam strumień, droga skręca w lewo. Jeśli od 20 minut nic nie potwierdziłeś, zatrzymaj się – już się zgubiłeś, tylko jeszcze o tym nie wiesz.

  • Linie zaczepienia. Rzeka, tory, linia WN, rów, skraj lasu. Idź równolegle do nich zamiast na przełaj – prowadzą pewnie i nie trzeba liczyć kroków.
  • Celowe zboczenie. Idziesz do kładki na strumieniu? Nie celuj w nią – trafisz obok i nie będziesz wiedział, w którą stronę skręcić. Celuj 300 m w prawo, dojdź do strumienia, skręć w lewo, idź brzegiem.
  • Punkty charakterystyczne. Kominy, wieże kościelne, maszty, turbiny wiatrowe. Namierz dwa i przetnij kierunki na mapie – masz pozycję z dokładnością 100–200 m.

Odległość i czas

Zmierz parę kroków: odmierz odcinek 100 m i licz tylko wtedy, gdy do ziemi trafia lewa stopa. Najpewniejsze 100 m to prosta bieżni lekkoatletycznej; boisko piłkarskie ma 90–120 m długości w zależności od obiektu, więc jako miarka nadaje się dopiero wtedy, gdy sprawdzisz jego wymiar. Większość dorosłych mieści się w 62–75 parach na 100 m: wyżsi bliżej 62, niżsi bliżej 75. Nie zgaduj po tabeli, przejdź odcinek trzy razy i weź średnią.

Druga liczba, o której wszyscy zapominają: w terenie par jest więcej. Pod górę, w piachu, w śniegu, w podszycie, z ciężkim plecakiem i po ciemku krok się skraca o mniej więcej 10–20 procent, a na stromym podejściu jeszcze bardziej. Zapisz na busoli obie wartości, płaską i terenową, a setki metrów odliczaj sznurkiem z paciorkami, bo licząc w pamięci pomylisz się przy pierwszej rozmowie.

WarunkiRealne tempoDopłata do czasu
Asfalt, dzień, plecak do 10 kg4–5 km/h
Las, ścieżka, dzień3 km/h+30%
Las bez ścieżki, podszyt, wiatrołomy1,5–2 km/h+100%
Noc bez światła, teren nieznany1–2 km/h+100–150%
Grupa z dziećmi lub osobą starszą2–3 km/h+15 min postoju co 2 h

Tempa w tabeli to marsz z lekkim obciążeniem, po odpoczętych nogach. Do podejść dolicz osobno: reguła Naismitha każe dodać około 1 godziny na każde 600 m przewyższenia, czyli pół godziny na 300 m w górę, niezależnie od przebytych kilometrów. Plecak powyżej 15 kg zabiera kolejne 10–20 procent tempa, a po kilku dniach marszu i na odciskach jeszcze więcej.

Licz według najwolniejszej osoby i dodaj 20% zapasu. „30 km dziennie z rodziną" to plan nierealny – z dziećmi zrobicie 12–15 km. Ile ważyć ma plecak i w czym iść, jest w rozdziale o sprzęcie.

Kierunek bez busoli

FM 21-76, rozdz. 18: Metoda cienia i patyka. Wbij prosty patyk ok. 1 m w nasłonecznionym miejscu i zaznacz kamykiem koniec cienia – ten pierwszy znak zawsze wskazuje zachód. Po 10–15 minutach zaznacz nowy koniec cienia. Linia między znakami to oś wschód–zachód; stań tak, by pierwszy znak był po lewej ręce, a patrzysz na północ. Dokładniej: rano zaznacz cień, zakreśl sznurkiem łuk wokół patyka i po południu zaznacz punkt, w którym wydłużający się cień znów dotknie łuku.

  • Zegarek analogowy. Skieruj wskazówkę godzinową na słońce; dwusieczna kąta między nią a godziną 12 daje oś północ–południe. W czasie letnim bierz kąt do godziny 1. Błąd 10–20 stopni: wystarczy do wyboru kierunku, nie do azymutu.
  • Gwiazda Polarna. Dwie gwiazdy zewnętrznej ściany czerpaka Wielkiego Wozu to wskaźniki – przedłuż odcinek między nimi pięciokrotnie. Sprawdź się Kasjopeją: leżące „W" jest zawsze po przeciwnej stronie Polarnej niż Wóz, a Polarna leży na wprost jej środkowej gwiazdy. Nad Polską stoi około 49–55 stopni nad horyzontem, bo jej wysokość równa się szerokości geograficznej miejsca, a Polska leży między 49,0 a 54,8 stopnia N: nad Tatrami będzie najniżej, nad Helem najwyżej. To działa też w drugą stronę – zmierzona pięścią wysokość Polarnej mówi ci z grubsza, jak daleko na północ jesteś (pięść na wyciągniętej ręce to około 10 stopni). Opuść pion na horyzont, wybierz tam punkt i idź do niego.
  • Księżyc. Wzeszedł przed zachodem słońca – oświetlona strona wskazuje zachód; wzeszedł po północy – wschód. Zgrubne, ale lepsze niż zgadywanie.
  • Improwizowany kompas. Igłę namagnesuj, pocierając ją 50–100 razy w jedną stronę o jedwab, wełnę lub włosy. Połóż ją na styropianie w miseczce z wodą, z dala od metalu – ustawi się w osi północ–południe; który koniec to północ, rozstrzygniesz słońcem albo Polarną.

Mit: Mech rośnie po północnej stronie drzewa. Fakt: Mech rośnie tam, gdzie wilgotno – często dookoła pnia, a w polskim lesie równie chętnie od zachodu. Co działa: na stokach północnych dłużej leży śnieg, konary są bujniejsze od południa, słoje na pniaku szersze od południa. Wskazówki pomocnicze, nie źródło azymutu.

Miasto i noc

Po zniszczeniach znikają witryny, szyldy i oświetlenie; zostaje układ ulic, tory tramwajowe i kolejowe, rzeka, linie WN, kominy i maszty. Numeracja polskich adresów zwykle rośnie od centrum na zewnątrz, a numery parzyste i nieparzyste leżą po przeciwnych stronach ulicy – idąc wzdłuż nich wiesz, czy zbliżasz się do środka miasta.

Nocą i w lesie idź wolniej, skracaj odcinki między punktami orientacyjnymi, częściej sprawdzaj azymut wsteczny. Czerwone światło czołówki nie psuje widzenia nocnego i jest mniej widoczne z daleka; świeć wyłącznie na mapę.

Przeszkody wodne

FM 21-76, rozdz. 17: Zanim wejdziesz do wody, wejdź wyżej – na skarpę, wał, drzewo – i obejrzyj rzekę. Przechodź tam, gdzie nurt rozdziela się na kilka koryt albo jest łacha i płaski brzeg, i wybieraj miejsce powyżej bezpiecznego wyjścia, żeby prąd zniósł cię w jego stronę. Idź skosem z prądem, pod kątem 45 stopni. Omijaj progi skalne, miejsca nad głębią, śliskie głazy i wiry za przeszkodami – te wciągają pod wodę.

Technika brodzenia: zdejmij spodnie (mniejszy opór wody), buty zostaw na nogach. Plecak wysoko na barkach i z rozpiętymi klamrami – musisz go zrzucić jednym ruchem. Weź kij ok. 2 m grubości nadgarstka, opieraj go od strony napływu wody, przestawiaj krótkimi ruchami, zawsze mając trzy punkty podparcia. W grupie idźcie przy jednym kiju.

Nie rób tego. Nie brodź w wodzie powyżej ud przy szybkim nurcie i nie brodź w ogóle poniżej 10 stopni, jeśli po drugiej stronie nie masz ognia i suchych ubrań – polskie rzeki mają 4–8 stopni od listopada do kwietnia. Nie wiąż się liną w poprzek nurtu, napięta lina topi ludzi. Nie wjeżdżaj w bród, którego głębokości nie sprawdziłeś kijem.

Zimna woda. Poniżej 10 stopni pierwsze 1–2 minuty to szok zimna: gwałtowny wdech i utrata kontroli nad oddechem – najczęstsza przyczyna utonięcia. Potem masz około 10 minut, gdy ręce i nogi jeszcze pracują na tyle, żeby płynąć, chwycić gałąź czy odpiąć plecak; im dłużej, tym palce są bardziej bezużyteczne. Wychłodzenie do utraty przytomności trwa zwykle dłużej niż godzinę, ale to nie jest liczba, na której wolno budować plan: większość ofiar zimnej wody tonie wcześniej, przez szok zimna i przez to, że przestały im działać ręce. Nie wchodź, jeśli nie wyjdziesz w kilka minut. Postępowanie z wychłodzonym opisuje rozdział o medycynie.

Improwizowana wyporność: gruby worek na śmieci zawiązany z powietrzem albo dwie zakręcone butelki 5 l pod pachami. Tratwy z ponczo z manuala to dla cywila strata czasu.

Lód. WOPR powtarza, że bezpiecznego lodu nie ma, i ma rację, ale liczby orientacyjne podawane przez PSP i WOPR są takie: 5–7 cm utrzyma jednego człowieka, tyle że z realnym ryzykiem załamania, 10 cm to minimum dla pojedynczej osoby, 15–20 cm dla grupy idącej w rozproszeniu, 20–30 cm pod samochód osobowy. Wszystkie te wartości dotyczą świeżego, przejrzystego lodu. Lód szary, powstały z przemarzniętego śniegu i wody, bywa przy tej samej grubości nawet o połowę słabszy, a wiosenny lód „zjedzony" od spodu potrafi puścić przy 20 cm. Lód jest cieńszy przy brzegach, trzcinach, mostach, przy wylotach ścieków i dopływów, nad nurtem i pod śniegiem, który go dodatkowo dociąża i izoluje od mrozu. Idźcie pojedynczo co 5–10 m, plecak rozpięty, kij poziomo w poprzek, a pod kurtką dwa gwoździe na sznurku – nimi wyciągniesz się z przerębla.

Telefon jako kopia zapasowa

Ściągnij mapy offline teraz: Organic Maps albo OsmAnd na danych OpenStreetMap (województwo to 100–400 MB), ewentualnie Locus Map dla warstw topograficznych.

Zapamiętaj. Telefon daje dokładność, papier daje pewność. Telefon padnie od baterii, wody, mrozu albo zagłuszenia – mapa nie padnie od żadnej z tych rzeczy. Jeśli twój plan ma jedno urządzenie w krytycznej ścieżce, nie masz planu.

Przećwicz to w czasie pokoju

Jedna sobota, cztery godziny. Wydrukuj arkusz 1:50 000 swojej okolicy z geoportal.gov.pl i zostaw telefon w kieszeni z wyłączoną nawigacją. Odmierz na bieżni albo na sprawdzonym odcinku 100 m swoją parę kroków, trzy razy, i zapisz średnią na busoli. Wybierz na mapie nieznany ci punkt 4–5 km dalej, weź azymut, uwzględnij deklinację sprawdzoną tego dnia w kalkulatorze NOAA/NCEI i dojdź tam pieszo, używając jednej linii zaczepienia i jednego celowego zboczenia. Porównaj rzeczywisty czas z tabelą tempa – to twoja poprawka do każdego planu. Wracaj na azymucie wstecznym, potem powtórz raz po zmroku i raz z rodziną.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 14  /  IV. Ruch i informacja

Ewakuacja, punkty kontrolne, okupacja

Kiedy wyjechać, czym, którędy i jak zachować się na checkpoincie oraz na terenie zajętym, żeby nie zginąć przez jeden głupi ruch.

Sedno rozdziału

  • Wyjeżdżaj o dobę wcześniej, niż podpowiada ci rozsądek. Drogi wyjazdowe zapychają się w kilka godzin.
  • Trzy kierunki, trzy trasy, trzy adresy ludzi, którzy cię przyjmą. Ustal to dziś, telefonicznie.
  • Zasada połowy baku: poniżej połowy tankujesz. Zawsze. Paliwo będzie reglamentowane.
  • Checkpoint: wolno, ręce widoczne, w nocy światło w kabinie, mówi jedna osoba, nie kłam i nie żartuj.
  • Na terenie zajętym bądź szarą myszą: praca, dom, zero deklaracji, zero zgromadzeń, zero konfrontacji.
  • Cywil, który weźmie broń, przestaje być cywilem. To nieodwracalne i bez statusu jeńca.

Decyzja: kiedy jechać

Błąd polega nie na wyjeździe za wcześnie, tylko o dobę za późno – na drogę bez paliwa i schronienia. W lutym 2022 trasy wyjazdowe z Kijowa stanęły w kilka godzin. Ustal progi teraz:

  • Żółty (pakujesz auto, zostajesz): masowe wezwania rezerwistów, zamknięta przestrzeń powietrzna, komunikaty RCB o charakterze wojskowym, brak prądu dłużej niż dobę.
  • Czerwony (jedziesz w ciągu 2 godzin): uderzenia w promieniu 50–80 km, zalecenie ewakuacji od wojewody, uszkodzony most na twojej trasie, padnięta sieć komórkowa w dzielnicy.
  • Nie jedziesz, jeśli jesteś w zasięgu ostrzału i nie masz bezpiecznej drogi wyjazdu. Wtedy schronienie, nie ruch – patrz rozdział o godzinie zero.

Te same trzy progi działają przy zagrożeniach niewojennych, tylko sygnały są inne; ewakuacja przed powodzią ma własne wyprzedzenie i własne reguły – w rozdziale o scenariuszach cywilnych.

Mit: w razie wojny państwo mnie wywiezie, wystarczy czekać na autokar. Fakt: gminne i wojewódzkie plany ewakuacji obejmują najpierw placówki, szpitale, domy opieki i ludzi bez własnego transportu. Masz auto – figurujesz jako ktoś, kto ewakuuje się sam.

Dokąd: trzy kierunki, trzy trasy, trzy adresy

Jeden plan to brak planu. Potrzebujesz trzech kierunków rozbieżnych o co najmniej 90 stopni. Do każdego dwie trasy: szybka i objazd drogami wojewódzkimi, z zaznaczonymi mostami i węzłami. Przejedź każdą choć raz i zapisz czasy.

Kto cię przyjmie to najtańsza i najważniejsza część przygotowań. Zadzwoń dziś do trzech osób w różnych częściach kraju: „gdyby trzeba było, przyjmiesz nas na dwa tygodnie, cztery osoby i pies?". Umów wzajemność, zapisz adresy na papierze. Ci, którzy tego nie zrobili, w marcu 2022 spali w halach sportowych.

Dom, który zostawiasz

  • Zakręcona woda i gaz, wyłączony główny bezpiecznik.
  • Kopie dokumentów w chmurze i na pendrive, oryginały z tobą.
  • Zdjęcia pomieszczeń i liczników pod odszkodowanie.
  • Klucze u sąsiada. Żadnej kartki na drzwiach.

Samochód

Zasada połowy baku. Poniżej połowy tankujesz przy najbliższej okazji. Kosztuje zero złotych, daje stałe 250–300 km zapasu. W Ukrainie wiosną 2022 obowiązywały limity 20 l na klienta (40 l na kartę flotową) przy kilkugodzinnych kolejkach. Zakładaj to samo.

Kanistry. Legalnie w osobówce: pojemnik do 60 l, łącznie do 240 l na pojazd, wyłącznie z certyfikatem UN. Za zły pojemnik lub nadmiar mandat sięga 2–3 tys. zł. Praktycznie 2 x 20 l, czyli plus 400–500 km. W domu limity są ostrzejsze: garaż w bryle budynku – 20 l benzyny lub 60 l ON; wolnostojący murowany poniżej 100 m² – do 200 l. Benzyna E10 traci parametry po ok. 3 miesiącach, ON wytrzyma 6–12. Rotuj co kwartał; stabilizator (40–60 zł) wydłuża to dwukrotnie, ale rotacji nie zastąpi.

ElementKonkretKoszt
Kanister UN 20 l (x2)metal lub HDPE z atestem, lejek120–240 zł
Oponybieżnik min. 3 mm, ciśnienie sprawdzane co miesiąc0–1600 zł
Koło zapasowepełnowymiarowe, lewarek, klucz300–700 zł
Naprawa oponygrzybki/sznurki + kompresor 12 V100–200 zł
Powerbank rozruchowymin. 1000 A, doładowywany co 3 miesiące250–450 zł
Płyny i drobiazgiolej, płyn chłodniczy, taśma, opaski, lina holownicza150–250 zł
Radiotelefony PMR (para)łączność między autami w kolumnie; realne zasięgi w rozdziale o łączności150–350 zł

Kolejność pakowania, od tego, co wyjmujesz pierwsze: plecak 72h i dokumenty przy fotelach, leki i woda w kabinie, apteczka pod ręką kierowcy, dalej jedzenie, śpiwory, ubrania, na końcu ciężkie i rzadko potrzebne. Kanistry nigdy w kabinie. Zostaw miejsce na dodatkową osobę.

Kolumna rodzinna. Dwa auta: odstęp 50–100 m, wspólny kanał PMR, ustalone punkty zborne co 30–50 km (konkretna stacja, konkretny parking), zasada „czekamy 30 minut, potem jedziemy dalej". Każde auto ma własne mapy, gotówkę i wodę.

Bez samochodu: pieszo, rowerem, koleją

SposóbRealny dystans dziennyUwagi
Pieszo, dorosły, plecak 12–15 kg20–30 km8–10 h marszu, 10 min przerwy co godzinę
Rodzina z dzieckiem 7–12 lat10–15 kmtempo dyktuje najsłabszy
Dziecko poniżej 6 lat6–10 kmczęść drogi je niesiesz
Rower z sakwami60–100 kmnajlepszy zasięg bez paliwa
Rower z przyczepką dziecięcą40–60 kmprzyczepka 800–2500 zł

O tym, czy dojdziesz do górnych wartości z tabeli, decydują buty bardziej niż kondycja – dobór i rozchodzenie w rozdziale o sprzęcie.

Rower to najbardziej niedoceniany środek ewakuacji: nie potrzebuje paliwa, przejedzie korkiem i polną drogą, uniesie 25–30 kg w sakwach. Minimum: bagażnik (80–150 zł), sakwy (200–400 zł), dwie dętki, łatki, pompka, imbusy, światło. Przejedź 40 km z obciążeniem, zanim uznasz to za plan. Kolej jeździ wtedy według rozkładów awaryjnych – to opcja dla osób bez auta.

Zwierzęta

Pies i kot jadą z tobą albo zostają u kogoś – trzeciej opcji nie ma. Pakujesz transporter lub szelki z linką, karmę na 5–7 dni, składaną miskę, książeczkę szczepień. Do granicy UE zwierzę potrzebuje mikrochipa ISO, ważnego szczepienia przeciw wściekliźnie (skuteczne po 21 dniach) i paszportu od weterynarza (50–120 zł). Załatw to w czasie pokoju.

Punkty kontrolne

Checkpoint to miejsce, gdzie niewyspany człowiek z bronią ocenia cię w kilka sekund. Masz być przewidywalny i nudny. Zasady są te same wobec własnych służb i obcych.

  1. Zwolnij 150 m przed, awaryjne, zgaś drogowe, podjeżdżaj 10 km/h.
  2. W nocy zapal światło w kabinie – wnętrze ma być widoczne.
  3. Stajesz tam, gdzie każą. Silnik gasisz i wysiadasz na polecenie.
  4. Ręce na kierownicy, pasażerowie na kolanach. Żadnych ruchów do schowka, kieszeni, plecaka.
  5. Dokumenty przygotuj przed podjazdem i połóż na desce.
  6. Mówi jedna osoba – kierowca, krótko, na pytanie. Dzieci milczą.
  7. Nie kłam w rzeczach sprawdzalnych: imię, adres, cel, bagażnik. Kłamstwo zamienia kontrolę w zatrzymanie.
  8. Zero żartów, ironii, filmowania. Kamerkę zdejmij z szyby.
  9. Odjeżdżasz powoli, na wyraźne pozwolenie – gwałtowne przyspieszenie czyta się jako ucieczkę.

Nie rób tego. Nie zakładaj w drogę odzieży wojskowej ani multicamu, nie kładź na wierzchu „taktycznego" plecaka i apteczki w kolorze coyote. Ubranie ma być cywilne i nijakie – twoje i dzieci.

Co ściąga uwagę: elementy umundurowania, buty wojskowe, tatuaże o wymowie patriotycznej lub wojskowej, otarcia od pasa broni czy kamizelki, siniaki na barku, wiek poborowy. I telefon: galeria, kontakty, historia rozmów, subskrypcje kanałów. Ma być zwyczajny, nie pusty – wyczyszczony do zera aparat jest podejrzany bardziej niż normalny. Szczegóły w rozdziale o łączności i OPSEC.

Filtracja

Procedura stosowana przez siły rosyjskie na zajętych terenach Ukrainy od 2022: przymusowe przejście przez punkt kontrolny przed opuszczeniem miejscowości. W praktyce spisanie danych, fotografowanie, odciski palców, przeszukanie telefonu, rozebranie do bielizny w poszukiwaniu tatuaży i śladów po sprzęcie, przesłuchanie – ze szczególnym zainteresowaniem mężczyznami. Ludzi powiązanych z wojskiem, administracją i mediami oraz weteranów zatrzymywano; udokumentowano tortury i zaginięcia. Przygotowanie jest ograniczone: spójne dokumenty, prosta i prawdziwa wersja tego, kim jesteś i dokąd jedziesz, telefon bez wojskowej zawartości, żadnych cudzych dokumentów przy sobie. I decyzja podjęta wcześniej – wyjechać, zanim taka procedura powstanie.

Teren zajęty

FM 21-76, rozdz. 22: manual każe być uprzejmym, cierpliwym, niewyróżniającym się i unikać kontaktu wszędzie tam, gdzie nastawienie ludzi jest nieznane lub wrogie. Ostrzega wprost: sympatie polityczne zmieniają się szybko, a brak otwartej wrogości nie oznacza życzliwości. Dla cywila na zajętym terenie to jedno zdanie – nie deklaruj się, nie dyskutuj, nie sprawdzaj, kto po której stronie.

  • Szara mysz. Praca, dom, zakupy, dzieci. Normalność jest osłoną.
  • Zero deklaracji politycznych – w rozmowie, w sieci, na ubraniu, na aucie.
  • Unikaj zgromadzeń. W tłumie strzelanina zależy od jednego nerwowego człowieka.
  • Zaufanie tylko w małych grupach – kilka rodzin znanych od lat, informacja twarzą w twarz, nie na komunikatorze.
  • Wsparcie sąsiedzkie: prąd, woda, leki, starsi, wspólny transport.
  • Bohaterstwo bez planu i wsparcia kończy się śmiercią twoją i ludzi obok. Opór ma sens tylko zorganizowany, a to zadanie państwa i wojska.

Prawo humanitarne w skrócie

Jesteś osobą cywilną, dopóki nie należysz do sił zbrojnych: masz ochronę przed atakiem, a okupant ma obowiązek zapewnić ludności warunki bytowe. Ochronę tracisz „na czas bezpośredniego udziału w działaniach zbrojnych" – gdy strzelasz, przenosisz broń, naprowadzasz ogień, obsługujesz drona bojowego albo przekazujesz dane celownicze.

Konsekwencje są nieodwracalne. Kombatant – żołnierz albo członek formacji noszącej otwarcie broń i odróżniający się znak – po wzięciu do niewoli ma status jeńca wojennego i nie odpowiada karnie za sam udział w walce. Cywil, który wziął broń poza taką strukturą, statusu jeńca nie ma i może być sądzony według prawa państwa, które go zatrzymało. Wąski wyjątek levée en masse (spontaniczny chwyt za broń na terenie jeszcze niezajętym, broń noszona otwarcie, prawo wojny przestrzegane) nie jest planem. Udział w obronie organizuje się przez formalne struktury z rozdziału o polskim prawie. Znaki chronione – czerwony krzyż, tarcza dóbr kultury, symbole obrony cywilnej – noszą wyłącznie uprawnieni.

Jeśli zostaniesz zatrzymany

Zero oporu fizycznego: ręce widoczne, ruchy powolne, głos spokojny. Podaj imię, nazwisko, datę urodzenia i adres, domagaj się spisania danych i powiadomienia rodziny. Masz prawo do informacji o powodzie zatrzymania, humanitarnego traktowania i kontaktu z MKCK – Czerwony Krzyż prowadzi Centralną Agencję Poszukiwawczą i przekazuje wiadomości rodzinom. Zapamiętuj nazwiska, miejsca i daty. Nie podpisuj tego, czego nie rozumiesz.

Powrót do swoich i przekraczanie linii

FM 21-76, rozdz. 20: kontakt z własnymi oddziałami to najniebezpieczniejszy moment całej drogi – manual odnotowuje, że własne patrole zabijały wracających zza linii tylko dlatego, że kontakt nawiązano źle. Reguły: w dzień; bez broni i sprzętu; zza osłony; pokazujesz coś białego; z 25–50 m (bliżej ktoś odruchowo strzeli, dalej patrol cię ominie albo uzna za zagrożenie); wstajesz z rękami nad głową, wołasz wyraźnie w języku patrolu i od tej chwili wykonujesz każde polecenie bez dyskusji.

Dla cywila w Polsce: nie zbliżaj się do stanowisk wojskowych po zmroku, nie podchodź od strony, z której spodziewają się przeciwnika, nie biegnij, nie trzymaj nic w rękach, mów po polsku i głośno, a w grupie podchodzi jeden – reszta stoi widoczna i nieruchoma. Manual z 1992 roku nie zna tego, co dziś decyduje: przedpole bywa zaminowane i obserwowane przez drony. Idź utwardzoną drogą albo śladem, który ktoś przed tobą przeszedł.

Granica i status w Unii

Do państwa UE wystarczy dowód, ale bierz paszporty – poza Schengen i przy przelotach są niezbędne. Teczka wyjazdowa:

  • Dowody i paszporty rodziny, ważne min. rok.
  • Akty urodzenia dzieci i akt małżeństwa.
  • Notarialna zgoda drugiego rodzica, jeśli wyjeżdżasz z dzieckiem sam (50–100 zł).
  • EKUZ, wypisy, lista leków, książeczki szczepień.
  • Dokumenty zwierzęcia: paszport, chip, szczepienie.
  • Gotówka w małych nominałach, złotówki i trochę euro – kwoty, nominały i limity bankomatowe w rozdziale o Polsce.
  • Wydruk kontaktów i adresów – telefon może paść lub zostać zabrany.

Przy masowym napływie ludności Unia może uruchomić ochronę czasową (dyrektywa 2001/55/WE) – mechanizm użyty wobec obywateli Ukrainy w marcu 2022: legalny pobyt, dostęp do pracy, opieki zdrowotnej i szkoły bez procedury azylowej. Uruchamia ją decyzja Rady UE, nie urzędnik na granicy, więc gwarancji nie ma. Niezależnie od tego zarejestruj się w kraju pobytu, zgłoś do konsulatu, wpisz do systemu Odyseusz i zapisz dzieci do szkoły. Status, praca i szkoła zamieniają ucieczkę w życie.

Zapamiętaj. Ewakuacja to nie ucieczka w las, tylko przewiezienie rodziny pod konkretny adres, ustaloną wcześniej trasą, z zapasem paliwa i papierami w porządku. Wszystko, co czyni ją wykonalną, robi się w czasie pokoju.

Przećwicz to w czasie pokoju

W najbliższą wolną sobotę spakujcie auto jak przy progu czerwonym i zmierzcie czas od decyzji do wyjazdu spod bloku – cel poniżej 30 minut. Potem przejedźcie 60–80 km jedną z zaplanowanych tras objazdowych bez nawigacji, tylko z mapą papierową, notując czas i zużycie paliwa. Po drodze zadzwońcie do osoby, u której mielibyście się zatrzymać, i potwierdźcie ustalenia. Wieczorem próba kontroli: kto mówi, gdzie leżą dokumenty, gdzie każdy trzyma ręce. Powtórz co pół roku i przerotuj paliwo.

↑ Powrót do spisu
Rozdział 15  /  V. Ramy

Polska – prawo, mobilizacja, instytucje

Syreny, Alert RCB, schrony, karta mobilizacyjna, broń, gaz pieprzowy, obrona konieczna i pieniądze – polskie przepisy przełożone na decyzje.

Sedno rozdziału

  • Modulowany 3 min = alarm. Ciągły 3 min = odwołanie. Ciągły 1 min = ćwiczenie, nie wychodzisz.
  • Alert RCB nie wymaga aplikacji ani rejestracji. Nie wycisz go i nie kasuj bez przeczytania do końca.
  • Sprawdź dziś na schrony.straz.gov.pl, co masz najbliżej domu, pracy i szkoły dziecka.
  • Karta mobilizacyjna z czerwonym paskiem = stawiasz się sam, bez wezwania, w godzinach od mobilizacji.
  • Gaz pieprzowy jest legalny bez pozwolenia. Broń palna to projekt na rok i kilka tysięcy złotych, nie zakup.
  • Kanon gotówki: 2000 zł na dorosłego w nominałach 10, 20 i 50 zł. Limit karty podnieś dziś.

Stan na sierpień 2026

Liczby i procedury poniżej są aktualne na sierpień 2026. Przepisy o ochronie ludności, mobilizacji i broni zmieniały się od 2022 r. co kilkanaście miesięcy i będą dalej. To nie jest porada prawna – przed decyzją, która kosztuje, sprawdź stan w źródle: gov.pl, wojewoda, Wojskowe Centrum Rekrutacji (WCR), komenda wojewódzka Policji.

Alarmowanie: syrena, SMS, radio

Sygnały reguluje rozporządzenie MSWiA z 14 maja 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 645), obowiązujące od 31 maja 2025 r. Sygnałów akustycznych jest cztery, a do nich dochodzi jeden sygnał wizualny. Poniższa tabela jest kanonem dla całego poradnika – pozostałe rozdziały tylko do niej odsyłają. Naucz się jej na pamięć albo powieś na lodówce; w momencie, w którym zabrzmi syrena, nie będziesz miał czasu jej szukać.

Sygnał / kanałJak brzmi lub wyglądaCo robisz
Alarm dla ludności (ogłoszenie alarmu)Modulowany (narastająco-opadający) dźwięk syreny, 3 minutyUstalasz z radia rodzaj zagrożenia, potem schodzisz w dół, dalej od okien, zabierasz plecak. Przy skażeniu chemicznym odwrotnie – w górę; procedura w rozdziale CBRN
Odwołanie alarmuCiągły, jednostajny dźwięk syreny, 3 minutyDopiero teraz wychodzisz. Nie wcześniej
Alarm dla jednostki ochrony przeciwpożarowej (OSP, PSP)Trzykrotnie powtarzany dźwięk wzrastająco-opadający, z przerwami 30-sekundowymi, łącznie 3 minutyTo nie jest alarm dla ludności. Wołają strażaków. Nie blokujesz dróg dojazdowych i nie jedziesz oglądać
Alarm ćwiczebny (treningowy)Ciągły dźwięk syreny, 1 minutaTrening systemu. Zostajesz tam, gdzie jesteś. To nie jest odwołanie alarmu
Alarm wizualnyŻółty znak w kształcie trójkąta równobocznego skierowanego podstawą do dołu, wystawiany po ogłoszeniu alarmu akustycznegoZnak wystawiony = alarm trwa. Znak zdjęty = alarm odwołany. Twoje źródło, gdy nie słyszysz syreny albo nie masz radia
Komunikaty ostrzegawcze (skażenia, zakażenia, klęski)Wyłącznie słowne: radio, TV, RSO, megafony. Bez syrenyWykonujesz polecenie z komunikatu (uszczelnij, nie pij, ewakuuj)
Alert RCBSMS z głośnym, nietypowym dźwiękiem, na każdy telefon w rejonieCzytasz do końca – jest tam obszar i polecenie

Nie rób tego. Nie wychodź z ukrycia po ciągłym sygnale, który trwał minutę. Ciągły dźwięk syreny ma dwa zupełnie różne znaczenia i różni je wyłącznie czas trwania: 3 minuty to odwołanie alarmu, 1 minuta to alarm ćwiczebny. Wyjście na ulicę po sygnale minutowym to wyjście w zagrożenie, które nadal trwa – błąd, który może kosztować życie ciebie i tych, którzy pójdą za tobą, bo w bloku ludzie wychodzą stadem. Licz sekundy w głowie albo włącz stoper w telefonie od pierwszego dźwięku: minuta kończy się, zanim zdążysz się ubrać, trzy minuty ciągną się nienaturalnie długo. Jeśli nie zdążyłeś policzyć – traktuj sygnał jak ćwiczebny i zostań na miejscu, dopóki odwołania nie potwierdzi radio albo zdjęty żółty trójkąt.

Alert RCB wysyła Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przez operatorów, na wszystkie telefony w zasięgu stacji bazowych w zagrożonym rejonie: bez rejestracji, aplikacji i opłat. Uruchamia się go tylko przy bezpośrednim zagrożeniu życia na obszarze co najmniej powiatu – alert, który dostajesz, jest z definicji poważny.

Mit: Alert RCB dotrze do mnie zawsze, więc nie potrzebuję innego źródła informacji. Fakt: Nie dostaniesz go przy wyłączonym telefonie, poza zasięgiem, w piwnicy ani gdy padnie zasilanie stacji bazowych – przy blackoucie sieć komórkowa pada w kilka godzin. Radio na baterie lub z korbką (120–250 zł) to zakup obowiązkowy: Jedynka i rozgłośnie regionalne mają ustawowy obowiązek nadawania komunikatów.

Kolejność źródeł: Alert RCB → radio → rcb.gov.pl i gov.pl → wojewoda i wojewódzkie centrum zarządzania kryzysowego → aplikacja RSO → PAA (sytuacja radiacyjna), PSP, IMGW. Reszta to plotka do potwierdzenia.

Rys. 6 – Sygnały alarmoweOGŁOSZENIE ALARMUdźwiękMODULOWANY3 minutyton narasta i opada – „wycie”. Schodzisz do ukrycia, włączasz radio.ODWOŁANIE ALARMUdźwiękCIĄGŁY3 minutyjeden równy ton bez zmian – dopiero wtedy wychodzisz.0 MIN3 MIN
Różnica jest w modulacji, nie w głośności. Ton, który faluje – chowasz się. Ton równy i niezmienny – alarm odwołany. To jedyne dwa sygnały akustyczne, jakie usłyszysz z syreny; wszystko inne przychodzi komunikatem głosowym, Alertem RCB lub radiem.

Obrona cywilna i schrony – co się zmieniło

Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej działa od 1 stycznia 2025 r. Liczą się trzy pojęcia: schron (hermetyczny, z filtrowentylacją – w Polsce rzadkość), ukrycie (chroni przed odłamkami i gruzem), miejsce doraźnego schronienia (piwnica, garaż podziemny, tunel – sama osłona). Od 1 stycznia 2026 r. nowe budynki użyteczności publicznej i część mieszkaniówki muszą mieć funkcje ochronne; przepis nie działa wstecz, więc twój blok z lat 70. nic z tego nie dostanie.

PSP zinwentaryzowała ponad 230 tys. obiektów i wystawiła je na darmowej mapie schrony.straz.gov.pl. Sprawdź, co masz w promieniu 500 m od domu, pracy i szkoły dziecka; zapisz adresy i zrzut ekranu offline. Uczciwie: większość punktów to miejsca doraźnego schronienia o różnej jakości. Własna piwnica po popołudniu porządków bywa lepsza niż zamknięty „schron" trzy przecznice dalej, do którego nikt nie ma klucza. Ewidencja, oznakowanie i klucze to zadanie gminy – zapytaj w urzędzie, kto je ma.

Te trzy definicje i mapa PSP są kanonem poradnika. Gdy dalsze rozdziały piszą „zejdź do ukrycia" albo „miejsce doraźnego schronienia", chodzi dokładnie o pojęcia z tego akapitu – i o adresy, które masz sprawdzić dziś, a nie w dniu alarmu.

Obowiązek obrony i mobilizacja

Obowiązkowi obrony podlegają obywatele polscy od 18. roku życia do końca roku, w którym kończą 60 lat (posiadający stopień podoficerski lub oficerski – 63 lata). Podstawa to ustawa o obronie Ojczyzny z 11 marca 2022 r. Nie podlegają jej osoby uznane za trwale i całkowicie niezdolne do służby (kategoria E).

  • Kwalifikacja wojskowa – komisja nadaje kategorię (A zdolny, B czasowo niezdolny, D niezdolny w czasie pokoju, E trwale niezdolny) i wpisuje cię do ewidencji. Nie jest wcieleniem.
  • Rezerwa pasywna – większość dorosłych Polaków po kwalifikacji. Bez przydziału i szkoleń, ale w ewidencji i możliwa do powołania w razie mobilizacji.
  • Rezerwa aktywna – ochotnicy po przysiędze: min. 2 dni raz na kwartał plus 14 dni raz na 3 lata, stawka 169–232 zł za dzień, nieopodatkowana.
  • Karta mobilizacyjna – mówi, gdzie i kiedy się stawiasz. Czerwony pasek: sam, bez wezwania, natychmiast po ogłoszeniu mobilizacji powszechnej lub wybuchu wojny – liczone w godzinach. Zielony: czekasz na kartę powołania lub obwieszczenie. Niebieski: przydział pracowniczy, zostajesz na stanowisku.

Karta doręczona w czasie pokoju nie znaczy, że masz gdziekolwiek jechać – przeczytaj ją, zapamiętaj adres, trzymaj z dokumentami. Dostają je też cywile o potrzebnych kwalifikacjach: kierowcy C+E, medycy, informatycy, energetycy. Niestawienie się mimo wezwania w razie mobilizacji lub wojny to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności nie krótszą niż 3 lata. Gdy fizycznie nie możesz dotrzeć, zawiadamiasz dowódcę jednostki z karty i stawiasz się, gdy przeszkoda ustanie.

Rób tak. Nie wiesz, czy masz przydział i jaką kategorię – zadzwoń do właściwego WCR i zapytaj o status w ewidencji. To, czy w dniu X jedziesz do jednostki, czy zostajesz z rodziną, przewraca cały plan ewakuacji.

Nie rób tego. Nie planuj „przeczekania mobilizacji za granicą". Obowiązek obronny nie znika z przekroczeniem granicy, a w razie mobilizacji wprowadza się ograniczenia wyjazdu dla osób podlegających powołaniu.

Szkolenie ochotnicze bez rzucania pracy

ŚcieżkaCzasCo dostajeszPieniądze
Trenuj z wojskiem1 sobota, 8 godzinPodstawy strzelania, pierwsza pomoc, alarmy. Wiek 15–65 latBezpłatne, z posiłkiem
WOT16 dni szkolenia podstawowego (można rozbić na weekendy), potem ok. 2 dni w miesiącuPrzysięga, przydział, sprzęt, zespół w twoim powiecieOk. 182 zł/dzień + ok. 650 zł/mies. za gotowość + świadczenie na start
Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa27–28 dni podstawowego, potem do 11 miesięcy specjalistycznegoKsiążeczka wojskowa, stopień, droga do zawodowej lub rezerwy aktywnejOk. 6300 zł brutto/mies. + wikt i kwatera
Kursy medyczne (pierwsza pomoc z AED, cywilny TCCC, KPP)od 1 dnia do 66 hUmiejętność potrzebna 100 razy częściej niż strzelanieceny i wybór – rozdział o medycynie
LOK, kluby strzeleckieWieczór lub weekendBezpieczne obchodzenie się z bronią150–400 zł z instruktorem

Kolejność dla kogoś z rodziną i etatem: kurs pierwszej pomocy → sobota „Trenuj z wojskiem" → potem decyzja o WOT.

Broń i środki ochrony – co mówi prawo

PrzedmiotStatus prawnyUwagi praktyczne
Ręczny miotacz gazu (gaz pieprzowy)Bez pozwolenia, od 18 lat30–60 zł za 40–50 ml. Żel lub strumień, nie chmura – chmura wraca na ciebie
Paralizator elektrycznyBez pozwolenia tylko do 10 mA średniego prądu; powyżej – pozwolenie na brońTe legalne zadają ból, nie obezwładniają, i wymagają kontaktu
NóżLegalny – posiadanie i noszeniePrawo ocenia sposób użycia, nie sam nóż. Narzędzie, nie plan obrony
Kask, hełm, kamizelka kuloodpornaLegalne do posiadania i noszeniaKamizelka III/IV: 2500–6000 zł. Kask: 150–400 zł, chroni głowę przed gruzem
Broń czarnoprochowa rozdzielnego ładowania sprzed 1885 r. i repliki; broń pozbawiona cech użytkowychBez pozwolenia„Replika" to pojęcie sporne w orzecznictwie. Hobby, nie system obrony
Pozwolenie sportoweKlub → patent PZSS → licencja → badania → wniosek do WPA9–14 miesięcy, 1200–2500 zł startu plus składki
Pozwolenie kolekcjonerskieEgzamin przed komisją WPA, badania, wniosekKrócej, ale sam egzamin 865,08 zł (stan na sierpień 2026), poprawkowy 480,60 zł

Opłata za egzamin nie jest kwotą sztywną i nie znajdziesz jej w cenniku: rozporządzenie MSWiA z 28 lipca 2023 r. (Dz.U. 2023 poz. 1475) ustala ją jako 18% minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu złożenia wniosku, a egzamin poprawkowy jako 10%. Przy płacy minimalnej 4806 zł brutto (od 1 stycznia 2026 r.) daje to 865,08 zł za egzamin i 480,60 zł za poprawkowy – stan na sierpień 2026. Kwota rośnie co roku razem z płacą minimalną, więc przed złożeniem wniosku przelicz ją sam: 18% aktualnej najniższej krajowej.

Do obu ścieżek pozwoleniowych dochodzą badania lekarskie (300–400 zł) i psychologiczne (200–300 zł), ważne 3 miesiące, plus 242 zł opłaty skarbowej. Potem sejf, broń od 2500 zł, amunicja i strzelnica.

Mit: Paralizator jest w Polsce zakazany, a za gaz pieprzowy „można dostać sprawę". Fakt: Ręczny miotacz gazu jest wprost zwolniony z obowiązku pozwolenia i wolno go nosić. Paralizator też, ale tylko do 10 mA – mocniejsze są bronią wymagającą pozwolenia, którego cywil na samoobronę praktycznie nie dostaje. Konsekwencje bierze się za użycie poza granicami obrony koniecznej.

Zapamiętaj. Broń palna nie jest pierwszym zakupem przeciętnego człowieka ani nawet dziesiątym. Rok procedury i 5–10 tys. zł, przy tym samym budżecie wydanym na zapas wody i jedzenia, stację zasilania, apteczkę z opaską uciskową, radio, buty i kurs pierwszej pomocy – ratują cię w innej skali. Broń kupuje się, gdy strzelectwo jest hobby, nie gdy ma być planem awaryjnym.

Obrona konieczna po ludzku (art. 25 i 26 k.k.)

Nie popełnia przestępstwa, kto odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na dobro chronione prawem. Bezpośredni – trwa albo zaraz nastąpi, nie „ktoś mi groził w zeszłym tygodniu". Bezprawny – nie odpierasz legalnych czynności funkcjonariusza. Odpieranie – kończy się razem z zamachem; pościg i odwet to już nie obrona.

Przy mieszkaniu prawo stoi po twojej stronie mocniej: nie podlega karze, kto przekroczył granice obrony koniecznej, odpierając wdarcie się do mieszkania, domu lub przylegającego ogrodzonego terenu – chyba że rażąco. Ani ten, kto przekroczył je pod wpływem strachu usprawiedliwionego okolicznościami.

Art. 26 (stan wyższej konieczności) pozwala poświęcić dobro niższej wartości dla ratowania wyższego, gdy nie da się inaczej: wyważyć drzwi, by wyciągnąć kogoś z pożaru, zabrać cudzy samochód, by dowieźć rannego. To nie jest licencja na szaber. Granica: realne bezpośrednie niebezpieczeństwo, brak innej drogi, proporcja.

FM 21-76 – czego tu nie ma: Manual z 1992 r. nie ma ani jednej strony o prawie krajowym, mobilizacji, ubezpieczeniach czy pozwoleniach – zakłada, że czytelnik jest już żołnierzem armii USA. Ten rozdział wypełnia tę lukę polskimi przepisami i dlatego przeterminuje się najszybciej. Sprawdzaj daty.

Pieniądze i dokumenty

Systemy płatnicze padają razem z prądem i łącznością: terminal bez internetu jest kawałkiem plastiku, a bankomat bez zasilania – szafą. To jest kanon gotówkowy całego poradnika; pozostałe rozdziały odsyłają tutaj i nie podają własnych kwot ani nominałów.

  • Ile i w czym – kanon. 2000 zł na każdą dorosłą osobę w gospodarstwie (dziecko licz jako połowę), wyłącznie w banknotach 10, 20 i 50 zł. To około dwóch tygodni życia rodziny przy zakupach za gotówkę. Nie buduj zapasu na setkach i dwusetkach, a już na pewno nie na 500 zł: gdy terminale nie działają, sprzedawca nie ma z czego wydać reszty i po prostu odmówi sprzedaży. Zapas trzymaj w dwóch miejscach w domu, nie w jednej kopercie.
  • Limity bankomatowe. Wiążący jest limit twojej karty ustawiony w aplikacji banku, a nie limit urządzenia. Domyślnie to zwykle 1000–5000 zł na dobę – i to jest kwota, którą realnie wypłacisz w dniu paniki. Kilkanaście tysięcy to górna granica, do której klient może limit podnieść sam, ale musi to zrobić wcześniej: w dniu kryzysu aplikacja bywa niedostępna razem z resztą sieci, a przy bankomacie stoi kolejka. Sprawdź i podnieś swój limit dzisiaj – to zajmuje dwie minuty w telefonie i nic nie kosztuje. Większe kwoty w kasie oddziału awizuje się 1–3 dni robocze wcześniej.
  • Waluta i metale. Kilkaset euro to poduszka na wyjazd za granicę. Złoto i srebro zabezpieczają majątek na lata, ale nie są środkiem płatniczym – nikt nie wyda reszty z uncji za paliwo.
  • Ubezpieczenia. Standardowe OWU polis mieszkaniowych wyłączają szkody z działań wojennych, zamieszek i terroryzmu. Polisa zadziała przy pożarze i zalaniu, nie po trafieniu rakietą. Przeczytaj „wyłączenia" dziś.
  • Skany na zaszyfrowanym pendrivie i w chmurze: dowody, paszporty, prawo jazdy, akty urodzenia i małżeństwa, książeczki wojskowe, akt własności lub najmu, polisy, stałe recepty, numery kont
  • Papierowe kopie tych samych dokumentów w wodoszczelnej koszulce w plecaku
  • Wydrukowane zdjęcia rodziny i lista kontaktów – telefon padnie, zdjęcie dziecka nie
  • Pełnomocnictwo notarialne dla małżonka lub zaufanej osoby (kilkaset zł)
  • Upoważnienie do opieki nad dzieckiem dla babci lub sąsiadki, w dwóch egzemplarzach
  • Testament, jeśli masz kredyt, firmę albo dzieci
  • 2000 zł gotówki na dorosłego w nominałach 10, 20 i 50 zł, plus 200–500 euro
  • Limit wypłat karty sprawdzony i podniesiony w aplikacji banku – dziś, nie w dniu alarmu
  • Zapisane: miejsce schronienia z mapy PSP, adres z karty mobilizacyjnej, telefon do gminnego centrum zarządzania kryzysowego

Wspólnota bije samotnego prepersa

Najlepiej wyposażony człowiek w bloku, który nie zna nikogo z klatki, przegrywa z pięcioma sąsiadami mającymi wspólny agregat, listę telefonów i wiedzę, kto na drugim piętrze jest po zawale. Doświadczenie ukraińskie 2022–2026 jest tu jednoznaczne.

  • Klatka schodowa. Grupa na komunikatorze, lista mieszkań z liczbą osób i informacją, kto potrzebuje pomocy (senior, osoba na tlenie, niemowlę), umówiona zbiórka.
  • OSP. Kilkanaście tysięcy jednostek: realne szkolenie, sprzęt i struktura dowodzenia. Najkrótsza droga cywila do sensownej roli w kryzysie – zapytaj w gminie.
  • Honorowe krwiodawstwo. Zapasu krwi nie zrobisz po wybuchu kryzysu. Oddawaj regularnie w RCKiK.

Przećwicz to w czasie pokoju

Dwie godziny, cała rodzina. 1. Na mapie schronów PSP wypiszcie trzy najbliższe miejsca schronienia – od domu, pracy i szkoły; przejdźcie do najbliższego pieszo i zmierzcie czas. 2. Zadzwoń do WCR i zapytaj o swój status w ewidencji. 3. Zeskanuj dokumenty rodziny, wgraj na pendrive, schowaj razem z gotówką. 4. Odsłuchajcie wszystkich czterech sygnałów, aż każdy w domu – łącznie z dzieckiem – odróżni modulowany od ciągłego, a przede wszystkim ciągły trzyminutowy (odwołanie, wychodzimy) od ciągłego minutowego (ćwiczenie, zostajemy). Odmierzcie oba stoperem, żeby wiedzieć, jak długo trwają naprawdę. 5. Ustal, gdzie w twojej okolicy wystawia się żółty trójkąt alarmu wizualnego. 6. Przypomnienie w kalendarzu za 12 miesięcy: „sprawdź, czy te przepisy nadal aktualne".

↑ Powrót do spisu
Rozdział 16  /  V. Ramy

Plan działania – od dziś do za rok

Kolejność, w jakiej to wszystko kupić, ustalić i przećwiczyć, żeby nie wydać pieniędzy dwa razy i nie skończyć z szafą gadżetów zamiast gotowości.

Sedno rozdziału

  • Zacznij od rzeczy, które ratują życie najczęściej: czujnik czadu, apteczka, woda, gotówka. Nie od broni i nie od bunkra.
  • Pierwszy tydzień kosztuje zero złotych i daje najwięcej: rozmowa w domu, punkt zbiórki, dokumenty, aplikacje.
  • Rozłóż to w czasie: ok. 290 zł miesięcznie przez dwa lata zamyka poziom, który realnie zmienia szanse.
  • Sprzęt bez przećwiczenia to dekoracja. Cztery ćwiczenia w roku, każde na jedno popołudnie.
  • Wpisz w kalendarz dwa przeglądy rocznie – inaczej za trzy lata masz przeterminowane leki i martwe baterie.
  • Rób to jawnie i razem z rodziną. Plan, którego nie zna twoja partnerka i dzieci, nie jest planem.

Kolejność, nie lista zakupów

Najczęstszy błąd nie polega na tym, że ktoś kupuje za mało. Polega na tym, że kupuje w złej kolejności – najpierw rzeczy widowiskowe, na końcu te, które statystycznie ratują życie. Kolejność poniżej wynika z prostego kryterium: ile razy w życiu ta rzecz może ci się przydać, pomnożone przez to, co się stanie, jeśli jej zabraknie.

Czujnik czadu za 90 zł uratuje cię z prawdopodobieństwem kilkaset razy większym niż jakikolwiek sprzęt wojskowy. Staza taktyczna zadziała przy wypadku na drodze, nie tylko przy ostrzale. Zapas wody przyda się przy awarii wodociągu, która zdarza się w Polsce co roku. Dopiero na końcu tej listy pojawiają się rzeczy stricte wojenne – i to jest właściwa proporcja, a nie brak powagi.

Zapamiętaj. Przygotowanie na wojnę i przygotowanie na blackout, powódź, awarię czy wypadek to w 80% ten sam sprzęt i ten sam plan. Dlatego to się opłaca nawet wtedy, gdy nic się nie stanie – i dlatego nie musisz sobie tłumaczyć, że „przesadzasz”.

Tydzień pierwszy – za zero złotych

Najwartościowsza część całego poradnika nic nie kosztuje. To jedno popołudnie i jedna rozmowa w domu.

  • Usiądźcie całą rodziną i ustalcie trzy punkty zbiórki – przy domu, w dzielnicy i poza miastem – wraz z oknem czasowym i regułą odejścia. Jak je dobrać, opisuje rozdział o łączności
  • Ustalcie osobę kontaktową poza rejonem – ktoś z drugiego końca Polski lub z zagranicy, do kogo dzwonicie wszyscy, gdy nie możecie dodzwonić się do siebie
  • Wypiszcie odręcznie na kartkach dziesięć numerów telefonu i adresy punktów zbiórki. Po jednej kartce do portfela każdego dorosłego i do plecaka każdego dziecka
  • Sprawdźcie, czy telefony mają włączone alerty rządowe – Alert RCB przychodzi zwykłym SMS-em i nie wymaga żadnej aplikacji. Zainstalujcie za to RSO (Regionalny System Ostrzegania)
  • Sprawdźcie w wykazie PSP, gdzie jest najbliższe miejsce ukrycia – i przejdźcie się tam pieszo, żeby wiedzieć, ile to zajmuje
  • Zrób skany dokumentów (dowody, paszporty, akty urodzenia, prawo jazdy, polisy, akt własności): jeden komplet wydrukowany, jeden na zaszyfrowanym pendrivie, jeden w chmurze
  • Wyczyść historię lokalizacji w telefonie i wyłącz jej dalsze zbieranie
  • Wprowadź zasadę połowy baku: poniżej połowy tankujesz do pełna, bez wyjątków
  • Zapytaj w szkole i przedszkolu, co robią przy alarmie: czy zatrzymują dzieci na miejscu, dokąd ewakuują, kto figuruje w upoważnieniu do odbioru (papierowym, nie telefonicznym). Powiedz dziecku, co ma zrobić, jeśli nikt nie przyjdzie
  • Ustal, kto kogo zabiera, jeśli trzeba wyjechać: dzieci, rodzice, sąsiad bez auta, pies

Rób tak. Zapisz ustalenia w jednym dokumencie na jednej kartce i powieś ją w środku szafki w kuchni. Plan, który istnieje tylko w twojej głowie, przestaje istnieć w momencie, w którym to ty jesteś ranny albo nieobecny.

Miesiąc pierwszy – około 2300–3500 zł

Kolejność w tabeli jest kolejnością zakupów. Jeśli skończą ci się pieniądze w połowie, przerwij w połowie – dolna część listy jest mniej ważna od górnej.

#PozycjaKoszt PLNPo co
1Czujnik czadu (2 szt.) + czujnik dymu180–260Ogrzewanie awaryjne zabija częściej niż wojna
2Apteczka domowa + IFAK (staza CAT, opatrunek hemostatyczny, opatrunek wentylowy)700–1100Krwotok i rana klatki – jedyne, co ratujesz w minutach
3Woda: 60 l butelkowanej + 2 kanistry 10 l120–1803 dni dla rodziny bez wodociągu
4Gotówka odłożona w drobnych nominałachosobnoKwota i nominały – rozdział o polskich przepisach
5Latarka czołowa ×2 + zapas baterii150–300Ręce wolne, bo będziesz coś robił, nie oglądał
6Radio na baterie/korbkę z FM120–250Jedyny kanał, który działa, gdy padnie sieć komórkowa
7Zapas żywności na 30 dni (rotowany, normalne jedzenie)600–900Wbrew pozorom najtańsza pozycja na liście – kupujesz to, co i tak zjecie
8Powerbank 20 000 mAh + ładowarka samochodowa150–250Telefon to twoja mapa, radio i kontakt
9Filtr wody (Sawyer) + tabletki uzdatniające150–200Gdy zapas się skończy
10Koce ratunkowe ×5, folia i taśma do uszczelnienia60–100Hipotermia i uszczelnienie pomieszczenia

Nie rób tego. Nie kupuj na start: generatora, agregatu, broni, maski przeciwgazowej z demobilu, 100 kg ryżu ani „zestawu survivalowego” z marketplace'u. To wydatki, które wyglądają na przygotowanie, a w praktyce zamieniają budżet na sprzęt, którego nie umiesz obsłużyć albo który jest niesprawny.

Kwartał – buty, plecak i umiejętności

Drugi i trzeci miesiąc to plecak 72 h oraz jedyne dwie rzeczy, których nie da się kupić w ostatniej chwili: rozchodzone buty i przeszkolenie.

  • Buty – dobór i uzasadnienie w rozdziale o sprzęcie. Tu liczy się jedno: zacznij je rozchadzać teraz, nie w kwartale trzecim
  • Plecak 45–55 l z pasem biodrowym, spakowany na stałe i postawiony przy drzwiach
  • Kurs pierwszej pomocy – KPP albo krótszy kurs w standardzie TCCC/TECC dla cywilów. Aktualne ceny i długości kursów: rozdział o medycynie
  • Bezpłatne szkolenie „Trenuj z wojskiem” – jedna sobota, bez zobowiązań. Pozostałe ścieżki ochotnicze zestawia rozdział o polskich przepisach
  • Mapa topograficzna lub turystyczna twojego rejonu, w skali 1:50 000, plus kompas – i jedno wyjście w teren, żeby to sprawdzić
  • Radiotelefony PMR (para) dla rodziny plus ustalony kanał i godziny nasłuchu
  • Marsz kontrolny: 15 km z plecakiem, w tych butach, w normalny weekend

Mit: najpierw sprzęt, umiejętności potem, bo zawsze zdążę się nauczyć. Fakt: odwrotnie. Człowiek z kursem pierwszej pomocy i bez apteczki zaimprowizuje opatrunek uciskowy z paska i ręcznika. Człowiek z apteczką za 800 zł i bez kursu będzie się w niej grzebał, kiedy ranny wykrwawi się w trzy minuty.

Rok – utrzymanie i kondycja

Po pierwszym kwartale kończy się kupowanie, a zaczyna coś nudniejszego: utrzymywanie tego w stanie używalności i utrzymywanie siebie w stanie, w którym uniesiesz ten plecak.

Dwa przeglądy w roku – wpisz w kalendarz

  • Marzec i wrzesień. Baterie (wymiana, nie sprawdzanie), leki i terminy ważności, żywność w rotacji, ciśnienie w kołach i stan koła zapasowego
  • Rozmiary ubrań i butów dzieci – to jedyna pozycja, która dezaktualizuje się szybciej niż jedzenie
  • Aktualność skanów dokumentów, ważność paszportów, stan gotówki
  • Test radiotelefonów i latarek. Powerbank rozładuj i naładuj

Kondycja – minimum, które robi różnicę

Nie chodzi o formę sportową, tylko o to, żeby przejść 20 km z 15 kg na plecach i następnego dnia móc powtórzyć. To jest miara.

  • Dwa razy w tygodniu marsz 5–8 km, raz w miesiącu dłuższy z obciążeniem
  • Schody zamiast windy – najtańszy trening wydolnościowy, jaki masz pod ręką
  • Cokolwiek na plecy i tułów, dwa razy w tygodniu po 20 minut. Plecak niesie kręgosłup, nie ramiona
  • Załatw zaległości zdrowotne: zęby, wzrok (zapasowe okulary!), leki przewlekłe na trzy miesiące do przodu

Trzy budżety – jedyna siatka w tym poradniku

Pozostałe rozdziały podają ceny pojedynczych rzeczy. Siatka poniżej jest jedynym miejscem, w którym się je sumuje – jeśli gdzie indziej trafisz na inną kwotę, ta ma pierwszeństwo.

PoziomBudżetCo maszIle wytrzymasz
Minimumok. 1800 złCzujniki czadu i dymu, apteczka domowa z IFAK-iem, woda i żywność na 14 dni, latarki, radio, powerbankBlackout, awaria wodociągu, powódź – dwa tygodnie w domu
Rozsądnyok. 7000 złPowyżej + zapas 30 dni, plecaki 72 h dla rodziny, buty, filtr wody, kuchenka, radiotelefony PMR, mapy z busolą, kurs pierwszej pomocy i cywilny TCCCMiesiąc w domu albo ewakuacja o własnych siłach
Pełnyok. 12 500 złPowyżej + stacja zasilania lub agregat, półmaska z filtropochłaniaczami, dozymetr osobisty, rower jako transport zapasowyDłuższy kryzys z utratą mediów, dostaw i transportu

Te sumy wyglądają groźnie, dopóki nie odliczysz tego, co już masz. Największa pozycja poziomu „rozsądnego” to zawartość plecaka 72 h, a w niej śpiwór, kurtka, bielizna termiczna i buty – rzeczy, które połowa czytelników ma w szafie po wyjazdach w góry. Policz swój realny brak, nie cennik od zera.

Rozłożone w czasie poziom „rozsądny” to około 580 zł miesięcznie przez rok albo 290 zł miesięcznie przez dwa lata – czyli mniej niż przeciętny abonament komórkowy z ratą telefonu. To jest właściwa skala tej decyzji i warto ją tak sobie ustawić, zamiast odkładać jako wielki jednorazowy wydatek. Gotówka do odłożenia jest osobno i nie jest kosztem – leży i czeka.

Cztery ćwiczenia w roku

Każde zajmuje jedno popołudnie i każde znajduje coś, czego nie znalazłbyś inaczej.

KiedyĆwiczenieCzego szukasz
ZimaWeekend bez prądu: wyłączasz bezpieczniki na 24 hCzym świecisz, na czym gotujesz, ile stopni spada w mieszkaniu, co się rozmroziło
WiosnaEwakuacja na czas: od decyzji do wyjazdu, stoper włączonyCzego brakuje w plecaku, ile naprawdę trwa pakowanie, co się nie mieści w aucie
LatoMarsz 20 km z plecakiem, całą rodziną krótszy wariantButy, odparzenia, tempo dzieci, ile wody wypijacie naprawdę
JesieńTest łączności: rozdzielacie się w mieście i próbujecie się odnaleźć bez telefonówCzy punkt zbiórki działa, czy plan PACE jest zrozumiały dla wszystkich

Jedna strona na lodówkę

Jeśli masz zapamiętać z całego poradnika sześć rzeczy, to te:

  1. Decyduj wcześnie. Wyjazd w pierwszej dobie to podróż. Wyjazd w trzeciej to korek, brak paliwa i noc na poboczu z dziećmi.
  2. Woda przed jedzeniem. Trzy dni bez wody, trzy tygodnie bez jedzenia. Ludzie kupują makaron, a brakuje im wody.
  3. Odłamki, nie fala. Dwie ściany między tobą a oknem, najniżej jak się da, 30 minut po ostatnim wybuchu nie wychodzisz.
  4. Krwotok w pierwszej minucie. Staza, ucisk, godzina zapisana na skórze. Potem wszystko inne.
  5. W dół przy promieniowaniu, w górę przy chemii. To dwie przeciwne procedury i pomyłka kosztuje życie.
  6. Nie sam. Sąsiedzi, rodzina, wspólnota. Samotny człowiek z najlepszym sprzętem przegrywa z pięcioma zorganizowanymi ludźmi bez sprzętu.

FM 21-76, rozdz. 3 – o planowaniu: manual otwiera rozdział o zestawach przetrwania zdaniem, że najważniejsze wyposażenie to nie sprzęt, lecz przygotowanie i wola przetrwania. Cała reszta podręcznika, i cały ten poradnik, jest tylko rozwinięciem tej jednej myśli: sprzęt kupuje ci czas, decyzje kupują ci życie.

Przećwicz to w czasie pokoju

Dziś wieczorem, w ciągu pół godziny: ustalcie w domu punkt zbiórki i osobę kontaktową spoza rejonu, wypiszcie odręcznie kartki z numerami, włączcie w telefonach alerty rządowe i sprawdźcie w wykazie PSP najbliższe miejsce ukrycia. To pierwsze cztery pozycje z listy tygodnia pierwszego – i najlepszy stosunek efektu do wysiłku w całym poradniku.

W ten weekend: spakuj plecak 72 h ze stoperem w ręku i zważ go. Jeśli przekracza 16 kg albo pakowanie zajęło ci więcej niż dwadzieścia minut – masz konkretną robotę do zrobienia, zanim cokolwiek dokupisz. Weekend bez prądu przećwiczysz zimą, według rozdziału o schronieniu.

↑ Powrót do spisu